Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Uratowani w ostatnich minutach

› sport i rekreacja› aktualności ponad rok temu    3.06.2010
Redakcja
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
Mecz Dąbroczanki ze słupecką „jedenastką” od początku nie układał się po myśli gospodarzy, bowiem już pierwsza akcja SKP przyniosła zdobycz bramkową. Później przez ponad osiemdziesiąt minut piłkarze Michała Roszaka nie potrafili pokonać bramkarza gości, dlatego kiedy upływały końcowe minuty meczu niewielu wierzyło w sukces. Historia futbolu pokazuje jednak, że często gra do ostatniego gwizdka popłaca. Kolejnym dowodem na poparcie tej tezy był sobotni mecz w Pępowie. Piłkarze SKP znakomicie rozpoczęli pojedynek, obejmując prowadzenie już w 1 min. Do dośrodkowania Patryka Banaszaka doszedł Jacek Mikołajczyk i po chwili golkiper Dąbroczanki musiał wyciągać piłkę z siatki. Decydujące wydarzenia rozegrały się w samej końcówce. W 83 min bramkę z rzutu karnego zdobył Rafał Brink. Na pięć minut przed końcem na stadionie przy ul. Sportowej nastąpiła prawdziwa eksplozja radości. Z rzutu wolnego dośrodkował Wojciech Matyla, a piłkę do siatki skierował Grzegorz Chorała, który wygrał pojedynek główkowy z obrońcą przyjezdnych.

(luke)

Dąbroczanka Pępowo – SKP Słupca 2:1 (0:1)

0:1 Mikołajczyk (1’) 1:1 Brink k. (83’) 2:1 Chorała (85’)

Dąbroczanka Pępowo: H. Roszak – Brink, B. Kaczmarek, Marcin Roszak, Piosik, Cichy (89’ Snela), Cieplik (80’ Matuszewski), Matyla, Chorała, Mat. Gubański (48’ Mar. Gubański), Szczęsny

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (0)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarzbądź pierwszy!