Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Fines
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Strajk sparaliżuje szkoły w powiecie? Gdzie zajęcia się odbędą?

› Aktualności 3 miesiące temu    4.04.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 25 ocen 4 / 75%
A A A
Powiat gostyński. Nauczyciele zapowiadają strajk w większości szkół powiatu gostyńskiego na 8 i 9 kwietnia. Jak będzie w dniu egzaminów? Nie wiadomo.Powiat gostyński. Nauczyciele zapowiadają strajk w większości szkół powiatu gostyńskiego na 8 i 9 kwietnia. Jak będzie w dniu egzaminów? Nie wiadomo. fot. fotolia.pl

Na terenie powiatu gostyńskiego 8 kwietnia zajęcia będą mieli uczniowie w szkole w Pępowie i Pogorzeli, a także w ZSO w Gostyniu. W gostyńskiej „Piątce” odbędzie się egzamin ósmoklasistów, zaplanowany na 15 kwietnia.

Związkowcom zależało, aby strona rządząca usiadła i zaczęła rozmawiać w konkretny sposób. - Aby nie zbywano nas liczbami procentowymi, które w gruncie rzeczy, kiedy się obliczy, wychodzą ok. 160 zł brutto dla nauczycieli z najwyższym awansem zawodowym. Nie chcemy ciągłego powtarzania, jak mantrę, że nie ma pieniędzy, albo że podwyżki dostaliśmy – mówi Honorata Kuc-Talaga, przew. ZNP w gminie Gostyń. Negocjacje związkowców z rządem trwają od poniedziałku. Wczoraj zawieszono rozmowy do piątku (5.04), do godz. 8.00. 

Wtedy rząd odniesie się do propozycji oświatowych związków zawodowych. – Analizujemy w tej chwili pewne możliwości. Będziemy również ustosunkowywać się do propozycji, którą otrzymaliśmy ze strony społecznej – podkreślała B. Szydło. Związkowcy z ZNP i FZZ żądają podwyżki wynagrodzeń o 30 proc. od stycznia tego roku, co oznacza wzrost zasadniczego wynagrodzenia o 725-995 zł w zależności od stażu pracy i statusu zawodowego. Dotychczas oczekiwano podwyżki wynoszącej 1000 zł dla każdego nauczyciela. Propozycje rządu gotowa jest poprzeć nauczycielska „Solidarność”. – Przedstawiliśmy nową propozycję wzrostu wynagrodzeń nauczycieli – 15 proc. od 1 stycznia, 15 proc. od 1 września. Czekamy na stanowisko strony rządowej – stwierdził przew. Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Jeden ze związków - „Solidarność” jest gotów podpisać porozumienie. Poza tym rząd zamierza wycofać się z pomysłu minister Anny Zalewskiej, która wydłużyła ścieżkę awansu nauczycielskiego oraz ustalić stały centralny dodatek za wychowawstwo (do tej pory jego wysokość była ustalana przez samorządy, średnia w kraju to 137 zł) - kosztem samorządów - wysokość dodatku za wychowawstwo. Te warunki są nie do przyjęcia nawet dla związkowców z „Solidarności”. Widma generalnego strajku w oświacie nie zażegnano.

Nie będzie łamistrajków?

Pogotowie strajkowe trwa w całej Polsce prawie od 3 miesięcy. W gminie Gostyń referendum odbyło się we wszystkich szkołach gminy Gostyń i w Przedszkolu Miejskim nr 4 oraz w obydwu gostyńskich szkołach średnich - ZSZ i ZSO. Do referendum przystąpiły też pozostałe szkoły średnie z terenu powiatu gostyńskiego - ZSR w Grabonogu oraz ZSOiZ w Krobi. Większość pracowników oświaty opowiedziała się za przystąpieniem do strajku. Zaskoczeniem było przystąpienie do referendum szkoły w Kunowie i Sikorzynie.

- Tam nie ma związkowców. Ale przepisy mówią o tym, że jeśli w danym zakładzie pracy nie ma przedstawicieli związków zawodowych, to pracownicy występują do organizacji związkowej z wnioskiem o reprezentowanie ich przed pracodawcą. Te szkoły właśnie to uczyniły – wyjaśnia Honorata Kuc-Talaga, przedstawiciel ZNP w Gostyniu.

Długo mówiło się, że „nie będzie strajkować gostyńska zawodówka”. Skąd zmiana nastawienia? Czynnikiem, który zmobilizował nauczycieli, aby wystąpili z wnioskiem do organizacji związkowej o organizację referendum był fakt, że ministerstwo edukacji przygotowało akt prawny, rozporządzenie dotyczące składu komisji egzaminacyjnych.

- Ministerstwo edukacji zezwoliło, aby do nich mogli być powołani nauczyciele, którzy nie są pracownikami danej placówki. Oni zrozumieli. Doszłoby do sytuacji, że my będziemy w „Jedynce” strajkowali, będziemy walczyli o podwyższenie pensji, o lepszą jakość polskiej edukacji, a oni jako „łamistrajki” będą do nas przychodzili i przeprowadzali egzaminy. A i tak skorzystają z tego, co wywalczy protest związkowców. To była motywacja. Pod koniec całego sporu zbiorowego zgłaszali z wnioskiem o przeprowadzenie referendum – dodała Honorata Kuc-Talaga.
 

Co ze skompletowaniem składu komisji egzaminacyjnych?

- Jest to problem ogólnopolski. Jako samorząd zostaliśmy postawieni w sytuacji, że powinniśmy to rozwiązać. Ale to sprawa administracji rządowej - mówi Grzegorz Skorupski.

Dyrektor gostyńskiej „Piątki” Katarzyna Smektała do czwartku (4.04) listy komitetu strajkowego nie otrzymała. Nie umiała odpowiedzieć, czy uczniowie będą mieli zapewnioną opiekę podczas strajku generalnego. Zapewniła jednak, że egzamin ósmoklasistów, zaplanowany na 15 kwietnia w szkole się odbędzie.

- Mam zapewniony skład komisji egzaminacyjnej, dopięłam do końca. W komisji zasiądą nauczyciele z innych szkół. Mam zabezpieczenie, zapewnili, że nauczyciele z innych szkół zasiądą w komisji - powiedziała Katarzyna Smektała. W gminie Krobia największa rzesza nauczycieli do strajku zgłosiła się ze szkoły w Pudliszkach (93%).

- Cały czas zastanawiam się, jak zbiorę komisje egzaminacyjne. Cały czas jestem w kontakcie z burmistrzem. Wszystko okaże się w poniedziałek. Będziemy działać, zrobimy wszystko, aby w środę egzamin ósmoklasistów się odbył – stwierdziła Bogumiła Szolc, dyrektor zespołu szkół w Pudliszkach.

Wobec uczniów nie w porządku...

W ZSO w Gostyniu pracownicy nie udzielili ZNP zgody na zorganizowanie strajku - nie było referendalnego quorum, aby można było wziąć pod uwagę wyniki. Związkowcy z gminy Pępowo przystąpili do referendum, ale nie poparli strajku. W sporze zbiorowym w ogóle nie wzięła udziału organizacja ZNP z gminy Pogorzela, nie wystąpiła do pracodawców z żądaniami. To nie oznacza, że związkowcy z tamtejszej gminy uważają, że nauczyciele godnie zarabiają.

- Tak się zbiegło, że w naszej szkole mamy od 8 do 10 kwietnia rekolekcje i nie przystępowaliśmy do sporu zbiorowego. Kolejnym argumentem był fakt, że uczymy naszych uczniów konsensusu, ugodowości. Uważamy, że termin strajku w dniach egzaminów gimnazjalnych i ósmoklasistów jest niedobry do strajku. W każdym innym terminie, kiedy odbywają się normalne zajęcia edukacyjne, tak jak u nas w szkole w Pogorzeli, miałby miejsce strajk. Taka została podjęta decyzja - powiedziała Elżbieta Talma, przewodnicząca ZNP w gminie Pogorzela.

