Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

Produkcja w gostyńskich firmach wstrzymana. Pracownicy na urlopach

› Aktualności› Wydarzenia ponad rok temu    20.08.2015
Agata Fajczyk
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
 fot. fotolia

- Straty finansowe związane z zastojem są, ale trudne do szybkiego wyliczenia. Można to porównać do sytuacji, kiedy jest długi weekend i zakłady nie pracują. Wtedy eksperci ekonomiści wyliczają, że są miliony strat dla gospodarki - tak samo jest u nas - podsumowuje związane z upałami ograniczenia w dostawie i poborze energii elektrycznej Andrzej Kaczmarek, współwłaściciel zakładu w Malewie. Firma produkuje m.in. rury kanalizacyjne, rynny PVC. To nie jedyny przedsiębiorca z powiatu gostyńskiego, który podczas upałów, panujących przez kilkanaście dni, zmuszony był ograniczyć produkcję lub zatrzymać całkowicie. Upały zelżały, ale problem może powrócić w przyszłym tygodniu. Okazało się, że afrykańskie temperatury, sięgające 40 st. C, to spore kłopoty w branży przemysłowej.

W poniedziałek, 10 sierpnia, ze względu na długo utrzymującą się wysoką temperaturę, sytuacja kryzysowa objęła system elektroenergetyczny (sieci oraz elektrownie). Wystąpiły utrudnienia, związane z produkcją energii elektrycznej. We wtorek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), ogłosiły 20 stopień zasilania, wydały komunikat o ograniczeniach w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej.

Dotyczą one także obszaru północno-zachodniej Polski, gdzie energię dostarcza Enea Operator. Na tym terenie położony jest między innymi powiat gostyński. Ograniczenia obowiązują od 11 sierpnia do końca miesiąca. Jak z zaleceniami PSE poradziły sobie zakłady i przedsiębiorstwa, funkcjonujące na terenie powiatu gostyńskiego? W grupie odbiorców energii elektrycznej powyżej 300 kW znalazła się huta szkła Gloss z Ponieca. Właściciel Mariusz Busz przyznaje, że aby dostosować się do wymogów wprowadzonych ministerialnymi dyrektywami, musiał bardzo ograniczyć produkcję.

- Podtrzymywaliśmy tylko niezbędne procesy technologiczne, aby nie doszło do uszkodzeń. Produkcja w ogóle była wstrzymana, pracownicy zostali skierowani na trochę przyspieszone, nieplanowane urlopy, albo do innych działów - mówił w ubiegłym tygodniu właściciel ponieckiej huty. Maciej Kowalczyk, dyrektor Zakładów Mięsnych Łagrom zapewnia, że na bieżąco pilotowano dane, dotyczące stopnia zasilania, podawane na stronie PSE. – 20 stopień zasilania to duży problem dla zakładu. Musieliśmy ograniczyć i przeorganizować pracę. Dostawy dla klientów też musieliśmy ograniczyć - poinformował. Największy kryzys w zakładzie przetwórczym HJ Heinz w Pudliszkach przeżywano 10 i 11 sierpnia. – Te rozporządzenia wtedy nas najbardziej zaskoczyły. Inaczej by to wyglądało, gdyby zakład otrzymał jakiś komunikat wcześniej – mówi dyrektor Robert Kubiak.

Pod koniec ubiegłego tygodnia właściciele i zarządcy zakładów przemysłowych, podczas wywiadów udzielanych naszemu tygodnikowi, cieszyli się, że temperatura powietrza spadła, że upały zelżały. – Teraz już jest lepiej – mówili. Jednak prognozy, jeśli chodzi o afrykańskie temperatury, nie są wcale takie optymistyczne. Podobno w przyszłym tygodniu mają wrócić upały – tak twierdzą meteorolodzy.

Więcej w "Życiu Gostynia"

Czytaj także o 20-latku, który potrącił rowerzystę

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (0)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarzbądź pierwszy!