Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Aris
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

W ciemnej uliczce nie usłyszała jego kroków

ponad rok temu    29.09.2018
Anna Twardowska
komentarzy 0 ocen 1 / 100%
A A A
 fot. Fotolia.com

To były jej pierwsze wakacje z koleżankami. Ubłagała rodziców, spakowała walizki i pojechała do Mielna. Było fajnie do pewnego momentu, gdy z ciemnej uliczki wyszedł mężczyzna z narzędziem w ręce. Poczuła uderzenie. Tu cud, że nie straciła przytomności.

R E K L A M ABolsius Podstrona

 

Kasia*, to 18-letnia mieszkanka powiatu gostyńskiego. Wyjechała z dwoma koleżankami na wakacje nad morze. Wieczorem, 3 sierpnia wybrały się na imprezę do klubu. Około godz. 3.00 (4 sierpnia) Kasia poczuła się zmęczona i zdecydowała o samotnym powrocie do domku letniskowego, oddalonego o około 40 minut spaceru. Była mniej więcej w połowie drogi.

- Weszłam w ciemną ulicę, nie było kompletnie żadnych lamp. Zauważyłam na parkingu srebrny samochód, gdy się zbliżałam, wyszedł z niego łysy mężczyzna. Spojrzałam na niego, ale nie nawiązaliśmy kontaktu wzrokowego, więc po prostu szłam dalej – relacjonuje nastolatka.

Nie pomyślała wtedy, aby się ponownie obejrzeć.

- Musiał iść tak cicho, że nie usłyszałam jego kroków. Jeszcze raz chciałam się upewnić, że nikt za mną nie idzie, nagle dostałam z pałki w głowę – mówi.

Zobaczyła krew, zakręciło jej się w głowie.

- Pomyślałam, że jak teraz upadnę, to po mnie – opowiada dalej.

Co działo się dalej? Czy ktoś jej pomógł? Dlaczego zdecydowała się opowiedzieć tę historię? Piszemy o tym w bieżącym Życiu Gostynia.

*imię dziewczyny zostało zmienione

+ 1 głosów: 1 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (0)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarzbądź pierwszy!