Dostosuj wydruk

Wymiana pokoleń na fotelu sołtysa. Różnica głosów była niewielka

Wymiana pokoleń na fotelu sołtysa. Różnica głosów była niewielka

Od słów sprawującego swoją funkcję przez siedem kadencji sołtysa Stanisława Glapki, który podjął historyczną decyzję o nie ubieganiu się o reelekcję rozpoczęły się wybory sołeckie w Piaskach.

- Chciałem podziękować za to, że przez 28 lat pozwoliliście mi tutaj być sołtysem. Tym, którzy głosowali na mnie, nie głosowali, nieważne. Również tym wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomagali, współpracowali ze mną, a przez te 28 lat to tych ludzi było bardzo dużo. Dwóch panów wójtów, dwóch sekretarzy gminy, jeśli się nie mylę czterech przewodniczących rady gminy, niezliczona ilość radnych, druhowie ze straży pożarnej - oznajmił odchodzący sołtys.

Po zgłoszeniu kandydatów jedno były pewne: że nastąpi zmiana pokoleniowa na sołeckim fotelu. Bo zarówno startujący w wyborach 44-letni Krzysztof Jakuszek, jak i jeszcze młodszy Piotr Jankowiak chodzili jeszcze do przedszkola czy dopiero kończyli szkołę podstawową, gdy S. Glapka rozpoczynał swoją karierę samorządową.

Co może dziwić, w największym sołectwie gminy Piaski liczącym ponad 2500 osób uprawnionych do głosowania nikt nie wystąpił z modną ostatnio koncepcją: prezentacji kandydatów przed wyborem nowego sołtysa.   

O tym, kto przejmie pałeczkę po Stanisławie Glapce zadecydowały głosy 142 osób. Krzysztof Jakuszek uzyskał 73 głosy, a Piotr Jankowiak niewiele mniej, bo 69.

- Chciałbym serdecznie pogratulować nowo wybranemu sołtysowi i radzie sołeckiej. Walka była wyrównana. W zasadzie różnica czterech głosów jest rzadko spotykana - mówił już na zakończenie zebrania wiejskiego wójt Wiesław Glapka, jednocześnie życząc powodzenia w pracy na rzecz sołectwa.

Włodarz gminy Piaski nie zapomniał także o słowach uznania pod adresem człowieka, z którym łączyło go wiele lat wspólnej pracy samorządowej.

- Myślę, że pan Stanisław spełnił się w swojej roli w 100 procentach. Odnosił dużo sukcesów organizując bardzo dużo imprez. Potrafił zjednać sobie ludzi, skrzyknąć mniejszą lub większą grupę mieszkańców. Stasiu bardzo serdecznie ci dziękuję, bo jakby nie było 28 lat współpracy to jest dużo czasu - mówił W. Glapka.

A jakie pomysły na swoje urzędowanie ma nowy sołtys - czytaj we wtorkowym wydaniu „Życia Gostynia”. 

Poważnie potraktowali wybór władz wioski
 

autor: Bogdan Bujak

Źródło:

Dodano: 2019.02.16

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2019 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00