Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online

Pod wpływem alkoholu zdążyła przyjąć wielu pacjentów. Upiła się... lekarstwem?

› Społeczeństwo miesiąc temu    6.06.2020
Agata Fajczyk
komentarzy 27 ocen 5 / 100%
A A A
 fot. fotomontaż Z. Pacanowski

Lekarz-dermatolog, która pracowała w jednej z gostyńskich poradni specjalistycznych - jak przekazuje prokuratura - przyjmowała pacjentów pod wpływem alkoholu. Służby zaalarmował ojciec 2,5-letniego chłopca, zaniepokojony jej zachowaniem. Kobieta, po zbadaniu krwi, została wyprowadzona w kajdankach. Podczas przesłuchania tłumaczyła się, że alkohol w jej organizmie pojawił się po zażyciu lekarstwa.

Z wizytą do dermatologa, przyjmującego w poradni przy ul. Przy Dworcu w Gostyniu, wybrał się 4 czerwca tata z 2,5-letnim chłopcem. Kolejka była dość długa. W poczekalni uwagę mężczyzny zwróciła kobieta, która zachowywała się podejrzanie przy recepcji. Pomyślał, że może być pod wpływem alkoholu. - Po wejściu do gabinetu lekarskiego okazało się, że tą kobietą, której zachowanie go zaniepokoiło jest właśnie lekarka - dermatolog, która udziela porady medycznej jego synowi - mówi Jacek Masztalerz, szef Prokuratury Rejonowej w Gostyniu.

Z informacji prokuratora rejonowego wynika, że ojciec dziecka w trakcie wykonaywania zabiegu dermatologicznego u małego chłopca, zwrócił uwagę, że lekarka jest w odzieży ochronnej, ma założone rękawiczki, przyłbicę. W gabinecie nie było czuć alkoholu, gdyż roznosił się zapach perfum. - Ale jej zachowanie było nietypowe o tyle, że miała uszkodzoną rękawiczkę i nie zmieniła jej po przyjęciu poprzedniego pacjenta. Nie zdezynfekowała też swoich rąk, ani okolic miejsca, gdzie był wykonywany zabieg - mówi Jacek Masztalerz.

Zawiadomienie policji

Ojciec małego pacjenta, widząc grupę kilkunastu osób, które jeszcze czekały na przyjęcie w gabinecie lekarskim, zawiadomił o sytuacji Komendę Powiatową Policji w Gostyniu. Było to przed godz. 14.00. Funkcjonariusze po dotarciu do przychodni, przeprowadzili badania pośrednie alkoholu w wydychanym powietrzu dwoma urządzeniami kontrolno-pomiarowymi. Podczas pierwszego badania uzyskano wynik 0,81 mg na cm3, co po przeliczeniu daje ok. 1,70 promila alkoholu we krwi.

- Po wykonaniu badań zabezpieczono również próbkę krwi, którą pobrano od lekarki w gostyńskim szpitalu. Wtedy podjęto decyzję o zatrzymaniu kobiety, zastosowano w tym celu kajdanki - mówi prokurator Masztalerz.

W Prokuraturze Rejonowej w Gostyniu toczy się postępowanie, które dotyczy czynu związanego z art 160 par. 1 i 2 Kodeksu Karnego

(§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.) 

- Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do 5 lat - informuje prokurator rejonowy.

Przeszukanie

W trakcie wstępnych czynności policjanci ustalili, że w czwartek, od godz. 10.00 lekarka przyjęła w gabinecie 45 osób - w większości w związku ze świadczeniami NFZ, a częściowo związanymi z  umową ubezpieczeniową. W torebce kobiety znaleziono 4 puste buteleczki po „leku bez recepty”, którego najważniejszym składnikiem - bazą jest wysokoprocentowy etanol.

- Lekarka zaprzeczyła by spożywała jakikolwiek alkohol, a ten lek był przez kobietę przyjmowany przez dwa dni. Dawka terapeutyczna tego leku wynosi kilkadziesiąt kropli, a ona - jak twierdzi - przyjęła go dwie buteleczki tego dnia, którego została zatrzymana. I jeszcze dwie butelki dnia poprzedniego - mówi Jacek Masztalerz. - Jednorazowa dawka to była 1/3 buteleczki. Dlatego, kiedy policja zorganizowała przeszukanie w miejscu jej pracy, nie ujawniono innych przedmiotów, które byłyby związane z tym czynem zabronionym - dodaje prokurator.

