Dostosuj wydruk

Burmistrz grzmiał na rodziców

Burmistrz grzmiał na rodziców

W Zalesiu (gm. Borek) w budynku szkoły podstawowej, od 1 września powstanie samodzielne przedszkole samorządowe. Burmistrz Marek Rożek postawił warunek rodzicom - aby po ukończeniu przedszkola, kierowali swoje pociechy do szkół w boreckiej gminie. Jeśli będzie inaczej, gotowy jest złożyć wniosek o zlikwidowanie przedszkola.

W szkole filialnej w Zalesiu kilka lat temu rada miejska pozostawiła przedszkole samorządowe, które jest oddziałem Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Borku. Przepisy oświatowe w 2017 r. zmieniły się. Może funkcjonować przedszkole jedno lub wielooddziałowe i w uzasadnionych przypadkach poszczególne oddziały (ale nie więcej niż 6). One mogą być zlokalizowane poza główną bazą, ale w lokalach położonych na terenie tej samej miejscowości. Organ prowadzący przedszkole musi zapewnić dyrektorowi sprawowanie bezpośredniego nadzoru nad tymi oddziałami. Oddział przedszkolny w Zalesiu - z główną bazą w szkole podstawowej w Borku - nie kwalifikuje się do tego, aby funkcjonować w roku szkolnym 2019/2020. Obecnie uczęszcza tam ponad 20 dzieci. Rodzice nie chcą, aby od 1 września przedszkole w wiosce zostało zlikwidowane. Sołtys Andrzej Kubiak, który jest jednocześnie radnym, przekonywał o tym burmistrza na zebraniu wiejskim, jakie odbyło się 20 lutego. Burmistrz Marek Rożek wyjaśnił obecnym na spotkaniu rodzicom, ekonomiczną stronę boreckiej oświaty.

Padły liczby. Okazało się, że samorząd z gminnego budżetu dokłada około 5 700 000 zł do utrzymania szkół i przedszkoli (a z podatku rolnego do budżetu wpływa ok. 1 600 000 zł). Marek Rożek przyznał, że kilka lat temu, kiedy w gminie utworzono Zespół Szkolno-Przedszkolny w Borku, reorganizacja oświaty była dobrze zaplanowana. Przepisy pozwalały na to, aby w Zalesiu i Wycisłowie pozostawić filie, a w nich mogły funkcjonować oddziały zamiejscowe przedszkola.

- I tak to zorganizowaliśmy. Niestety, w 2017 r. przepisy się zmieniły i oddziały mogą pozostać, ale w ramach danej miejscowości. Siłą rzeczy do końca lutego musimy rozpocząć likwidację oddziałów zamiejscowych. W Zalesiu jest wystarczająca liczba dzieci, aby istniało oddzielne przedszkole - mówił burmistrz Rożek.

Wyjaśnił też rodzicom, że kuratorium pozwoliło na podjęcie jednej uchwały, w której jednocześnie likwiduje się oddziały zamiejscowe przedszkola i powołuje nowe przedszkole samorządowe.

- Nie musimy czekać do marca, można to ująć w jednej uchwale. To jest ostatnia decyzja kuratora, przed sesją - tłumaczył Marek Rożek. - Czy będzie przedszkole w Zalesiu nie wiem, bo o tym decyduje rada, a nie burmistrz - dodał. Borecki włodarz na spotkaniu wiejskim powiedział głośno i otwarcie, że nie jest zadowolony z postępowania rodziców z Zalesia - chodzi o to, gdzie posyłają dzieci do szkoły. Zaznaczył, że jeśli przedszkole w Zalesiu pozostanie, to tylko warunkowo. Wyjaśnił, jak wysoki jest koszt utrzymania przedszkoli w boreckiej gminie, gdzie dziecko przedszkolne „kosztuje” około 1000 złotych miesięcznie.

- Gmina nie ma obowiązku prowadzenia kilkuletniego przedszkola, a tylko takie na rok przed pójściem dziecka do szkoły. Z budżetu łożymy na przedszkola przeszło 3 mln zł rocznie. Te środki można by było zainwestować w inne sprawy. Chociażby w drogi, ktoś powie. Ale nie o to chodzi - mówił burmistrz.

240 tys. zł rocznie trzeba zainwestować w samo przedszkole w Zalesiu. - Przez 4 lata ponad 800 tys. zł na edukację przedszkolną w wiosce wydajemy. Przeliczcie sobie na podatek, który płacą do gminy mieszkańcy sołectwa. Gmina jest za tym, aby Zalesie się rozwijało - wyjaśniał włodarz.

Zastanawiał się tylko, czy rodzice z to rozumieją, skoro dzieci, które skończą przedszkole w Zalesiu, na dalszą edukację kierują do szkoły w sąsiedniej gminie - do Szelejewa.

- Mamy grubo zainwestowane pieniądze w nasze dzieci i one, po wyjściu z przedszkola w Zalesiu powinny trafić do szkoły w Borku lub do innej, ale w naszej gminie. A nie, że trafiają do Szelejewa. Bo na dziecko od I klasy szkoły podstawowej dostajemy subwencję - około 800 złotych. A tak, kto ją dostanie? Gmina Piaski - mówił Marek Rożek.

Zaznaczył, że to całe społeczeństwo gminy, a nie tylko mieszkańcy Zalesia, składa się na to, aby przedszkole w wiosce mogło nadal istnieć i być dobrze wyposażone.

- Proszę to przemyśleć. Albo mamy jakieś zasady, albo nie. Jaki sens ma wydawanie środków na przedszkole w Zalesiu, skoro kiedy przychodzi moment, że gmina może te pieniądze dostać, to rodzice odwracają się do innej placówki, bo tak im wygodnie? Skoro tak jest, to może od razu do przedszkola w Szelejewa dzieci zapisywać? Na coś trzeba się umówić - powiedział burmistrz.

Liczy na to, że pierwszy rok funkcjonowania samodzielnego przedszkola pokaże, na ile poważnie rodzice dzieci z Zalesia potraktowali jego apel. Rada Miejska w Borku na sesji, 21 lutego zatwierdziła projekt uchwały o przekształceniu przedszkola i od 1 września w Zalesiu będzie funkcjonowało przedszkole samorządowe, a nie oddział przedszkolny. - Ale jeśli w roku 2019/2020 okaże się, że dzieci z Zalesia do Borku nie przyszły, to pierwszy złożę wniosek o likwidację. Jestem to winien pozostałym mieszkańcom gminy. Rozumiem, że są wyjątkowe sytuacje, związane z pracą. Może trafić się 1 taki przypadek, który można wyjaśnić - powiedział burmistrz.

autor: Agata Fajczyk

Źródło:

Dodano: 2019.03.06

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2019 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00