Związkowcy z Pogorzeli nie chcą w czasie egzaminów brać uczniów jako zakładników. Uważają, że nie byłoby to w porządku gdyż oni są przygotowani do egzaminów przez cały rok. Zależy nam na tym, aby zdobyli jak największą ilość punktów. I nie chcieliśmy stawiać ich w sytuacji podbramkowej przed egzaminem - dodaje Elżbieta Talma.

Nauczyciele w dniu strajku przychodzą do szkoły, przebywają na jej terenie tyle godzin, ile mieli zaplanowanych zajęć. Powstrzymują się jednak od wykonywania pracy - nie prowadzą zajęć dydaktycznych, nie opiekują się uczniami, które w tym dniu przyjdą do szkoły. Istnieje niebezpieczeństwo, że szkoły w powiecie gostyńskim będą sparaliżowane.

- Będziemy mieli problemy, jeśli chodzi o kwestię zapewnienia opieki młodszym i starszym uczniom. Sądzę, że jakoś sobie poradzimy, wykorzystując nasze ośrodki: sportowe, kulturalne, bibliotekę czy muzeum – mówi Grzegorz Skorupski, zastępca burmistrza Gostynia.

Nie będzie zagrożona wizyta niemieckich uczniów, która przypada na czas planowanego protestu w ZSOiZ w Krobi. Tak zapewnia dyrektor Lech Bem.

Dostaną wynagrodzenie?

Co z wynagrodzeniem dla nauczycieli za ten okres? Prawo nie pozwala na to przeznaczyć środków z subwencji oświatowej. Gminy musiałyby na ten cel wysupłać pieniądze z własnego budżetu. Wypłata samego wynagrodzenia nie wchodzi w grę, nie ma podstaw prawnych. Samorządy wtedy na pewien czas podwyższają dodatek motywacyjny czy inne dodatki.

- Uspokajam nauczycieli oraz pozostałych pracowników oświaty zamierzających strajkować, że środki zapisane w planach finansowych gostyńskich jednostek oświatowych, nie zostaną z tego tytułu zmniejszone. Jeśli tylko będzie to możliwe prawnie, postaramy się wesprzeć finansowo strajkujących nauczycieli. Mamy jednak nadzieję, że odbywające się rozmowy na szczeblu krajowym przyniosą pożądany przez wszystkich skutek i uczniowie w spokojnej atmosferze będą mogli przystąpić do swoich egzaminów. Chcemy i deklarujemy, że zrobimy wszystko, aby nauczycieli wesprzeć w tym momencie – tłumaczy wiceburmistrz Gostynia Grzegorz Skorupski.

