Antyspam
R E K L A M A
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M A
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK
R E K L A M A

Problemem są ludzkie szkodniki

› Społeczeństwo miesiąc temu    19.08.2018
Agata Fajczyk
komentarzy 9 ocen 1 / 100%
A A A
Zaśmiecona miejska Street Workout Zone - strefa do ćwiczeń. To widok bardzo częsty w Borku, zwłaszcza po weekendzieZaśmiecona miejska Street Workout Zone - strefa do ćwiczeń. To widok bardzo częsty w Borku, zwłaszcza po weekendzie fot. facebook MGOK w Borku

Skandaliczne postępowanie boreckiej młodzieży, jeśli chodzi o zachowanie porządku w mieście jest przerażające, irytujące i niezrozumiałe. - Śmiecenie to czysty akt debilizmu, tym bardziej takie, które zagraża zdrowiu innych ludzi. Następnym razem polecam ruszyć tyłek z ławki i podejście tych 5 m do kosza. Zawsze to jakiś trening - napisała jakiś czas temu, na swoim profilu facebook’owym Ewa Bartkowiak, młoda mieszkanka Borku Wlkp.

R E K L A M A

Do takiej opinii zmusił ją przerażający widok boreckiej Street Workout Zone. To ciekawa strefa do ćwiczeń, w zielonym miejscu. Może być pożyteczna zarówno dla mieszkańców, lubiących intensywny wysiłek fizyczny, jak i dla tych, którzy cenią odpoczynek i spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Ewa od pewnego czasu przychodziła tam codziennie z kilkoma znajomymi, aby potrenować. I codziennie widzieli porozrzucane śmieci. - Staraliśmy się jakoś to zignorować i ćwiczyć dalej, ponieważ rano strefę sprzątała Spółdzielnia Pomocna Dłoń, zlokalizowana tuż obok - wyjaśnia młoda mieszkanka Borku.

Niestety, pewnego dnia ilość śmieci i szkła oraz połamane tabliczki wprowadziły grupę we frustrację. Nie można było nawet rozpocząć treningu. Najpierw posprzątali zaśmiecony teren. - Boli mnie fakt, iż niektórzy mieszkańcy naszego miasta nie potrafią docenić wysiłku ludzi, którzy pracują nad tym aby takie miejsca powstawały - wyjaśnia Ewa Bartkowiak. - Na tabliczkach jest na pisane „Sprzątaj po swoim psie”, aczkolwiek to nie psy, a ludzkie szkodniki są tutaj problemem - sugeruje. A problem istnieje. Potwierdza to Edyta Dopierała, szefowa Spółdzielni Socjalnej „Pomocna Dłoń” w Borku.

Ta instytucja odpowiedzialna jest za utrzymanie porządku w mieście. Szefową przeraża bałaganiarstwo i brak odpowiedzialności młodych mieszkańców miasta. Podczas tegorocznych wakacji takie zachowanie szczególnie rzuca się w oczy. Nie pamięta, żeby wcześniej było aż tak źle. Spółdzielnia Socjalna ma sporo interwencji od mieszkańców Borku, związanych z bałaganem w jakimś miejscu, są zgłoszenia, że gdzieś nie można wejść z dziećmi na plac. Jednym ze zdewastowanych po balangach miejsc była „tropikalna wyspa”, którą przed budynkiem stworzył borecki ośrodek kultury. Pewnej nocy na placu targowym ktoś całkowicie rozkręcił jeden z łowostołów, które tam stoją - śrubeczki leżały sobie obok, deski oddzielnie. Tak po prostu.

Dlaczego młodzi ludzie to robią? Trudno wytłumaczyć. W mieście jest mnóstwo koszy, stoją co kilkanaście metrów, na skwerze przy targowisku również. Ale bałaganiarze to ignorują. Nie szanują pracy innych osób. Jeden pracownik Spółdzielni na sprzątanie miasta musi poświęcić od 3,5 do 4 godzin dziennie. - Jesteśmy od tego. To nasz obowiązek, ale uciążliwe i męczące jest wygrzebywanie z piasku czy zbieranie z chodnika potłuczonego szkła. To jest najgorsze. A w tym czasie, można by było zrobić coś innego, chociażby skosić trawę - mówi szefowa Spółdzielni.

Jeden z letnich wieczorów, w ciągu tygodnia. Na urządzeniach boreckiej Street Workout Zone (wysprzątanej przez Spółdzielnię) bawi się kilku chłopaków, w wieku 8-10 lat. Przyznają, że bardzo lubią tu przychodzić. Ale nie znoszą śmieci. Na pytanie, czy wiedzą, co z nimi robić, bez chwili zastanowienia, pokazują kosze dookoła. A zapytani, jak nazwaliby starszych kolegów, którzy papiery, kapsle, butelki zostawiają w piachu, odpowiadają: Ci ludzie są nienormalni.

 

R E K L A M A
+ 1 głosów: 1 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (9)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ ooo
miesiąc temu ocena: 100%  9
Ooo, a burmistrz Rożek twierdził, że śmieci do rowów w gminie Borek wyrzucają przyjezdni z innych gmin. Po tym co widać na zdjęciach to chyba jednak mieszkańcy sami sobie śmiecą.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ ja
miesiąc temu ocena: 100%  8
Problemem jest wychowanie, a raczej brak wychowania ze strony rodziców. Róbta co chceta. Rodzice się nie interesowali dzieckiem, nastolatkiem. Inni ludzie nie chcieli się wtrącać, żeby od mamuśki czy tatuśka nie usłyszeć bluzgów. No i teraz ten młody robi co chce, a że inni mają problem, to już nie jego sprawa. Jego nikt nie nauczył odpowiedzialności, szacunku dla wspólnego mienia. Pewnie jak w szkole miał jakieś uwagi, to rodzice twierdzili, że głupi nauczyciele się na niego uwzięli. Zwróćcie uwagę, że nie każdy młody tak się zachowuje. To tylko jakaś grupa, pewnie znana dobrze policji i części borkowiaków.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mieszkanka
miesiąc temu ocena: 67%  7
Jako należąca do młodzieży zgodzę się z pozostałymi wypowiedziami. Wystarczy, że policja jeden wieczór poświęci na spacerek w tych miejscach i mandaty dla winnych. Gwarantuje, że kilka takich interwencji skutecznie zniechęci wanadli
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ lucek
miesiąc temu ocena: 100%  6
Policjanci tam nie pójdą, bo jeszcze po ryju dostaną. Bezpieczniej jest dawać mandaty babciom za przechodzenie nie na pasach.
~ zorro
miesiąc temu ocena: 100%  5
kamery ...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
R E K L A M A
~ Mieszkaniec
miesiąc temu ocena: 75%  4
Problem tkwi głównie w tym że w Borku organizowane są zajęcia dla małych dzieci lub osób 50+. Nikt nie pomyślał o zajęciach dla młodzieży co oczywiście nie zmienia faktu że nie powinni śmiecić i powinni szanować cudzą własność. Najprościej atakować młodzież a nic dla nich nie robić to też mieszkańcy Borku. Młodzież śmieci i jest afera a jak dorośli wyprowadzają swoje psy do parku,na stadion plac zabaw siłownie i tam pupil się załatwia i właściciel nie posprząta to jest ok? Chcecie karać proszę bardzo ale za nie sprzątanie po psie też.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Natii
miesiąc temu ocena: 83%  3
To może i kosztowny plan ,ale przydał by się tam monitoring skoro policja ma problem zrobić z tym porządek.Mandat za to powinien być wyznaczony nie pieniężny(bo i tak młodych na niego nie stać i płacą rodzice),a czyn społeczny-sprzątanie miasta, może nauczy ich to porządku i szacunku do pracy innych.Ja rozumiem, że młodość rządzi się własnymi prawami i trzeba się wyszumieć-też byłam młoda, ale są jeszcze jakieś granice o czym "dzisiejsza" młodzież zapomina.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ mieszkanka
miesiąc temu ocena: 75%  2
Jest problem z zaśmiecaniem miejsc publicznych, ale chciałabym dodać, że po godzinie 22 osoby przebywające w tych miejscach powinny zachowywać się w miarę możliwości cicho, a niestety regułą są hałasy, krzyki, niecenzuralne słowa, głośne śmiechy, wyścigi na ścigaczach.. Młodzi piją alkohol jak oranżadę. Ludzie, kiedy wy się świetnie bawicie, inni chcieliby już spać, więc trochę ciszej proszę..
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mieszkanka
miesiąc temu ocena: 83%  1
Powinien być zalozony monitoring w takich miejscach jak plac zabaw czy silownia.Plac zabaw ma służyć dzieciom a nie mlodzieży co wieczorami maja tam swoj przystanek do picia alkoholu smiecenia czy dewastacji.Policja powinna chodzić wieczorami i sprawdzac.Jadac radiowozem mlodziez ich widzi piwo schowaja i co im zrobia nic a nic
R E K L A M A