Przesłuchanie

5 czerwca kobieta była przesłuchiwana zarówno przez policjantów, jak i późnym popołudniem przez prokuratora. Lekarka - jak się dowiedzieliśmy - tylko częściowo przyznała się do zarzucanego jej czynu. Według prokuratora, jako przyczynę wskazała swoje problemy osobiste, rozpoczętą terapię odwykową. Usprawiedliwiała się też uprzednią karalnością za jazdę pod wpływem alkoholu (art.  178 a par. 1 KK). W przyjętej linii obrony miała przekonywać, że alkohol w jej organizmie wziął się jedynie po spożyciu tych substancji, które były w pustych butelkach, znalezionych w torebce.

- Pomijając niektóre leki przeciwwstrząsowe, żaden lek podawany w dawkach terapeutycznych nie powoduje stanu nietrzeźwości, o czym powinien wiedzieć czynny zawodowo lekarz - komentuje prokurator.

Przesłuchiwana lekarka nie przyznała się, że miałaby swoimi działaniami spowodować jakiekolwiek zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów, w szczególności da 2,5-letniego chłopca.

Zakaz przebywania w poradni

Po zakończeniu czynności wstępnych w prokuraturze, kobieta (mieszkanka jednej z podpoznańskich miejscowości) została zwolniona. Prokuratura zastosowała wobec niej środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji. Nie chodzi tym razem o stawiennictwo w komendzie policji. W tym przypadku wydano zakaz przebywania w poradni w Gostyniu, w której pracuje lekarka i zakaz kontaktowania się jej z przełożonymi w tym zakresie. Kobieta ma też obowiązek powstrzymania się od nadużywania alkoholu, jak również zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 5 tys. zł.

- To, co jest najistotniejsze z punktu widzenia zabezpieczenia dobra prawnego innych osób - zawiesiliśmy ją w wykonywaniu zawodu lekarza na czas trwania postępowania - mówi Jacek Masztalerz.

Na początku przyszłego tygodnia do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej Wojewódzkiej Izby Lekarskiej w Poznaniu ma być skierowany wniosek pozakarny prokuratora o wdrożenie wobec kobiety postępowania dyscyplinarnego.

+ 5 głosów: 5 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (27)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

Cisza wyborcza. Możliwość komentowania została wstrzymana.
~ Piotr
2 dni temu 14:20 27
A czego się bali policjanci, że musieli założyć pani doktor kajdanki?
~ Milena89
6 dni temu 26
Hej Mam na imie Milena i mam 23 lata :). Napisz do mnie na www.milepanie.pl/milena89... jeśli jesteś koneserem kobiecych kształtów, lubisz piękne i inteligentne kobiety to zapraszam Cię do bliższej znajomości z moją osobą.
~ Czekolada
miesiąc temu ocena: 100%  25
Nikt Nie zauważył tego ?Czy nikt nie chciał tego widzieć?cały personel cichutko pracował nie zgłaszając że Pani ma 1,7promila???nie wierzę ÷"chyba że przez maseczki nie czuć było nie wiem ,rozmyślam boję się teraz leczyć. Co się dzieje w naszej Polsce. Ufamy lekarzom bezgranicznie A tu cuda wychodzą.
~ ala
miesiąc temu ocena: 0%  24
mam wrażenie że te komentarze napisała jedna i ta sama osoba.nie na temat.
~ - Z -
miesiąc temu ocena: 100%  23
Przecież ta sprawa nie dotyczy NZOZ-u ze zdjęcia tylko Firmy wynajmującej w tej Przychodni gabinety.
~ Abc
miesiąc temu ocena: 100%  22
Ona pije od lat i to nie pierwsza taka sytuacja. Właściciele przychodni doskonale o tym wiedzieli ale co tam.. byle kasa się zgadzala. Obsługa była miła w przychodni dopóki nie zatrudnili rozkapryszonych 2 dziewczyn.
~ xxl
miesiąc temu ocena: 33%  21
pracowałaś tam ,stąd ta wiedza.zazdrość cię zjada.
~ Swoj
miesiąc temu ocena: 89%  20
Że obsługa poniżej krytyki to przekonałem się osobiscie a właściciele cwaniaki
~ Ewa
miesiąc temu ocena: 100%  19
Ten proceder trwał latami .Byłam 2lata temu z zwróciłam uwagę pielęgniarkom ale one ją jeszcze usprawiedliwiały choć wiedziały że jest pod wpływem.
~ kas
miesiąc temu ocena: 100%  18
Bardzo niemiła obsługa, wszyscy nastawienia na zysk, a dla pacjenta brak szacunku.
~ :-)
miesiąc temu ocena: 75%  17
No typowo jak chciałam zrobić badanie krwi gdzie indziej to mi wyrwały z rąk skierowanie. Tłumacząc, że później jest problem z rozliczeniem... Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
~ Ja
miesiąc temu ocena: 30%  16
A mi się wydaje portal Gostyńskiej nie potrzebnie podał o jaką przychodnię chodzi. Teraz jest jazda po Nich a Oni Bogu Ducha winni. No może pielęgniarka która pomaga pani doktor powinna coś widzieć ale dziś te maski i przyłbice więc też niekoniecznie
~ Med
miesiąc temu ocena: 100%  15
Wystarczy ze wsadzili zdjęcie... Już widać o którą przychodnie chodzi.
~ Anka
miesiąc temu ocena: 91%  14
Jak to niewinni? Sama pracowała? Ponoszą taką samą odpowiedzialność jak owa dama po .....w białym fartuchu.Beztroska,głupota czy lekceważenie zdrowia pacjentów?
~ Lol
miesiąc temu ocena: 83%  13
Ja poprostu omijam szerokim łukiem ten "ośrodek zdrowia". Bykem mam raz i poprostu panie w recepcji sa bardzo niemiłe. Namawiała mnie zebym zmienił lekarza i przepisał się do tego ośrodka. Żenada poprostu nie polecam
~ Mmm
miesiąc temu ocena: 93%  12
Tą przychodnię radzę omijać.Panie tam pracujące widzą tylko czubek swojego nosa
~ Rtck
miesiąc temu ocena: 100%  11
Ta Pani doktor na znanym lekarzu ma bardzo złą opinię. Dlaczego jeszcze leczy to ja nie wiem.
~ Anka
miesiąc temu ocena: 96%  10
Rejestratorka lub pielęgniarka nic nie zauważyła? 1.7 to wynik zauważalny czyli panie wolały milczeć i narażać pacjentów? Konsekwencje dla całego zespołu pracującego w tym dniu z panią doktor. Bez litości.
~ Adaś :-)
miesiąc temu ocena: 100%  9
W tym kraju niestety jak coś zgłosisz to cię okrzykną kapusiem. Nieważne czy komuś się krzywda dzieje będziesz kapusiem. Taki niestety komunistyczny naród. Może kiedyś dorośnie my do cywilizacji.
~ Ola
miesiąc temu ocena: 100%  8
Dlaczego właściciele czyli pracodawcy nie zareagowali jak przyjechała do pracy po alkoholu tylko dopuścili ją do wykonywania czynności przy pacjentach?
~ Eerr
miesiąc temu ocena: 80%  7
Nie biadol a kto by lekarzowi zwrócił z personelu uwagę ?? Ty byś wyleciał a on by pracował dalej jej też nic nie zrobią to zawód jak ksiądz wszystko wolno
~ Zofia
miesiąc temu 6
Masz rację
~ Aarr
miesiąc temu ocena: 100%  5
Nie wszystko wolno. Kończą się czasy skorumpowanych lekarzy którym wszystko uchodzi płazem.
~ ja
miesiąc temu ocena: 100%  4
Skandal...
~ Ewa
miesiąc temu ocena: 100%  3
To bardzo ciekawe że nikt z personelu tego wcześniej nie zauważył.
~ Alwin
miesiąc temu ocena: 100%  2
Także oprócz badania krwi, z reszty lekarzy miałem to szczęście byc zadowolony.
~ Alwin
miesiąc temu ocena: 100%  1
Oni dużo nie chcą widzieć, kiedyś zwróciłem uwagę, że pielęgniarka każe siadać na krzesło na którym była krew po poprzednim pacjencie, to tylko była odp. Że to nie możliwe. Pff.