Dostosuj wydruk

Radni zdecydowali - dwie szkoły wiejskie do likwidacji

Radni zdecydowali - dwie szkoły wiejskie do likwidacji

- Nasze dzieci naprawdę nie chcą i nie muszą dojeżdżać do innej szkoły, mając swoją blisko domu. Pretekst oszczędności przy konieczności utrzymania budynku i zapewnienie dowozów nie brzmi przekonująco - w ten sposób rodzice uczniów szkoły w Goli nawoływali radnych, aby nie podejmowali uchwały, dotyczącej zamiaru likwidacji szkoły podstawowej w tej wiosce. Na dzisiejszą sesję Rady Miejskiej w Gostyniu dotarli też przedstawiciele szkoły w Siemowie. Druga uchwała, z którą musieli zmierzyć się rajcy, dotyczyła zamiaru likwidacji również tej placówki.

Szkoła publiczna może być zlikwidowana przez organ prowadzący - w tym przypadku gminę - z końcem roku szkolnego, po zapewnieniu przez samorząd możliwości kontynuowania nauki w innej szkole publicznej tego samego typu. Organ prowadzący musi, co najmniej na 6 miesięcy przed terminem likwidacji, zawiadomić o zamiarze m.in. rodziców uczniów i właściwego kuratora oświaty, a także związki zawodowe oraz organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, właściwej do prowadzenia szkół danego typu.

Działania samorządu

Samorząd gminny nie ukrywał, że po podjęciu stosownych uchwał zamierza rozpocząć procedurę likwidacji szkół wiejskich w Goli i Siemowie z powodu nierentowności ich utrzymania. W listopadzie Rada Miejska w Gostyniu wraz z burmistrzem rozpoczęła szerokie konsultacje i rozmowy na temat ewentualnego zamiaru zamknięcia placówek. Kontynuacją była debata nt. analizy sieci szkół w gminie Gostyń, która odbyła 16 grudnia 2019 r. Obecni byli rodzice dzieci uczęszczających do placówek w Goli i Siemowie, grono pedagogiczne, radni i gminni włodarze. Dyskusja podczas spotkania była gorąca. Jak twierdzi gmina, rozwiano wiele wątpliwości i udzielono odpowiedzi na nurtujące rodziców pytania. Wyglądało początkowo, że rodzice są gotowi do kompromisu i do zgody na pierwotny pomysł - czyli tzw. fuzję placówek w Goli i Siemowie. Po debacie w wioskach odbyły się zebrania, związane ze szkołami, każda społeczność broniła swojej placówki, dostępnej na miejscu.

Mało uczniów

Za likwidacją tych dwóch szkół wiejskich przemawia bardzo niska liczba uczniów. Do siemowskiej placówki w bieżącym roku szkolnym do szkoły uczęszcza 56 uczniów, zapisanych do 6 oddziałów klasowych (z powodu braku naboru nie utworzono klasy I i III. Zajęcia odbywają się w systemie klas łączonych. W oddziałach przedszkolnych 3-6-latków jest w sumie 15. Do placówki w Goli uczęszcza 69 uczniów, zapisanych do 7 oddziałów klasowych (z powodu braku naboru nie ma klasy III). Podobnie jak w Siemowie, utworzono klasy łączone. Do oddziału przedszkolnego 3-6-latków uczęszcza 23 dzieci.

Przedstawiciele dzieci i nauczycieli

Podczas dyskusji nad projektem uchwał, na dzisiejszej sesji, przewodniczący rady udzielił głosu przedstawicielom placówek, przeznaczonych do likwidacji. Dominik Skorupka z Siemowa zgłosił kilka uwag do uzasadnienia projektu uchwały. Nie zgodził się z informacją, że część rodziców dzieci deklaruje naukę w pobliskiej szkole w Nowym Belęcinie - twierdzi, że nikt z rodziców, którzy wypełniali przygotowaną przez gminę ankietę nie zgłosił chęci posłania dzieci do Belęcina. Tym czasem naczelnik wydziału oświaty w urzędzie miejskim Aldona Grześkowiak oznajmiła, że zasięgnęła informacji i wiadomo, że dyrektor w Nowym Belęcinie ma deklaracje ok. 15 rodziców aby dzieci kontynuowały naukę w tamtejszej placówce. Rodzice nie zgodzili się również z kolejnym punktem uzasadnienia, że w szkole w Siemowie nie ma sali gimnastycznej. - Tak naprawdę jest, ale mniejsza - mówili. Naczelnik Grześkowiak wyjaśniła, że salę gimnastyczną uważa się pomieszczenie, które ma co najmniej 6 m wysokości, a w Siemowie wysokość wynosi 3,2 m.

