Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Fines
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Wzięli udział w rajdzie dla frajdy. Było smerfnie

› Aktualności 3 miesiące temu    8.06.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 0 ocen 2 / 100%
A A A
Gostyń. Po raz ósmy Forum Demokratyczne przygotowało Rajd SmerfówGostyń. Po raz ósmy Forum Demokratyczne przygotowało Rajd Smerfów fot. A. Fajczyk

Kojarzycie zabawę w tzw. „podchody”: wyznaczona trasa i cel, po drodze szukanie znaków, wskazówek. Były też zagadki i zadania do wykonania. Na obozach harcerskich czy wędrownych i koloniach była obowiązkowa. Podobny charakter ma Gostyński Rajd Smerfów - to takie podchody dla zmotoryzowanych, w których biorą udział całe rodziny. Do tegorocznej zabawy przystąpiło 10 ekip, w żadnej nie zabrakło dzieci.

- Połknąłem haczyk w ubiegłym roku. Spodobało nam się i jedziemy dla frajdy, pobawić się - powiedział Sławek Przybylak.

 

Dopisała pogoda, świetne humory. Zaczęło się o godz. 9.00 na torze kartingowym przy Górze Zamkowej w Gostyniu. Tam przyjechały własnoręcznie udekorowane samochody. Ozdoby musiały nawiązywać tematyką do bajki o smerfach. Niektóre rodziny pracowały nad nimi kilka dni, puszczając wodze fantazji.

- Dobry pomysł z tym dekoracjami. Przynajmniej jest zajęcie dla dzieci w domu. Nasze wczoraj z przejęciem wycinały z kartonu smerfy, kwiaty i malowały je farbami - powiedziała Karolina, kierowca w jednej z ekip.

Za dekoracje, wykonane najróżniejszą techniką (maski niektórych aut były pomalowane ręcznie, niektórzy postawili na wycinanki, naklejki, na jednym z samochodów odpoczywał nawet Klakier) ekipy otrzymywały punkty. Po powitaniu i odprawie, którą wykonał Papa Smerf Marcin Maciejewski, przyszedł czas na konkurencje sportowe. Tata zasiadał za kierownicą i musiał jak najszybciej przejechać trasę toru kartingowego. Młodsi członkowie rodziny mieli do zrobienia slalomową trasę hulajnogą, a na końcu trzeba było wbić „gola” do bramki, niełatwym zadaniem (punktowanym) okazał się slalom, gdzie między pachołkami trzeba było przetoczyć hokejowy krążek, w alkogoglach.

Charytatywne gotowanie - prymitywnie, ale na wysokim poziomie - KLIK

Po „rozgrzewce” przy Górze Zamkowej rodziny otrzymały listę ze wskazówkami i ruszyły w trasę, która co roku wyznaczana jest innymi drogami. W tegorocznym Rajdzie Smerfów przebiegała głównie przez wioski gmin Gostyń, Poniec i Krobia, by na końcu zahaczyć o gminę Piaski. Meta wyznaczona została, jak zawsze, w Bodzewie. Tam, w parku Domu Dziecka, odbył się festyn na powitanie lata. Droga rajdu została wyznaczona nie tylko szosą asfaltową, ale też duktami leśnymi i polnymi.

- Idea naszej imprezy jest taka, aby integrować rodziny, aby mogły spędzić czas ze sobą, ale też poznać okolice naszego powiatu. I przede wszystkim - zarówno dorośli, jak i dzieci mają okazję poznać czy utrwalać przepisy ruchu drogowego - powiedział M. Maciejewski z Forum Demokratycznego, które jest organizatorem imprezy.

Na pokonanie trasy wyznaczono 2 godziny, ekipa, która przyjechała po czasie otrzymywała punkty karne. Po drodze drużyny miały do wykonania 7 zadań i jedno dodatkowe, specjalne. - To zadanie przygotował sołtys Goli. Uczestnicy rajdu przy wykonywaniu musieli się wykazać, aby zdobyć drugą listę ze wskazówkami - wyjaśnił Marcin Maciejewski. Tym razem trzeba było znać zasady udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu i pokazać na manekinie, jak to zrobić prawidłowo. Po drodze ekipy musiały np. policzyć witraże w mijanym kościele, poszukać daty wykonania krzyża, jaki stoi w Bukownicy, czy zwrócić uwagę na to, ile razy przejeżdżali przez przejazd kolejowy. Z zadaniami, jakie przygotowano dla smerfnych drużyn świetnie poradzili sobie debiutanci z powiatu leszczyńskiego. Rodzina Machowskich pierwszy raz wzięła udział w zabawie, która  - jak się okazało - nie jest wcale taka trudna. Drugie miejsce zajęła rodzina Nowackich z Gostynia. Kierowała mama - Karolina, tata z synem zajęli się pilotowaniem. Przyznali, że trzeba być spostrzegawczym. Zdarzało im się kilka razy się pomylić, musieli zawracać, ale i tak zmieścili się w czasie. Jako trzecia do Bodzewa dojechała rodzina Gałat z Gostynia. Na metę "wpadli" dosłownie minutę przed czasem.

+ 2 głosów: 2 (100%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (0)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarzbądź pierwszy!