Dostosuj wydruk

Mają żal o likwidację posterunku

Mają żal o likwidację posterunku

Pępowscy radni zdecydowali się przeznaczyć 12 tys. zł dofinansowania na zakup policyjnego samochodu dla KPP w Gostyniu. Nie byli przy tym jednomyślni. Po posiedzeniu komisji budżetu wydawało się, że decyzja będzie negatywna, bo w takim tonie utrzymywana była dyskusja. 

 

Zdecydowanie do tematu odniósł się radny Józef Śląski, jako przewodniczący komisji budżetu. – Będę uparcie twierdził, że nie damy pieniędzy. Policja jest państwowa. Posterunek policji zlikwidowali w Pępowie dla oszczędności, więc gdzie są te oszczędności? Niech oni je uruchomią i będą mieli na samochód – mówił podczas posiedzenia komisji.

Wójt namawiał radnych do przekazania dotacji, chociaż zgadzał się z argumentami "przeciw". Poruszył temat ponownie w obecności przedstawiciela władz gostyńskiej policji, kilka dni później, podczas sesji rady. - Kiedy likwidowano posterunek w Pępowie, mimo protestu radnych, nasz głos nie był uwzględniony i posterunek u nas, i w Pogorzeli zlikwidowano. Obiecano nam wtedy złote góry, oszczędności. Mamy o to pretensje i żal do tych, co taką decyzję wtedy podejmowali – mówił Stanisław Krysicki. Dodał, że policja to instytucja państwowa i nie powinna błagać wśród samorządów o dofinansowanie. To rząd powinien te samorządy wspierać, a dzieje się odwrotnie.

Za te słowa, mimo że gorzkie, podziękował kom. Krzysztof Wróblewski, zastępca komendanta policji. - Nie można wszystkiego zamiatać pod dywan i mówić, że jest pięknie, gdy wcale tak nie jest – mówił kom. Krzysztof Wróblewski.  

O temacie piszemy w bieżącym Życiu Gostynia.

Czytaj także: Sąd przyznał im rację. 5 milionów dla gminy. 

autor: Anna Twardowska

Źródło:

Dodano: 2018.10.10

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2020 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00