Dostosuj wydruk

Mieszkanki wioski naciskały, pieniądze się pokazały i mają KGW

Mieszkanki wioski naciskały, pieniądze się pokazały i mają KGW

Smaczny tort, toast wzniesiony lampką szampana i drobne upominki dla kobiet - założycielek - tak uczczono powstanie Koła Gospodyń Wiejskich w Koszkowie.

W poniedziałek, 7 stycznia, w świetlicy wiejskiej spotkały się najbardziej aktywne założycielki organizacji oraz członkinie. Wtedy oficjalnie zainaugurowano działalność Koła (nie lubią słowa „reaktywacja”, mimo że 40 lat temu w wiosce jeszcze KGW działało). Obecny był także Tomasz Pawlak, przewodniczący Rady Miejskiej w Borku, który podziękował paniom za determinację w dążeniu do celu.

- Mam nadzieję, że przy następnej okazji liczba osób w kole gospodyń się podwoi lub potroi. W tym kierunku trzeba dążyć, można zainwestować w młodzież - powiedział. Po złożeniu noworocznych życzeń wręczył paniom skromne upominki - kubki z wypisaną datą powstania koła oraz nazwiskami założycielek. Przy lampce szampana zaśpiewano „100 lat”, był też tort, przygotowany specjalnie na tę okazję.

KGW w Koszkowie liczy 14 kobiet założycielek, ostatnio doszły dwie kolejne panie. Najmłodsza członkini ma 31 lat, najstarsza 73. Powodem do zorganizowania spotkania było otrzymanie dotacji na działalność koła. - Bardzo się ucieszyłam, że będziemy miały czym dysponować, pracując na rzecz koła i społeczeństwa naszej wioski - powiedziała Alina Sokół, jednocześnie dziękując założycielkom, że znalazły czas, aby przyjść na pierwsze, założycielskie spotkanie.

Przyznała, że motorem napędzającym do działania były mieszkanki wioski. - One w pewien sposób mnie motywowały, kiedy podczas spaceru pytały: „Pani Alu, kiedy zaczniemy? Kiedy powstanie Koło?” - mówiła Alina Sokół. Działania przyspieszyła ustawa o kołach gospodyń wiejskich. Nowe prawo daje organizacjom możliwość uzyskania osobowości prawnej, prowadzenia działalności zarobkowej i pozyskiwania dotacji. Ustawa wprowadza zastrzeżenia, że w danej wsi może istnieć tylko jedno koło gospodyń wiejskich.

Proces zakładania KGW w Koszkowie był bardzo spontaniczny i szybki. Panie spotkały się dwa razy w grudniu, zapoznawały się z zasadami działalności.

- Udało nam się - spełniliśmy wszystkie warunki, jakie były wymagane do rejestracji, a później postarałyśmy się pozyskać środki finansowe na działalność. Nie ukrywam, że możliwość otrzymania dotacji też była bardzo dużym bodźcem - powiedziała Alina Sokół. 

Za pozyskaną dotację zrobiono już pierwsze zakupy - czajniki elektryczne. KGW Koszkowo ma już plany, związane z wykorzystaniem pozyskanych środków. Chce zorganizować w wiosce Dzień Babci i Dziadka - 21 stycznia. Wstępnie przygotowania panie mają już za sobą.

- Chcemy zaprosić wszystkich seniorów i osoby, czujące się seniorami z naszej miejscowości. Miło spędzimy czas, mieszkańcy się spotkają, powspominają - mówi Alina Sokół. Planują prowadzić tradycyjną Kronikę KGW - trochę ręcznie, trochę komputerowo. Myślały też o cyklicznych obchodach imienin, o zorganizowaniu Podkoziołka, wspólnie z Dniem Kobiet.

- Będą tańce, zaprosimy panów. Wszystko przed nami, spróbujemy rozkręcić społeczeństwo, aby panie nabrały chęci do spotykania się. Pomyślimy też o męskiej części naszej wioski. Kiedy robiłam agitację, nie wiedziałam, że panowie tez mogą działać w Kole - przyznała Alina Sokół.

Obiecała, że KGW Koszkowo nie zapomni o dzieciach, dla nich też coś zorganizuje. - Żal byłoby nie wykorzystać otrzymanych środków, aby starania nie poszły na marne - zauważyła Alina Sokół.
* * *
Zarząd Koła Gospodyń Wiejskich w Koszkowie
Alina Sokół - przewodnicząca
Halina Polaszyk - zastępca przewodniczącej
Lidia Szymańska  - sekretarz
Agnieszka Roszka - skarbnik
 

autor: Agata Fajczyk

Źródło:

Dodano: 2019.01.11

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2020 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00