Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Życzenia Babcia Dziadek
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

Chcą zmian w regulaminie GBO. Czy ostudzą zapał mieszkańców?

› Aktualności› Samorząd ponad rok temu    10.07.2015
Agata Fajczyk
komentarzy 2 ocen 0 / 0%
A A A
 fot. A. Fajczyk

Kto? Gostyńscy radni, którzy widzą niedociągnięcia w regulaminie i zasadach, na jakich działa Gostyński Budżet Obywatelski (GBO). Jedni uważają, że komisja opiniująca projekty, składane do budżetu obywatelskiego powinna być lepiej przygotowana i zwracać baczniejszą uwagę na składane wnioski pod względem szacunkowych kosztów wykonania proponowanych zadań. Inna grupa gostyńskich rajców - z Forum Demokratycznego - myśli o wprowadzeniu w budżecie obywatelskim tzw. karencyjności (określenie w regulaminie okresu, jaki ma upłynąć, aby coś mogło nastąpić albo zanim coś będzie musiało nastąpić).

- Chodzi o to, że jeśli jakaś wioska w danym roku wygra w głosowaniu do realizacji dużą inwestycję, to mogłaby w następnym roku nie startować do tych „dużych” zadań, aby innym dać szansę. Mogłaby z kolei składać projekty do "małych zadań" - wyjaśnił Mikołaj Jackowiak, przewodniczący komisji budżetu Rady Miejskiej w Gostyniu.

Dyskusja na temat działania gostyńskiego budżetu obywatelskiego (GBO) odbywała się podczas wspólnego posiedzenia 2 komisji stałych rady miejskiej. Niektórzy radni nawiązywali do kwestii finansowych realizowanych w ramach GBO projektów i dokładania z gminnego budżetu do przedsięwzięć, które wygrywają w głosowaniu mieszkańców. Podawano przykład budowy boiska w Daleszynie (dopłata do projektu 70 tys. zł) i Goli (dopłata ponad 100 tys. zł).

- Gdzieś jest „minus” tego całego przedsięwzięcia. Składamy projekt z ceną wykonania zadania, która w projekcie różni się od ostatecznej. Powinniśmy się zastanowić, czy to ma sens? - mówił Jędrzej Kędziora. - Za chwilę inna grupa mieszkańców złoży projekt w budżecie obywatelskim, pomysł weźmie z kapelusza, we wniosku napiszą, że jego realizacja pochłonie 300 tysięcy złotych, a po wykonaniu projektu okaże się, że wyjdzie 500 tysięcy. I co? Powiedzą, ok, resztę niech gmina dołoży - dodał radny.

Do dyskusji podczas posiedzenia komisji włączył się również radny Maciej Czajka. I podał propozycję. - Można uwzględnić w regulaminie, że jeśli złożony projekt będzie odbiegał od kosztorysu o 10, 20% to gmina ma prawo zaniechać takiej inwestycji. Za te 70 000 zł, które dopłacamy do Daleszyna, można by zrobić kilka tzw. małych projektów. Nikt nie jest nieomylny - stwierdził radny i zaproponował, aby radni wraz z władzami gminy Gostyń usiedli i na roboczym spotkaniu rozważyli składane uwagi.

Czytaj również o drodze powiatowej Poniec - Sowiny

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (2)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Tomasz
ponad rok temu ocena: 100%  2
Święte mądrości radnych. Powinni ustalić reguły gry.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Ewa
ponad rok temu ocena: 100%  1
I bardzo dobrze niech ustala jasny i czytelny regulamin.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji