Dostosuj wydruk

W rozsypanym na polu sianie ogień pojawił się ponownie

W rozsypanym na polu sianie ogień pojawił się ponownie

Ciąg dalszy nocnego pożaru w Goli - O TYM PISZEMY TUTAJ. Dziś przed godz. 14,00 ponownie zostały tam wezwane zastępy straży. Na polu za wioską (w kierunku Witoldowa), zapaliły się siano i słoma, pochodzące ze spalonej stodoły.

Zmagazynowane w budynku gospodarskim, w trakcie pożaru straciły formę balotów - pod wpływem ognia sznurki się stopiły, siano się rozsypało i było transportowane luzem.

- Przewieźliśmy je pod wskazane przez właściciela miejsce. Prawdopodobnie na skutek natłoku obowiązków, zaangażowania rolnika w porządkowanie spraw po nocnym pożarze budynku w gospodarstwie rolnym, tu wdarła się chwila nieuwagi - powiedział asp. sztab. Wojciech Idkowiak, dowódca akcji.

TUTAJ o pożarze w Bielawach Szelejewskich - KLIK

Zauważył, że do ponownego pojawienia się ognia mogły się też przyczynić warunki pogodowe - wiatr i gorące słońce. - Być może gdzieś jeszcze było zarzewie, tliło się, wiatr rozdmuchał i suchy materiał się zapalił - dodał strażak.

Na miejsce zostały zadysponowane 2 zastępy JRG z państwowej straży pożarnej w Gostyniu oraz OSP Gola. Strażacy wraz z właścicielem jeszcze bardziej rozsypali siano i słomę, przelewając je wodą. - Mamy to ugaszone, ale na tym nie koniec. Musimy zaangażować do pomocy sprzęt rolniczy do tego, aby zmniejszyć warstwy zebranego siana. Ustalamy z właścicielem harmonogram prac, co będziemy robić, aby ogień nie pojawił się ponownie. Będziemy dążyć do tego, aby jeszcze bardziej rozczłonkować zgromadzone siano - powiedział asp. sztab. Wojciech Idkowiak. Działania, związane z gaszeniem ognia i sortowaniem trwały mniej więcej 2 godziny.

autor: Agata Fajczyk

Źródło:

Dodano: 2019.07.18

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2020 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00