Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online

Jest nowy pomnik. Nikt już nigdy nie przejdzie obojętnie

› Społeczeństwo 9 miesięcy temu    21.10.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 3 ocen 8 / 88%
A A A
Gostyń. Na cmentarzu parafialnym odsłonięto nowy pomnik Bohaterów Ziemi Gostyńskiej. Szarfę zdjęli Maria Bajer - córka rozstrzelanego w 1939 r. mieszkańca Gostynia i burmistrz Gostynia Jerzy KulakGostyń. Na cmentarzu parafialnym odsłonięto nowy pomnik Bohaterów Ziemi Gostyńskiej. Szarfę zdjęli Maria Bajer - córka rozstrzelanego w 1939 r. mieszkańca Gostynia i burmistrz Gostynia Jerzy Kulak fot. A. Fajczyk

- Bałam się iść zdjąć szarfę, obawiałam się, że się popłaczę. Ktoś kiedyś powiedział: „tyle lat minęło i ty jeszcze tam płaczesz”. Tak nie można powiedzieć. Nie jest możliwe, żeby z czasem stać się obojętnym - powiedziała wzruszona Maria Bajer, która wraz z burmistrzem Gostynia Jerzym Kulakiem odsłoniła dziś wieczorem pomnik na gostyńskim cmentarzu.

Na wysokiej granitowej płycie upamiętniono nazwiska ojca i wuja pani Marii - Mieczysława i Franciszka Heynowiczów. Odsłonięcie pomnika Bohaterów Ziemi Gostyńskiej było trzecią częścią dzisiejszych obchodów 80. rocznicy rozstrzelania na rynku mieszkańców ziemi gostyńskiej. Po uroczystościach na rynku gostyńscy włodarze wraz z gośćmi z Niemiec oraz rodzinami i krewnymi rozstrzelanych udali się na cmentarz parafialny. Tam - w jego centralnej części - z daleka można było zauważyć nowy pomnik. Na ogromnej, betonowej płycie obłożonej granitem wypisano nazwiska powstańców wielkopolskich, a także rozstrzelanych w 1939 roku przez hitlerowców mieszkańców ziemi gostyńskiej oraz nazwiska czarnolegionistów. Zanim pomnik odsłonięto, był czas na obejrzenie okazałego monumentu, na postawienie zniczy. - Dziadek - Franciszek Wawszczak zginął, kiedy mój tato Tadeusz miał 16 lat.  Od małego dziecka tutaj przyjeżdżamy. Teraz zabieramy ze sobą Michała - prawnuka rozstrzelanego Franciszka, który przejmie pałęczke o pamięci tego wydarzenia - wspominał Artur z Zielonej Góry. - Poprzednie pomniki były na miarę tamtych czasów, ten jest nowoczesny dodał, przyglądajac się nowemu obiektowi.

Później głos zabrał burmistrz Gostynia. - Pomnik jest hołdem dla tych, którzy 21 października 1939 roku na gostyńskim rynku stracili życie. Dzisiejsza uroczystość jest dowodem naszej niesłabnącej pamięci o ludziach i ofierze, jaką złożyli - mówił Jerzy Kulak. Przyznał, że mimo tragicznych, jakie wspominamy w Gostyniu w październiku, cieszy się, że na cmentarzu zebrali się wszyscy: rodziny zabitych, społeczeństwo Gostynia, delegacje z Niemiec. - Cieszę się, że stoimy tu wspólnie przy monumencie, obok którego - jestem pewien - nikt już nigdy nie przejdzie obojętnie. Wierzę, że przez następne dekady ten monument będzie przypominał kolejnym pokoleniom Gostynia o wydarzeniach z 1939 roku - mówił Jerzy Kulak. Gostyński włodarz wyraził też swoją wdzięczność do rodzin rozstrzelanych mieszkańców regionu gostyńskiego, które tak naprawdę zmobilizowały samorząd gminny do zajęcia się pomnikiem - najważniejszym w Gostyniu.

- Rozmowy toczyły się co najmniej 5-6lat. A dziś jest finał tych rozmów. Udało nam się doprowadzić do tego, że to gostyniak jest autorem projektu, że gostynianie mocno wsparli jego budowę. A samorząd gminny dołożył małą cegiełkę - sfinansował inwestycję. Jestem ogromnie wdzięczny i wierzę, że w przyszłości za każdym razem gdy zjawimy się na gostyńskim cmentarzu, będziemy pamiętali o naszych bohaterach - powiedział burmistrz.
 

Symboliczną biało-czerwoną szarfę z płyty pomnika zdjęli burmistrz Kulak i Maria Bajer - córka rozstrzelanego na gostyńskim rynku przez hitlerowców Mieczysława Heynowicza. - Dobrze, że stanął. Piękny jest ten pomnik. Godne upamiętnienie i oddanie pamięci - powiedziała wzruszona dziennikarzom. Pani Maria przyznała, że ciężko jej mówić o tym, co wydarzyło się 80 lat temu. - Nigdy w domu nie można było o tym mówić, bez łez. Mój mąż kiedyś poprosił najstarszego brata, żeby opowiedział. To słowa utknęły mu w gardle, jak mnie w tej chwili - dodała. Nowy obiekt został poświęcony przez ks. kanonika Grzegorza Robaczyka. Później delegacje oraz rodziny rozstrzelanych (m.in. ród Potworowskich, Heynowiczów oraz Franciszka Wawszczaka) złożyły kwiaty i zapaliły znicze.

Pierwszy pomnik powstał na gostyńskim cmentarzu w 1926 roku, w miejscu, gdzie zostali pochowani uczestnicy Powstania Wielkopolskiego z naszego regionu. W 1939 r. na tym cmentarzu zostali pochowani również rozstrzelani na gostyńskim rynku mieszkańcy Gostynia i okolic. W 1940 r. pomnik został zniszczony w wyniku działań wojennych, w 1957 r. postanowiono, aby szczątki powstańców wielkopolskich, jak i rozstrzelanych na gostyńskim rynku pochować razem. Dlatego już rok później - w 1958 r. z inicjatywy kombatantów powstał pomnik upamiętniający poległych. W 2010 r. z inicjatywy czarnolegionisty Mariana Sobkowiaka rozpoczęto dążenie do wybudowania pomnika, który miałby upamiętniać nie tylko powstańców wielkopolskich i rozstrzelanych na gostyńskim rynku, ale również wszystkich członków Czarnego Legionu, którzy mieli na gostyńskim cmentarzu swoje mogiły.

+ 7 głosów: 8 (88%) 1 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (3)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ Olek
    9 miesięcy temu ocena: 100%  3
    Uwaga do redakcji - szkoda, że przeglądanie zdjęć utrudniają wchodzące w kadry reklamy. Czy tak musi być? Pomnik - okazały i godny.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Anna
    9 miesięcy temu ocena: 100%  2
    Piękna i godna uroczystość .
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ jan
    9 miesięcy temu ocena: 86%  1
    Piekny pomnik!
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji