Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M Aosobus
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Matka, żona i teściowa przeżyły z nim koszmar. Nadal grozi, że zabije

› Z policji 9 miesięcy temu    3.01.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 0 ocen 2 / 100%
A A A
 fot. arch. portalu gostynska.pl/A. Fajczyk

Dwukrotnie karany za znęcanie się nad członkami rodziny, głównie żoną i teściową, siedział w więzieniu. Nie zmądrzał, mimo że dostał szansę. Znęcał się nad matką, groził jej. Sylwestra spędził na przesłuchaniach i ostatecznie trafił za kratki. To nie koniec...

Recydywista to 33-letni mieszkaniec gm. Krobia. Dwukrotnie był w przeszłości karany za przestępstwa znęcania się nad członkami swojej rodziny. Ostatnimi pokrzywdzonymi przez niego osobami były żona i teściowa. Dwa prawomocne wyroki w tej sprawie odsiadywał „za kratkami” od czerwca 2017 do marca 2018 r. Po wyjściu z więzienia w żadnym zakresie nie zmienił swojego zachowania, zaczłą gnębić matkę. - Była więc prowadzona kolejna sprawa. W tej sprawie, gdzie pokrzywdzoną była 54-letnia matka, skierowano do Sądu Rejonowego w Gostyniu akt oskarżenia - tłumaczy Jacek Masztalerz, szef gostyńskiej prokuratury rejonowej.

TUTAJ o recydywiście, który w Poniecu trzasnął w bok budynku. Za kierownica pił alkohol

Postępowanie jest w toku, a 25 października mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego nad matką, (jako czyny popełnione w warunkach powrotu do przestępstwa) - dlatego tymczasowo go aresztowano. Przy wsparciu matki, sąd I instancji zdecydował, że da oskarżonemu szansę i postanowił uchylić areszt. Zamiast tego zastosowano dozór policji oraz szereg nakazów i zakazów: nakaz powstrzymywania się od nadużywania alkoholu, nakaz opuszczenia lokalu, w którym mieszkał z matką, zakaz kontaktowania się z najbliższymi. 8 listopada mężczyzna opuścił areszt i przez pierwsze 2 tygodnie - wbrew orzeczeniom sądu - pił alkohol. Później udał się na detoks do Wojewódzkiego Szpitala w Kościanie oraz na jego oddział w Czarkowie.

- Ale ostatecznie przerwał leczenie i od wigilii Bożego Narodzenia przez cały czas był pod wpływem alkoholu. Jednocześnie mężczyzna naruszał zakaz przebywania z matką, nie wyprowadził się z mieszkania - opowiada prokurator Masztalerz.

Agresja rosła. Kulminacja przyszła 30 grudnia. Wtedy na interwencję do wioski z gm. Krobia, do mieszkania rodziny recydywisty, zostali wezwani policjanci. Zgłoszenie przyszło ze względu na młodszego brata recydywisty. W trakcie interwencji sprawca z wyrokami źle odnosił się do funkcjonariuszy, parokrotnie formułował jakieś zastrzeżenia wobec nich. Wtedy też okazało się, że groził matce pozbawieniem życia.

- Podczas interwencji stwierdzono u mężczyzny ponad 3 promile alkoholu we krwi, więc został zatrzymany do wytrzeźwienia. W sylwestra, 31 grudnia, po wytrzeźwieniu 33-latek usłyszał zarzut dopuszczenia się przestępstwa - groźby karalnej -popełnionego w warunkach recydywy. Nie przyznał się do tego czynu. Twierdził, że w trakcie interwencji rozrabiał jego brat, on jedynie był pod wpływem alkoholu. Utrzymywał, że nie dopuścił się żadnych przestępstw na szkodę matki - tłumaczy szef gostyńskiej prokuratury.

Tej oceny nie podzielił prokurator prowadzący, opierając się na zebranych dowodach: zeznaniach matki, dokumentach z interwencji, protokole użycia urządzenia do badania alkoholu. - To wszystko pozwoliło potwierdzić zaistnienie czynu zabronionego. Prokurator zawnioskował też o tymczasowe aresztowanie, uwzględniając to, że sprawca był już uprzednio karany i odbywał karę pozbawienia wolności, a obecnie naruszył środki nieizolacyjne, czyli wcześniejsze postanowienia sądu - mówi Jacek Masztalerz.

Posiedzenie w tym zakresie odbyło się 31 grudnia. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora. Obawiał się o pełnienie przez recydywistę kolejnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu - zwłaszcza, że groził matce. Był też uzasadniona obawa matactwa.

- Najistotniejszym świadkiem w tej kwestii jest pokrzywdzona matka, z którą w ogóle nie powinien się kontaktować, ani zamieszkiwać. Mężczyzna naruszał te nakazy. Sąd uznał, że ich złamanie pozwala na zastosowania tymczasowego aresztowania na 3 miesiące wobec sprawcy - informuje Jacek Masztalerz.

W sylwestra mężczyzna został osadzony w Zakładzie Karnym w Rawiczu, gdzie obecnie przebywa. Stamtąd będzie doprowadzany na kolejne rozprawy - w sprawie, gdzie pokrzywdzoną jest matka, nad którą recydywista znęcał się fizycznie i psychiczne. Po zakończeniu tego postępowania, uruchomione będzie kolejne - w związku z dopuszczeniem się przestępstwa groźby karalnej. - Tutaj jest prowadzone postępowanie przygotowawcze, które też najprawdopodobniej zakończy się kolejnym aktem oskarżenia i sprawą w sądzie - informuje prokurator.

+ 2 głosów: 2 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (2)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Ok
9 miesięcy temu 2
Dostanie znowu szansę. Od matki albo od żony.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Dajcie mi go
9 miesięcy temu 1
Co to za cwaniak wie ktoś? Co za miejscowość?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji