Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Fines
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

Gruz zakopywany na polu?

› Społeczeństwo ponad rok temu    12.04.2018
Agata Fajczyk
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
O żwirowni pod Gostyniem nikt nie słyszałO żwirowni pod Gostyniem nikt nie słyszał fot. A. Fajczyk

Dziura  na polu nie byłaby niczym nadzwyczajnym, gdyby po chwili w pobliżu nie pojawiła się ciężarówka z gruzem.

- Jechała z dużym kontenerem. Poczekałem chwilę, chciałem zobaczyć, co się szykuje. Kierowcy to się nie spodobało. Słyszałem rozmowę z pracownikiem mniej więcej takiej treści „patrz jak ten ch... ku… obserwuje” - opowiada mieszkaniec Gostynia, który przejeżdżał tamtędy rowerem. Wobec takiej reakcji rowerzysta pomyślał, że obecni na polu chcą pozbyć się po cichu gruzu i przysypać wszystko piaskiem. Zadzwonił po straż miejską.

 Przyjęli zgłoszenie, przyjechali, a kiedy robili obchód, nadjechała ładowarka teleskopowa. Mieszkaniec twierdzi, że nie był to przypadek. - Prowadzący ładowarkę chyba zauważył strażników miejskich i przestraszył się, bo pojechał dalej i zatrzymał się niedaleko, na terenie posesji w wiosce. Kiedy strażnicy odjechali, ładowarka wróciła. Znalazł się też właściciel pola - mówi mężczyzna.

Właściciel pola tlumaczył straży miejskiej, że ziemia wymieszania z gruzem trafiła tam przez pomyłkę. Dowieziona miała być glina do wypełnienia dołu. Materiał został przywieziony przez znaną w Gostyniu firmę, zajmującą się odbiorem i transportem różnego rodzaju odpadów, nie tylko komunalnych. - Najważniejsze, że nic w dole nie zostało - mówi Damian Koprowski - strażnik, który odpowiedział na wezwanie mieszkańca.

Zapewnia, że strażnicy dopilnowali właściciela, aby uprzątnął pozostałości z gruzem, a dół miał zostać przysypany piaskiem. - Do dołu nic z odpadu jeszcze nie trafiło na szczęście - zapewnił przedstawiciel straży miejskiej. Zgłaszający sprawę mieszkaniec sceptycznie podchodzi do tłumaczenia właściciela pola i firmy transportowej, odbierającej odpady. - Moim zdaniem nikt nie zaczyna rekultywacji od środka pola, nikt nie robi rekultywacji na 3 metry w głąb, tylko płycej. Straż miejska tutaj przeszkodziła. Dla mnie był to sygnał, że ktoś może coś kombinować - skomentował.

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (1)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Xx
ponad rok temu 1
Życzliwy sąsiad
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji