Dostosuj wydruk

Znowu głośno o Biedronce. Czy teraz powstanie na pewno?

Znowu głośno o Biedronce. Czy teraz powstanie na pewno?

W Pogorzeli ma powstać market Biedronka. O tym wiadomo od kilku lat. Władze gminy wiedzą, że inwestor Stadnina Koni „Dębno Polskie” buduje dla sieci market od podstaw, przy przelotowej szosie, niedaleko stacji benzynowej. - Boję się przytaknąć, bo 3 lata temu miała być „Biedronka”, mieszkańcy się ucieszyli, a teraz też głośniej się zrobiło - powiedział Piotr Curyk, burmistrz Pogorzeli. Obecnie inwestor czeka na „odrolnienie” terenu.

Pogorzelski włodarz zapewnia, że cały czas trwa procedura administracyjna związana z powstaniem marketu. W urzędzie miejskim przygotowywane i wydawane są dokumenty, które wskazują na fakt, że inwestor zmierza do tego, aby market wybudować.

- Pozwolenie na wskazanie lokalizacyjne -zostało wydane kilka lat temu, teraz wyszła zgoda na budowę kanalizacji, na odprowadzenie wody do kanalizacji deszczowej, na przyłącze wodociągowe. Chyba administrator nie robi tego po to tylko, aby wydawać niepotrzebnie środki na projekty, aby tworzyć biurokrację - zauważa burmistrz Curyk.

W Pogorzeli w ubiegłym roku postawiono market Dino, po uruchomieniu sklepu z sieci Biedronka, w sumie istniałyby 3 duże markety samoobsługowe. Dziś do najbliższej Biedronki mieszkańcy mają średnio ok. 13-15 km (w Borku czy Kobylinie). Burmistrz Curyk zauważa, że społeczność gminy bardzo by chciała, aby w mieście powstał nowy market. - Jest to trochę inny asortyment, są inne wyroby. Być może dwa markety Dino nie są się w stanie utrzymać, z któregoś właściciel zrezygnuje. Wybór, konkurencja są jak najbardziej wskazane na rynku. Mieszkańcy, jako klienci zdecydują sami - portfelami i nogami - powiedział Piotr Curyk. Burmistrz nie ukrywał, że gmina również na tym skorzysta.

- Każdy obiekt, który ma większą powierzchnię, to większy podatek do budżetu. Pojawią się też miejsca pracy. Nie słyszałem żadnych głosów przeciwnych - dodał, podkreślając, że dzięki nowemu marketowi miasto odżyje i dzięki temu ten utarg w sklepach innej branży również powinien być większy. - Mamy w mieście targ dwa razy w tygodniu - dojeżdżają do nas spoza gminy. Ida nie tylko na targ, ale też do sklepów, marketów - powiedział burmistrz Pogorzeli.

autor: Agata Fajczyk

Źródło:

Dodano: 2019.08.10

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2019 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00