Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Mieszkańcy zdecydowali. Mają nowego sołtysa na ponad trzy lata

› Społeczeństwo 2 miesiące temu    28.07.2020
Agata Fajczyk
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
Gostyń. W Daleszynie, po przedterminowych wyborach, jest nowy sołtys. To Andrzej Stróżyński (z lewej)Gostyń. W Daleszynie, po przedterminowych wyborach, jest nowy sołtys. To Andrzej Stróżyński (z lewej) fot. A. Fajczyk/fotomontaż M. Mostowy

Można powiedzieć, że garstka mieszkańców sołectwa Daleszyn przyszła wczoraj na przedterminowe wybory sołtysa. - Serdecznie dziękuję za przybycie, aczkolwiek frekwencja nie jest powalająca. Przybyło 29 osób, na 423 upoważnionych do głosowania, bo w skład sołectwa wchodzą wsie Malewo i Markowo - powiedział radny Andrzej Dorsz, prowadzący zebranie wiejskie w Daleszynie. Upoważnieni wybrali nowego sołtysa. Został nim Andrzej Stróżyński.

Było to nietypowe zebranie wiejskie - odbyło się 27 lipca, w plenerze, na placu przed szkołą podstawową. Mieszkańcy zasiedli w odpowiednich odstępach. Taką organizację narzucają procedury, związane z koronawirusem. Na zebraniu wiejskim - oprócz wyborców - obecni byli włodarze gminy Gostyń, radni gminni oraz powiatowi.

Niską frekwencję próbowano usprawiedliwić „nieszczęśliwym” terminem wyborów - w lipcu większość rolników pracuje przy żniwach. Poza tym to sezon urlopowy i część daleszyńskiej społeczności wyjechała też na wczasy. Jednak przeprowadzenie przedterminowych wyborów w Daleszynie było konieczne po tym jak dotychczasowa sołtys - Ewa Dzierżgowska złożyła rezygnację z pełnienia tej funkcji, a burmistrz gostyńskiej gminy ją przyjął.

- Nie ukrywam, że chciałem namawiać, przekonywać panią Ewę, żeby pozostała. Ale kiedy zapytałem, czy mogę ja dalej namawiać, odpowiedziała mi: „nie”. I uszanowałem to. Uznałem, że skoro podjęła taką decyzję, to musi być już zdecydowana - zdradził Jerzy Kulak.

Obecni usłyszeli sprawozdanie ustępującej sołtys z dotychczasowej działalności.

- Dzisiaj wypowiadam się jako sołtys po raz ostatni. Trochę szkoda, ale to jest właśnie ten moment, że już trzeba się usunąć. 9 i pół roku mojego sołtysowania przeleciało bardzo szybko. To jest nie do pomyślenia. Ten czas tak minął, że wierzyć się nie chce. Postarzałam się, zresztą jak wszyscy. to jest jedna z przyczyn mojej rezygnacji. Nowy sołtys przyniesie nowe podejście do funkcjo, nowe pomysły. Każdy następny jest zawsze lepszy, od poprzedniego - na pewno będzie lepiej. Tak jest zawsze - mówiła Ewa Dzierżgowska.

Przypomniała w skrócie ważniejsze działania, podejmowane w ciągu minionych 9 lat. Miały one na celu ułatwić, uprzyjemnić życie mieszkańcom sołectwa. Jedną z pierwszych inwestycji była naprawa polnych dróg.

- To praca wszystkich rolników, wynajętego sprzętu po to, by ułatwić dojazd do pól. Inwestycja z pewnością potrzebna, wszyscy rolnicy to doceniają - powiedziała Ewa Dzierżgowska.

Wymieniała też klimatyzację w świetlicy, o powstaniu siłowni zewnętrznej, o organizowanych imprezach dla seniorów oraz rodziców i dzieci. - Wszystko to było robione po to, by integrować mieszkańców - mówiła ustępująca sołtys. Kolejne inwestycje, to, istotne głownie dla bezpieczeństwa mieszkańców: budowa chodnika w stronę Starego Gostynia, w Malewie, postawienie lamp ulicznych i wiaty przystankowej w Markowie.

- Nasz wiejski staw doczekał się „remontu”, renowacji. Szkoda, że dziś nie ma kto o niego dbać. Już tyle razy wydzwaniałam i prosiłam, aby tym się zająć, ale mamy czekać w kolejce. Mam nadzieję, że doczekamy - powiedziała.

- Jest jeszcze wiele spraw i rzeczy, które były wykonywane w czasie mojego sołtysowania. Nie będę się rozgadywać. Wszystko to robiłam zawsze w dobrej wierze i z myślą o mieszkańcach i o dobru wsi. Radni, którzy ze mną byli przez te lata zawsze zgadzali się z moimi propozycjami i pomysłami - dodała Ewa Dzierżgowska, zapewniając, że przez całe 9,5 roku starała się być sołtysem dla wszystkich mieszkańców.

W imieniu rady powiatu za dobrą współpracę ustępującej sołtys podziękował Antoni Kuś, obdarowując ją kwiatami i upominkiem. Przyszedł czas, kiedy można było zrealizować najważniejszy punkt zebrania wiejskiego - wybory sołtysa. W komisji skrutacyjnej zasiedli: Alicja Tyrzyk, Rafał Jarecki - przewodniczący oraz Alicja Brukiewicz. Obecni na zebraniu zgłosili kandydaturę Andrzeja Stróżyńskiego, który nie odmówił. Padły jeszcze inne propozycje, skierowane do Jerzego Wróbla i Marcina Jareckiego - ale wymienieni nie chcieli starać się o funkcję sołtysa.

Ostatecznie Andrzej Stróżyński pozostał na „placu boju” jako jedyny kandydat. Z grupy 29 uprawnionych do głosowania, poparło go 27 osób, 2 mieszkańców było przeciwnych. Ponieważ były to wybory przedterminowe, Andrzej Stróżyński na razie będzie pełnił funkcję gospodarza wioski przez 3,5 roku - do zakończenia obecnej kadencji (pięcioletniej). Co dalej, zdecydują mieszkańcy w kolejnych wyborach. Będzie współpracował z radą sołecka w dotychczasowym składzie.

- Nie mam programu rozpisanego na kilka lat, rozpisanych opcji. Jedna z pierwszych spraw do rozwiązania jest problem z lasem gromadzkim, co wyniknęło z dzisiejszej rozmowy - powiedział, dziękując wyborcom za zaufanie. Podziękowania za wiele lat pracy skierował do byłej sołtys Ewy Dzierżgowskiej, zaznaczając, że będzie zgłaszał sie po porady.

- Gdyby przekazanie władzy w naszym kraju wyglądało tak, jak w Daleszynie, byłaby to „kraina mlekiem i miodem płynąca” - zażartował burmistrz Jerzy Kulak, gratulując Ewie Dzierżgowskiej osiągnięć na stanowisku sołtysa.

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (0)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarzbądź pierwszy!