+ 3 głosów: 4 (75%) 1 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (29)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Basia
3 miesiące temu ocena: 70%  29
A skończyłeś wyższe studia?masz kilka podyplomowych studiów,wiele kursów,szkoleń ukończonych, awansów zdanych przed państwowymi komisjami? Jeśli tak,to zapraszam do szkoły. Zacznij pracę i zobaczysz jak jest lekko,bezstresowo i jak łatwo zarobić te pieniądze. A ile jeszcze wypoczniesz w czasie wakacji!Jeśli jesteś taki mądry to co robisz w pracy fizycznej?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Ja
3 miesiące temu ocena: 67%  28
Po studiach ludzie też pracują fizycznie
~ 12
3 miesiące temu ocena: 67%  27
nie osmieszaj sie
~ Pracus
3 miesiące temu ocena: 40%  26
Praca fizyczna to dzisiaj też praca umysłowa. Trzeba umieć coś zrobić. A po pracy jeszcze dzieci uczyć bo nauczyciel nie potrafił tylko kawę pół w szkole.
~ Zadowolony
3 miesiące temu ocena: 67%  25
A co pracownik fizyczny jakiś gorszy? Nie potrzebował się uczyć w swoim zawodzie nie robił żadnych kursów? Też ciężko pracuje i fizycznie i umyslowo. Dla Pani rada fizyczna kojarzy się tylko z bezwładnym machaniem łopatą. Widać jakie ograniczenia jeszcze pani posiada. Niektórzy nie stękają jak ......
~ Mieszanka
3 miesiące temu ocena: 33%  24
Jak się praca nie podoba to trzeba ją zmienić... zapraszam serdecznie do pracy fizycznej za 1500 na rękę... dziwne, że ludzie pracujący fizycznie nigdy nie dostali podwyżki 1000 zł... może też zastrajkujamy
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ AbcD
3 miesiące temu ocena: 100%  23
Ludzie pracujacy fizycznie tez maja prawo do strajku. Jesli Wam zle - zastrajkujcie i nie miejcie pretensji do innych o to, ze walcza o godne zarobki.
~ ASiOR
3 miesiące temu ocena: 0%  22
A to w Pogorzeli też za mało zarabiają? Za dużo pracy mają? Za dużo wolnego czasu? Niech strajkują nawet do wakacji ale zero wypłat. Niech idą na budowę jak mają źle.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Lew
3 miesiące temu ocena: 100%  21
Właśnie! To jest wstyd tak przedstawiać sprawę w Pogorzeli. To oszukiwanie wszystkich,którzy czytają ten artykuł.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Sisi
3 miesiące temu ocena: 100%  20
W Pogorzeli ZNP nikogo nie pytało o zdanie. Decyzję podjęto poza nauczycielami. Zostali postawieni przed faktem dokonanym. To tłumaczenie to czyste kłamstwo.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ >>>>>>
3 miesiące temu ocena: 67%  19
jesli istnieje obowiązek szkolny a przez strajk nie mogę się z niego wywiązać czy można pozwać szkołę do sądu o utrudnianie obowiązku szkolnego?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Sęp
3 miesiące temu ocena: 60%  18
18.04- 19.04-23.04 W tych dniach w szkołach dyżur nauczyciele nie pracują my mamy wolny tylko 22.04 ustawowo czyli poniedziałek wielkanocny . W związku z tym rok w rok nauczycieli obejmuje inne prawo ? Nie ale oczywiście że wspomnę Boże Narodzenie to samo . By godnie przygotować się do świąt a po świętach wytrzeźwiec...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Zniesmaczony
3 miesiące temu ocena: 50%  17
Zaczynałem naukę 1986 skończyłem 2001 przez te wszystkie lata nie było takiego zamieszania jak jest teraz . Nauczyciele nie mieszkali dzieci i ich rodziców w własne sprawy zawodowe . Niestety nastały czasy kiedy nasze dzieci uczą niedouczeni nauczyciele ,ale za to nie brak im odwagi ponieważ pracują w sferze budżetowej w której nikogo za strajki się nie karze mało to płaci się im jeszcze wynagrodzenie ....co jest nie do pomyślenia u prywatnych pracodawców. Nie zarabiam walczyć o lepsze dochody ,lecz proszę nie mieszać i nie zakłócać życia osób z protestem nie związanych niejednokrotnie stawiając te osoby w bardzo trudnej sytuacji. Dopiero co kończy się sezon chorobowy gdzie wielu małoletnich musiało pozostać w domach wraz nimi opiekunowie którzy brali opiekę i zwalniali się z pracy nie mniej ważnej niż nauczyciela bo też chcą zarabiać, naduzywali tym samym cierpliwości pracodawcy - teraz jeszcze komplikacje że strajkiem ZNP. Pomijam fakt że minimalna płacę rząd podniusl o ok 100zl a tu rzadka 1000zl czy to aby nie absurd . Jak żyć?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ xyz
3 miesiące temu ocena: 100%  16
To nie jest opinia wszystkich nauczycieli w Pogorzeli
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mieszkanka
3 miesiące temu ocena: 45%  15
A co z dziećmi, które nie mają z kim zostać w domu? Niech nauczyciele zajmą się tymi dziećmi, bo przecież ludzie nie będą sobie z tego powodu odbierać urlopu, lub brania L4, co może się skończyć np utratą premi. Nauczycielą się w głowie poprzewracało, więcej szkód niż zysku, brak słów....
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Widz
3 miesiące temu ocena: 62%  14
U nas to samo, wszystko do domu zadawane to ja nie wiem co na lekcjach robią? I tylko pretensje do rodziców jak coś dziecko źle napiszę. Zapytać o cokolwiek strach bo zaraz nauczyciel się odwróci plecami i nie odpowiada. To jest zachowanie godne nauczyciela? To już inne pokolenie nauczycieli takie roszczeniowe.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Diana
3 miesiące temu ocena: 69%  13
Coraz więcej zadawają do domu, uczą tak że na korepetycje dzieci muszą uczeszczać. Miałam dwa przypadki, że nauczyciel zamiast uczyć paznokcie malował, a drugi że z telefonu korzystał na lekcji a dzieci robiły co chciały. I za co podwyżki? Do pracy niech się wezmą.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ ZNP
3 miesiące temu ocena: 20%  12
W referendach strajkowych biorą udział wszyscy pracownicy również administracja i obsługa. Mówienie, że związkowcu w Pępowie nie poparli strajku jest błędem. W Pępowie i Skoraszewicach strajk poparło dużo więcej osób niż jest członków ZNP.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Jagus
3 miesiące temu ocena: 50%  11
Pepowo to kolebka PiS więc nie ma się co dziwić że przeciwko swoim strajkowac nie będą. Z drugiej strony jeżeli tak dobrze zarabiają to przy najbliższej podwyżce należy ich pominąć.
~ dotiii
3 miesiące temu ocena: 87%  10
Niech samorząd dofinansuje pracodawców którzy będą musieli zapłacić za nadgodziny pracownikom nie korzystającym w tym czasie z opieki nad dziećmi lub urlopów na żądanie. Rodzice by zapewnić swoim dzieciom opiekę będą brać zwolnienia, a ktoś musi w tym czasie pracować. A samorząd chce płacić za strajk. Nie pracują -nie zarabiają.wybór należy do ciebie
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Jula
3 miesiące temu ocena: 100%  9
Do jasnej...... Przecież to są wasze dzieci więc weźcie za nie trochę odpowiedzialności a nie zrzucajcie wszystko na nauczycieli. Nauczyciele to też ludzie i mają prawo walczyć o swoje. A jak tak dobrze jest być nauczycielem i opiekować się waszymi niewychowanymi dziećmi to proszę bardzo drzwi otwarte, zatrudnijcie się w szkole to wtedy dopiero zrozumiecie jaka to jest ciężka praca.
~ Obcy
3 miesiące temu ocena: 40%  8
A Stara Krobia? ??? Tam to dopiero się dzieje :)
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Bob budowniczy
3 miesiące temu ocena: 62%  7
W głowach im się poprzewracało. Kawa co przerwa a jak źle to zapraszam na budowę. Ja nie narzekam na wypłatę.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ As
3 miesiące temu ocena: 70%  6
Wzięli dzieci jako zakładników i ich kosztem chcą podwyżek. Ale pytam się za co? Za pół roku co pracują? Ile zarabia taki nauczyciel i ile pracuje w tygodniu? A jak nie pasuje trzeba było nie iść na nauczyciela proste.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ rodzic
3 miesiące temu ocena: 74%  5
Podobno 5 godz przy tablicy i 3 w domu pracują.To strajkowac powinni 8 godz .To moze w ramach strajku będa korepetycje udzielac w tym okresie bez pobierania pieniążków?W szkołach nauka wygląda tak że łatwe i proste rzeczy przerabia się w klasie , to co trudne do domu.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Nick
3 miesiące temu ocena: 33%  4
Czytaj że zrozumieniem. Na to pytanie nawet w Warszawie nie umieją odpowiedzieć...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ nick
3 miesiące temu ocena: 50%  3
Do Pawel - odpowiada na to pytanie wiceburmistrz, czytaj jeszcze raz
~ Pawel
3 miesiące temu ocena: 33%  2
Wystarczyło zadać pytanie wiceburmistrzowi
~ Olek
3 miesiące temu ocena: 100%  1
Nigdzie nie ma odpowiedzi czy puszczać dzieci do szkoły czy nie słowa słowa słoma
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji