Dostosuj wydruk

Policji unikał jak ognia. Przez pół roku

Policji unikał jak ognia. Przez pół roku

Prawda wyszła na jaw, kiedy pijany meżczyzna spowodował kolizję i próbował uciec z miejsca zdarzenia.

W niedzielę, o godz. 11.25, 37-letni kierowca samochodu renault scenic przejeżdżał przez Piaski, ul. Warszawską. Nie był ostrożny, nie zachował bezpiecznej odległości od auta, które jechało przed nim. W ten sposób doprowadził do tylnego zderzenia z fordem focusem.

Gdzie i dlaczego nastolatek podpalił petardy w kościele?

Poszkodowany postanowił wezwać policję, ale w tym czasie sprawca zdarzenia zaczął się awanturować, a ostatecznie próbował uciec z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany przez poszkodowanego. Podczas ustalania okoliczności zdarzenia przez policję okazało się, że kierowca renault (bez stałego miejsca zamieszkania, zameldowania) „za uszami” ma znacznie więcej, niż stłuczkę w Piaskach. Siedząc za kierownicą, był pijany. Wydmuchał do alkomatu ponad 2,5 promila alkoholu. Od kilku miesięcy był poszukiwany i dlatego unikał wymiaru sprawiedliwości.

- Od ponad pół roku, a dokładnie od 19 sierpnia ubiegłego roku, mężczyzna był na tak zwanym niepowrocie z przepustki. Nie stawiał się do odbycia kary w zakładzie karnym, w którym odsiadywał karę między innymi za jazdę w stanie nietrzeźwości - poinformował Sebastian Myszkiewcz, oficer prasowy KPP Gostyń.

autor: Agata Fajczyk

Źródło:

Dodano: 2019.03.05

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2019 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00