W imieniu społeczności szkoły w Goli wystąpiła Anita Jańczak - przewodnicząca rady rodziców i poprosiła radnych o podjęcie decyzji niezamykania szkoły. - Burmistrz był u nas i może zaświadczyć, że warunki nauki nauczania nie są gorsze niż w innych szkołach. Jak słyszeliśmy podczas debaty, w jednej z gostyńskich szkół dzieci uczą się na korytarzu lub w piwnicy. Czy ta placówka wpisuje się w model placówki XXI wieku? Lekcje kończymy też nie później niż gdzie indziej - przekonywała przewodnicząca.

Zapewnią dojazd

Zgodnie z uchwałą obwód szkolny w Siemowie i Goli ma zostać przejęty w całości przez Szkołę Podstawową Nr 3 w Gostyniu. - Przewidywana reorganizacja sieci szkół w gminie Gostyń nie pogorszy warunków do nauki i nie ograniczy powszechnej dostępności do szkoły. Istotną przesłanką jest fakt, że część rodziców zamieszkujących w obwodzie tej szkoły, deklaruje kontynuację nauki w położonej w pobliskiej odległości Szkole Podstawowej w Nowym Belęcinie - napisano w uzasadnieniu do uchwały dotyczącej placówki w Goli. Gmina zobowiązała się, że zapewni dzieciom dowóz, a długość trasy wyniesie maksymalnie 9,5 km, a czas dowozu nie przekroczy 20 minut. Z Goli droga dojazdu jest krótsza - wynosi 6 km (czas 10 minut). Dla rodziców dzieci pretekst oszczędności przy konieczności utrzymania budynku i zapewnienie dowozów uczniów nie brzmiały przekonująco.

Z korzyścią dla dzieci

W dyskusji nad projektem uchwał zabrał też głos burmistrz Jerzy Kulak. Przyznał, że po głosowaniach na posiedzeniach komisji spodziewa się wyniku głosowania na sesji.

- Nie będę wpływał na wasze decyzje - zwrócił się do radnych. - Niezależnie od tego, jakie one będą - pamiętajcie, że radni głosują za wolą, a to kurator zdecyduje, jak siatka szkół w gminie Gostyń będzie wyglądała. Urząd w każdym przypadku zrobi wszystko, aby ewentualna zmiana w oświacie odbyła się z korzyścią dla dzieci. Nie dla rodziców, nauczycieli, radnych, mieszkańców niezaangażowanych, ale dla dzieci. Jeśli zdecydujecie, że mają być zamknięte obie szkoły lub jedna z nich, albo mają być połączone, to postaramy się tak zorganizować ten system, żeby dla dzieci to był najlepszy wariant - mówił Jerzy Kulak.

 

Niektórzy radni, jak Krzysztof Wojtkowiak przyznali otwarcie, że dziś jest trudny dzień w kadencji, a być może najgorszy. Nie ukrywał, że dziś nie chciałbym być radnym. - Gdybyśmy dziś usunęli ten punkt z programu sesji i tak nie zapełnimy dziećmi tych szkół - powiedział. Ostatecznie większość radnych w obu przypadkach - Goli i Siemowa zagłosowała za zamiarem likwidacji szkół. Dała w ten sposób władzom gminy pole do działania.A te argumentują, że likwidacja placówek w Goli i Siemowie spowoduje poprawę warunków nauki i wzbogacenie oferty edukacyjnej dla uczniów.

Radni w sprawie szkoły w Goli

Radni w sprawie szkoły w  Siemowie

W sytuacji likwidacji szkoły w Siemowie rozważa się możliwość dalszego wykorzystywania powstałej bazy lokalowej do stworzenia niepublicznej szkoły podstawowej wraz z oddziałem przedszkolnym. Będą się tam mogły wychowywać dzieci z Gostynia i okolicznych wiosek. Ewentualnie rozważa się zlokalizowanie oddziałów klas 4-8 wraz z oddziałem przedszkolnym w przypadku przekształcenia tej szkoły.

Z kolei pomieszczenia w szkole w Goli gmina chce wykorzystać do stworzenia samodzielnego przedszkola dla dzieci z Gostynia i okolicznych wiosek, bądź do zlokalizowania oddziałów klas 1-3 przekształconej Szkoły Podstawowej w Siemowie wraz z oddziałem przedszkolnym. Budynek placówki w Goli nie zapewnia odpowiednich bezpiecznych warunków do funkcjonowania szkoły 8-klasowej.

Teraz decyzja należy do kuratora. Mówi się (w związku z panującym trendem na niezamykanie małych szkół, aby pokazać, że wprowadzona reforma oświaty była słuszna), że kuratorium utrzyma placówkę w Siemowie. Wtedy temat musiałby wrócić w gminie za rok.

autor: Agata Fajczyk

Źródło:

Dodano: 2020.02.17

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2020 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00