Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Kilkanaście telefonów i serce stanęło. Teraz wsypują nakrętki dla Dawida

› Społeczeństwo miesiąc temu    22.09.2020
Agata Fajczyk
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
Borek Wlkp. W Jeżewie przy świetlicy wiejskiej stanął kosz w kształcie serca na nakrętki plastikoweBorek Wlkp. W Jeżewie przy świetlicy wiejskiej stanął kosz w kształcie serca na nakrętki plastikowe fot. KGW Jeżewo

Stoi w Jeżewie od blisko dwóch tygodni. Już dwa razy trzeba było go opróżniać. Chodzi dokładnie o kosz z metalowej siatki na plastikowe nakrętki. Wystarczyło kilkanaście telefonów wykonanych w ciągu kilku godzin i 10 września czerwone serce pojawiło się w Jeżewie przy świetlicy wiejskiej. To efekt zaangażowania miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich i dowód na to, że jeśli czegoś bardzo się chce, to można cel osiągnąć. Przy stawianiu serca - kosza na nakrętki obecnie były członkinie KGW w Jeżewie. Nie mogło być inaczej, gdyż one są inicjatorkami akcji. Bardzo „nakręciły się” na pomaganie.
 

R E K L A M ABolsius

- To była wielka chwila. Dziękujemy Panu Rysiowi za wykonanie serducha. Mamy nadzieję, że się szybko napełni i pomożemy Dawidkowi. Zachęcamy wszystkich do wrzucania nakrętek - powiedziała Bogumiła Matelska, szefowa KGW Jeżewo, kiedy stawiano serce.

 

Nie musiała długo czekać na napełnienie się kosza, gdyż mieszkanki wioski nie przyszły z pustymi rękami. Przyniosły torby pełne nakrętek i „serducho” zapełniło się bardzo szybko. Już w sobotę kosz był opróżniany, aby można było tam wsypywać kolejne nakrętki. Pieniądze uzyskane z ich sprzedaży przekazane zostaną na konto dwuletniego chłopca z Kotowa, chorego na klątwę Ondyny. Medyczna nazwa tej choroby to zespół wrodzonej ośrodkowej hipowentylacji, mówiąc prościej - zaburzenie oddychania, spowodowane mutacją w jednym genie. To bardzo rzadka choroba. Chorzy na klątwę Ondyny muszą pamiętać o tym, by wziąć oddech. Kiedy zapadają w sen, oddech znika, a wtedy po prostu umierają. Na złożonym koncie siepomaga.pl uzbierano wystarczającą kwotę na zakup stymulatora oddechu i wykonanie nowatorskiej operacji wszczepienia tego urządzenia.

Obecnie Dawid przebywa w szpitalu, jednak operacje, które miał przeprowadzone nie miały nic wspólnego z klątwą Ondyny. - Nie wiadomo kiedy odbędzie się ta najważniejsza operacja, na którą - dzięki ludziom o dużym sercu - zostały zebrane środki na konto siepomaga.pl. Na pewno nie będzie przeprowadzona w 2020 roku - wyjaśnia mama chłopca.

Wiadomo natomiast, że rodzinie potrzebne będą też środki na rehabilitację. I członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Jeżewa postanowiły w tym wspierać mamę chłopca.
Pomysł o postawieniu kosza - serca przy świetlicy powstał w głowach członkiń KGW Jeżewo jakiś czas temu.

- Okazało się, że kilka kobiet myślało o tym, ale żadna głośno się nie odezwała. W końcu któregoś dnia - zaraz po uroczystości z okazji roczku - zadzwoniłam do przewodniczącej naszego Koła i zaproponowałam, abyśmy w wiosce postawili serce na nakrętki i pomogli jakiemuś dziecku. A ona się przyznała, że już o tym też myślała, ale nie chciała głośno mówić. I tak się zaczęło - wyjaśnia Małgorzata Gruszka, skarbniczka w KGW.

Panie sprawdziły, jak stawianie serca wyglądało w Godurowie, poprosiły tamtejszych mieszkańców o radę i kontakt do wykonawcy.

- Skontaktowaliśmy się z organizacją „Tęczowa Armia”, a szefowa opowiedziała mi historię o Dawidku. Wysłuchałam ze wzruszeniem i już byłam pewna, że mamie Dawidka trzeba pomóc - wyjaśnia Małgorzata Gruszka.

Ponieważ członkinie KGW w Jeżewie nie miały środków, które mogłyby od razu przeznaczyć na „serducho”, znalazły sponsorów. Wyłożyły też część pieniędzy z własnej kieszeni.

- Zrobiłyśmy szybkie zebranie Koła, aby przedyskutować pomysł. Chciałyśmy wiedzieć, czy on się wszystkim podoba. Ustawiłyśmy wtedy w świetlicy puszkę. Kto chciał, coś dorzucił - dodaje skarbniczka.

W napełnianiu serca pomaga też proboszcz jeżewskiej parafii Marek Brdęk. Podczas mszy św. przypomina, że stoi w wiosce i zachęca, aby parafianie z innych wiosek, przyjeżdżając do kościoła, zabierali z domu nakrętki i zostawiali je w Jeżewie. Zabiera je osobiście mama Dawida. - Jesteśmy umówione z naszymi ze strażakami -ochotnikami, że nawet gdyby była potrzeba to sami zawieziemy do niej - wyjaśniają członkinie KGW.

I bardzo dziękują sponsorom, do których należą: prezes Gospodarstwa Rolnego Karolew Krzysztof Kucharski , radny Michał Dopierała, Koło Łowieckie z Jeżewa na czele ze Zbigniewem Kordusem, Wojskowe Koło Łowieckie we Wrocławiu, sołtys Jeżewa Paweł Gendera.

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (2)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ Anka
    miesiąc temu 2
    Super ,jak jeszcze stoi to chętnie się dorzucę , bo u nas na Studziannie to nie ma na co liczyć
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Piaski
    miesiąc temu 1
    Brakuje takiego serca w Piaskach.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji