Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Aris
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

Zamknięci z podopiecznymi w domu pomocy na 2 tygodnie

› Aktualności 7 miesięcy temu    7.04.2020
Agata Fajczyk
komentarzy 7 ocen 16 / 88%
A A A
 fot. arch. fb DPS Zimnowoda

Czternastodniowy system pracy, personel zakwaterowany wraz z podopiecznymi na terenie placówki, wymiana grupy pracowników po dwóch tygodniach, zawieszone przyjmowanie nowych mieszkańców - to zaostrzenia w Domu Pomocy Społecznej w Zimnowodzie (gm, Borek Wlkp.).

- Pracownicy DPS w Zimnowodzie, mimo swoich domów i obowiązków, wynikających z opieki nad własną rodziną, w obliczu stanu epidemii zdecydowali się na działania podyktowane względami bezpieczeństwa i dobrem podopiecznych - mówi Janusz Sikora, wicestarosta powiatu gostyńskiego.
 

Powiat gostyński wprowadza obostrzenia w placówkach pomocy społecznej i wsparcia rodziny. Od początku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemiologicznego w kraju w całodobowych placówkach powiatowego systemu pomocy społecznej i wsparcia rodziny wprowadzono obostrzenia, dotyczące znacznego ograniczenia kontaktów mieszkańców i wychowanków tych placówek z osobami spoza tych jednostek.

Szczególną uwagę zwrócono na przestrzeganie przez personel tych instytucji zasad, które minimalizują możliwości wystąpienia bądź rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2. Informowano też mieszkańców DPS-ów i wychowanków domów dziecka oraz personel o konieczności ograniczenia aktywności poza terenem placówki i ryzyku, jakie niesie ze sobą nieprzestrzeganie zasad higieny i wskazówek Głównego Inspektora Sanitarnego.

Wraz z ogłoszeniem stanu epidemii, samorząd powiatowy podjął kolejne działania, podyktowane względami bezpieczeństwa i dobrem mieszkańców DPS-ów i wychowanków domów dziecka, prowadzonych przez powiat gostyński. Wicestarosta gostyński Janusz Sikora, w oparciu art. 17 ust.2 pkt 1 ustawy z 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym, zalecił, aby kierownicy jednostek wdrożyli kolejne działania zabezpieczające.

- Dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Zimnowodzie wprowadził 14-dniowy system pracy, a pracownicy dobrowolnie wyrazili zgodę na zakwaterowanie w tym czasie na terenie placówki. Po 14 dniach nastąpi wymiana 16-osobowej grupy pracowników na drugi zespół opiekunów. To działanie profilaktyczne ma zmniejszyć ryzyko przyniesienia przez pracowników do placówki wirusa powodującego chorobę Convid-19 – informuje wicestarosta powiatu gostyńskiego.

- Izolacja domowa, która jest zalecana jako forma profilaktyki, dotyczy również placówek pomocy społecznej. Pracownicy DPS w Zimnowodzie, mimo tego, że mają swoje domy i obowiązki, wynikające z opieki nad własną rodziną, w obliczu stanu epidemii zdecydowali się na działania podyktowane względami bezpieczeństwa i dobrem podopiecznych - dodaje.

Podobne rozwiązanie jest planowane w DPS w Rogowie. Ma być wprowadzone po świętach wielkanocnych. Pozostałe placówki: DPS w Chwałkowie, DPS w Chumiętkach, Domy Dziecka nr 1 i nr 2 w Bodzewie oraz Dom Dziecka w Gostyniu wprowadziły kolejne obostrzenia w kontaktach z placówkami. Nie są tam wpuszczane osoby niepracujące, nie ma odwiedzin rodzinnych, dostawcy oraz listonosze pozostawiają przesyłki przed wejściem do placówek.

Zostały też wprowadzone dodatkowe procedury bezpieczeństwa wskazane przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej oraz wojewodę wielkopolskiego. Przede wszystkim zawieszono przyjmowanie do DPS-ów nowych mieszkańców oraz przyjmowanie nowych wychowanków do placówek opiekuńczo-wychowawczych. Objęto zasadami wewnętrznej kwarantanny osoby korzystające z dializ czy innej pomocy w szpitalach. Są one traktowane z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa, m.in. zastosowano odosobnienie takich mieszkańców od innych mieszkańców i personelu.

PCPR w Gostyniu, dzięki środkom przekazanym na ten cel przez zarząd powiatu gostyńskiego z rezerwy na zarządzanie kryzysowe, na bieżąco zaopatruje placówki w podstawowe środki ochrony osobistej, np. maseczki, rękawiczki, gogle, fartuchy i płyny dezynfekcyjne dla pracowników, mieszkańców i wychowanków.

- Praca kadry i dyrektorów placówek powiatowego systemu pomocy społecznej i wsparcia rodziny jest w obecnej sytuacji szczególnie trudna i poddana wielu obostrzeniom. Za podejmowane do tej pory działania i wyrzeczenia należą się pracownikom tych placówek serdeczne podziękowania – podsumowuje Janusz Sikora.
 

O tym, jakie działania podjęto w przypadku wystąpienia w placówkach podejrzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2 więcej w najbliższym numerze „Życia Gostynia

+ 14 głosów: 16 (88%) 2 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (7)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Robert
7 miesięcy temu ocena: 89%  7
No tak, jeżeli osoba pracująca w ochronie zdrowia pisze takie farmazony , nie rokuje to dobrze w walce z wirusem. Swoje opinie przekazuje na zasadzie "wydaje mi się", a farsą określa minimalizację ryzyka zarażenia.Jeżeli ktoś nie rozumie i nie obserwuje tego co dzieje się w Domach Pomocy Społecznej w Polsce w obecnym czasie, no to jest właśnie dramat. Polska specjalność: "tupolewizm", "jakoś to będzie", może u nas się uda. A potem pracownicy zostają zamknięci z chorymi mieszkańcami DPS w ramach kwarantanny i wtedy oni, dzieci, rodzice na pewno będą się mniej martwić. No i te "tłumy" ludzi, którzy chcą wejść na teren placówki i pomagać... Ciekawe dlaczego izolujemy dzieci, starszych, nas wszystkich? Dla zabawy? A co z testami? Myślę, że Pani Ania pracująca w ochronie zdrowia, poddawana jest testom regularnie. Przecież są tak dostępne. No chyba, że się mylę...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Ania
7 miesięcy temu ocena: 33%  6
Nie wydaje mi się, żeby pracownicy dobrowolnie wyrazili na to zgodę. Pracuję w ochronie zdrowia, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Pracownicy to ludzie, którzy mają rodziny, dzieci, rodziców pod opieką. To rozwiązanie jest tak samo nieludzkie jak nieracjonalne. Co z dostawami żywności, administracją, dyrekcją? Rozumiem, że te osoby nie są nosicielami i nie mają możliwości zarażenia pracowników. Co z testami? Co ze wsparciem psychologicznym? Farsa.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mieszkanka
7 miesięcy temu 5
W szelejewie nic im nie bedzie
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Zoom
7 miesięcy temu 4
Do mieszkanka-komu nic nie będzie?To jest pojęcie
~ Bogdan
7 miesięcy temu ocena: 83%  3
Ciekawe czy pracownicy zostali poddani testom zanim zaczęli kwarantanne. Czy jest zapewniona pełna izolacja bo podejrzewam, że w tego typu placówkach codziennie są dostawy żywności i innych produktów od osób z zewnątrz potencjalnie zagrożonych. Życzę pracownikom wytrwałości bo na pewno przechodzą teraz ciężki okres. Mam nadzieję, że faktycznie wyrazili dobrowolną zgodę na zakwaterowanie i mieli coś do powiedzenia w tej kwestii zwłaszcza że nie ma potwierdzonego przypadku zachorowania w gminie Borek.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Anna
7 miesięcy temu ocena: 60%  2
W Szelejewie opiekunki zamknięte są z podopiecznymi już od soboty. Ale kto by się tym przejął. KWARANTANNA. Władza obiecywała testy. A tu ani widu ani słuchu.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Zoom
7 miesięcy temu 1
Testy?zapomnij