Koronawirus. Placówki oświatowe nadal zamknięte. Ferie inaczej niż zwykle

Opublikowano:
Autor:

Koronawirus. Placówki oświatowe nadal zamknięte. Ferie inaczej niż zwykle - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Kultura

W związku z walką z epidemią i wprowadzonymi zaostrzeniami szkoły nadal będą prowadzić zdalne nauczanie, pozostaną zamknięte do świąt Bożego Narodzenia. Ferie w tym roku szkolnym będą wyglądały inaczej niż dotychczas. - Przypadną na jeden okres w całym kraju - poinformował premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej zwołanej na 21 listopada. Uczestniczyli w niej minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin oraz minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ferie w roku szkolnym 2020/2021 zostaną zorganizowane w jednym terminie - od 4 do 18 stycznia przyszłego roku. Chodzi o wstrzymanie ruchu turystycznego w gospodarce, co jest konieczne do przerwania rozprzestrzeniania się epidemii.

Poza tym uczniowie wszystkich placówek edukacji nadal pozostają w domach. Dziś premier Morawiecki poinformował, że taka decyzja jest jedynym słusznym posunięciem do zatrzymania pandemii.

 

- Jeśli chodzi o szkoły - tutaj byliśmy nakłaniani przez niektórych ludzi i ośrodki do otwarcia szkół. Jednak zdecydowaliśmy, że będziemy kontynuować zamknięcie placówek do 23 - 27 grudnia. Następnie podjęliśmy decyzję o tym, że ferie czyli przerwa edukacyjna będzie skumulowana w jednym okresie między 4 stycznia a 17, 18 stycznia 2021 roku. Czyli ferie, które były zwykle rozłożone pomiędzy województwami na różne okresy po to, żeby ruch w gospodarce, w branży turystycznej był większy, w tym roku szkolnym muszą być skumulowane w jednym czasie - wyjaśniał Mateusz Morawiecki.

Premier zaznaczył, że rygor zostanie wprowadzony po to, aby ten ruch turystyczny był jak najmniejszy, aby Polacy nie rezerwowali wyjazdów, nie wyjeżdżali za granicę, aby pozostali w domu.

- Chodzi o to, aby przerwać ten łańcuch zakażeń, aby ta mobilność była jak najmniejsza - dodał premier Morawiecki.

Szef Rady Ministrów zapowiedział, że przed nami pewien okres, nazwany „100 dniami solidarności”, a na końcu tego okresu, co jest wysoce prawdopodobne, będzie dostępna szczepionka. Morawiecki przewiduje, że jeśli Polacy pozostaną w domach całymi rodzinami, to jest szansa, że około 18 stycznia będą pojawiać się w kraju pierwsze dostawy szczepionek.

- Nad tym już dzisiaj bardzo intensywnie pracujemy. Musimy dotrwać do tego dnia z jak najmniejszą liczbą zakażeń i z jak najmniejszą liczbą utraconych miejsc pracy (...). Duża część populacji zaszczepionej pozwoli szybko przerwać łańcuch zakażeń - powiedział podczas konferencji premier RP.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE