Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

Koniec z fuszerką w publicznych inwestycjach?

› Aktualności› Wydarzenia ponad rok temu    23.04.2015
Dorota Jańczak
komentarzy 2 ocen 0 / 0%
A A A
Inwestorzy będą wybierać tylko solidne firmy?Inwestorzy będą wybierać tylko solidne firmy? fot. Fotolia Herreneck

Wielokrotnie mówi się o tym, że inwestycje wykonane za publiczne pieniądze, nie były do końca realizowane tak, jak być powinno. Dopiero w trakcie robót wychodziły na jaw kwestie, które zaczynały budzić wątpliwości. Firmy stosowały gorszej jakości sprzęt, nie były tak wydolne, jak obiecywały wcześniej.

W tym roku ma się to zmienić. Znowelizowano bowiem ustawę Prawo zamówień publicznych. Pierwotnie o tym, czy dana firma wykona inwestycję, decydowała cena. Jeśli zaproponowała najniższą i przy okazji oferta spełniała wszystkie wymagania techniczne – wygrywała. Choć urzędnicy mogli mieć jakieś podejrzenia co do jakości późniejszego wykonawstwa, nie mieli podstaw, by przedsiębiorstwo odrzucić. Dlatego wprowadzono kryterium pozacenowe. - Oprócz najniższej ceny, jeszcze musiało być przynajmniej 5 lub 10% wagi do oceny, np. długość gwarancji albo czas zapłaty po wystawieniu faktury przez wykonawcę – wyjaśnia Andrzej Olejnik, naczelnik Wydziału Inwestycji i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miejskiego w Krobi. Jeśli jednak chodzi o cenę, zamawiający mógł sam uznać, czy jest rażąco niska. W ostatnim czasie ustawodawca tę kwestię sprecyzował. - Wg nowych przepisów oferty niższe o 30% od wartości przedmiotu zamówienia lub średniej arytmetycznej złożonych ofert podlegają szczególnej analizie i wymagają wyjaśnień ze strony oferentów – tłumaczy Andrzej Olejnik. Firmy te muszą wytłumaczyć, w jaki sposób kalkulują roboczogodzinę albo czy stosują materiały, które np. mają po tańszych cenach od hurtowników.

Urzędnicy zauważają, że w związku z nowym przepisem częściej będą prosić firmy o dodatkowe wyjaśnienia. W samej gminie Krobia w tym roku ogłoszono cztery przetargi inwestycyjne, aż w trzech z nich (m.in dotyczących świetlic w Ziemlinie i Ciołkowie) pojawił się obowiązek przesłania dodatkowych pytań do oferentów, którzy chcieli wykonać zadania za najniższą kwotę. Tego rodzaju dodatkowe procedury przesuną w czasie rozstrzygnięcia przetargów o 2 – 3 tygodnie.

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (2)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ mihó
ponad rok temu 2
Urzednik kryje tylko własny stołek. Wybiera się najtańszą oferte, bo tak karze ustawa i nikt nie może mu zarzucic zarzucic, że wziął kopertę i wybrał najdroższą, ale jednocześnie firmę rzetelną i taką, która zrobi to raz a dobrze.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ luki
ponad rok temu 1
Kwestia trudna do oceny.... Jeśli urzędnicy postawią na jakość, bo wiedzą iż firma zrobi dobrze i w terminie to zawsze znajdzie się jakaś osoba co zarzuci im "a można było taniej, niegospodarność itp" . A jeśli wybiorą firmę tanią co robotę popsuje to będą głosy "chytry traci dwa razy, trzeba było wybrać droższa oferta a nie firmę krzak itp".. Pamiętam jak znajomy inżynier mówił iz jeden przetarg (priwatny) wygrała firma co dała ofertę niższą niz cena materiałów ważnego komponentu budowli... To był inwestor prywatny, jego wola ale jak widać firmy mają tupet takie oferty przedstawiać..
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji