Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

Jest po prostu dobra w piłkę

› Czytelnia ponad rok temu    8.05.2014
Izabela Skorzybót
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A

Drużyny kobiece grające w piłkę nożną nie budzą już dzisiaj większego zdziwienia. Jednak Kasia jest zawodniczką Korony Piaski i gra na murawie w pierwszym składzie orlików razem z dziesiątką chłopaków.

Artykuł opublikowany w nr 18/2014 “Życia Gostynia”

 

Strzela dla drużyny ważne gole i broni dostępu do swojej bramki. - Stanowi człon zespołu - podkreśla trener Przemysław Czajka. Kasia gra na różnych pozycjach ze wskazaniem na te ofensywne. W tym sezonie strzeliła już około 10 goli. Nosi koszulkę Realu Madryt z numerem 7. W polskiej ekstraklasie ma swojego idola - piłkarza Lecha Poznań Gergo Lovrencsicsa. Podkreśla, że gra dla Korony i jest z tego bardzo dumna.

 

Drybling na szóstkę

Kasia Nowak mieszka w Grabonogu. Uczy się w IV klasie w Zespole Szkół w Piaskach. W piłkę zaczęła grać jakieś 3 lata temu. - Namówili ją do tego koledzy z klasy, jednak duży wpływ na jej decyzję miała jej ówczesna wychowawczyni Elżbieta Bałaga. Kiedy trener Korony Karol Kręgielczak pojawił się w szkole w Piaskach i zachęcał dzieci z klas 1-3 do rozpoczęcia treningów w lokalnym klubie piłkarskim, pani Bałaga zaproponowała przyjęcie Kasi do klubu oceniając jej drybling na szóstkę - wspomina Rafał Nowak, tata dziewczynki. W domu nie było żadnych tradycji piłkarskich. Kasia przyszła pewnego dnia ze szkoły i zapytała, czy może zapisać się na dodatkowe zajęcia w piłkę nożną. Rodzice myśleli, że są to dodatkowe zajęcia pozalekcyjne. Zgodzili się. O tym, że dziewczynka jest zawodniczką LKS Korona Piaski dowiedzieli się po pierwszym treningu. Kasia poszła na niego z siostrą. Tuż przed rozpoczęciem gry jeden z rodziców zwrócił jej uwagę, że jest to trening chłopców. - Już miała ze spuszczoną głową wrócić do domu, ale po drodze spotkała swojego przyszłego trenera Karola Kręgielczaka, który zabrał ją do drużyny i wszystkim przedstawił jako nowego zawodnika - mówi Rafał Nowak. Rodzice byli zdziwieni i pełni obaw. Martwili się, czy Kasia sobie poradzi w grupie chłopców.

 

Wie, gdzie się odnaleźć

Pierwsze treningi rodzice zawodniczki wspominają, jako odkrywanie kolejnych etapów i niewiadomych. Po pierwsze - szatnia męska. - Gdzie ma się przebierać? Jak to zrobić w szatni chłopaków przeciwnej drużyny? Z czasem jednak opanowała tę przeszkodę - przyznaje Rafał Nowak. Kolejna niewiadoma, to przepisy gry w piłkę nożną, strefy i pozycje (atak, pomoc, obrona), o których Kasia nie miała żadnego pojęcia. - Wiedziała tylko, co ma robić i gdzie gra bramkarz. Kiedy trener powiedział na jakiej gra pozycji podbiegała sprytnie do mnie, by się dowiedzieć, gdzie i co, na danej pozycji się robi - opowiada tata. Tak Kasia uczyła się grać, poznawała przepisy. Dzisiaj już nie pyta, już wie, gdzie się odnaleźć, jest równorzędnym piłkarzem w gronie swoich rówieśników. Sama przyznaje, że nie wie, dlaczego wybrała piłkę nożną, ale nie zamieniłaby jej na żadną inną dyscyplinę.

 

Chłopcy ją szanują

Zawodniczka zagrała już w dwóch dużych turniejach ze znanymi klubami: Lechem Poznań, Legią Warszawa, Lechią Gdańsk. Grała w turniejach w Poznaniu i Gdańsku. Uczestniczyła też w wielu turniejach lokalnych oraz w lidze OZPN Leszno w kategorii orliki oraz w lidze Oranje Sport. Zajmuje pozycję na prawej obronie i pomocy. Wiele od niej zależy - piłkę rozgrywa się gdzieś z tyłu, trzeba ją podać tak umiejętnie do przodu do napastnika, który musi zakończyć akcję bramką. Kasia przyznaje, że chłopcy z drużyny wykorzystują jej umiejętności. - Czasami ją namawiam: „Wiesz, jesteś dziewczynką”, ale ona nie odpuszcza sobie. Dba też o atmosferę swojej drużyny. Ma szacunek dla chłopaków, a oni ją szanują. Razem tworzą naprawdę fajny zespół - przyznaje Rafał Nowak. Bardzo dobrą grę dziewczynki zauważają także kibice na meczach, także przeciwnych drużyn. Z trybun często słychać: „Fanie gra ta dziewczyna”, „Dobre zagranie”. - Jest po prostu dobra w piłkę. Zawodnicy z przeciwnych drużyn czasami do siebie krzyczą: „Baba cię okiwała”, albo „Baba ci gola strzeliła” - mówi ze śmiechem Rafał Nowak.

 

To jej pasja

Tata podkreśla, że piłka nożna jest pasją dziewczynki. Nie opuszcza żadnego treningu. - Karą jest dla niej, kiedy nie idzie grać. Sam jestem zaskoczony jej podejściem - przyznaje. Drużyna trenuje dwa razy w tygodniu, potem jest weekendowy mecz. Do tego dochodzą turnieje, zgrupowania. Ligę Oranje młodzi piłkarze z Piasków wygrali, w lidze OZPN awansowali do grupy mistrzowskiej. Teraz będą walczyć o zwycięstwo. Najbliższe plany, to udział drużyny w maju w dwudniowym międzynarodowym turnieju BERLIN CUP 2014. - Zobaczymy, jak za granicą odbiorą grę Kasi - zastanawia się Rafał Nowak.

 

Mogą brać z niej przykład

Pochwał dla dziewczynki nie szczędzi trener Przemysław Czajka i przyznaje, że nie jest naturalne w naszej społeczności, aby kobieta grała z mężczyznami w piłkę. - Ale muszę przyznać, że Kasia bardzo dobrze sobie radzi, dorównuje chłopakom, nawet w niektórych elementach wywyższa się nad nimi. Zawodnicy zaakceptowali koleżankę, nie wyobrażają sobie treningu, czy gry bez udziału Kasi - podkreśla trener. Dziewczynka wychodzi na mecze w pierwszym składzie. - I to nie jest tak, że nie mam kogo dać, tylko jest utalentowana i zasługuje na grę. Ma prawie stuprocentową frekwencję, niektórzy chłopcy powinni brać z niej przykład. Jej historia pokazuje, że kobieta można śmiało dorównywać - zauważa.

 

Co dalej?

Jednak przed Kasią, rodzicami i trenerem trudny orzech do zgryzienia. Zgodnie z przepisami dziewczynka może grać w mieszanych drużynach do ukończenia 12 roku życia. - Przed Kasią jeszcze dwa lata gry w „mieszanych” w grupie młodzików. Później przyjdzie nam się zastanowić, co dalej z jej Kasi - przyznaje Rafał Nowak. Dziewczynka jednoznacznie twierdzi, że dyscypliny sportu zmieniać nie chce. - Są drużyny dziewcząt w większych miastach. Jednak, to spore koszty. Jedna alternatywa, to jednak zmiana sportu, a druga, to trenować z chłopakami, spróbować się dostać do jakiejś drużyny kobiecej i na mecze dojeżdżać - mówi tata.

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (0)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarzbądź pierwszy!