Dostosuj wydruk

Nie wykorzystali początkowej dominacji

Nie wykorzystali początkowej dominacji

Po dwóch meczach zakończonych zdobyczą punktową Piast Poniec znów przegrał. W wyjazdowym spotkaniu Sokół Pniewy pokonał zespół z Ponieca 5 : 1. Sobotnie spotkanie drugiej grupy piątej ligi mogło się jednak ułożyć inaczej. 

- W pierwszych trzydziestu minutach powinno być 4 : 0 dla nas. W tym okresie posiadaliśmy przewagę i dominowaliśmy na boisku. Już w pierwszej akcji Emilian Prałat był bliski zdobycia gola. Byliśmy cały czas w ofensywie. Oddawaliśmy sporo strzałów, jednak nic nie chciało wpaść. Gdy już coś wpadło sędzia dwa razy odgwizdał spalone - relacjonuje trener Piasta Poniec Jerzy Radojewski. Mimo przewagi Piasta pierwsi gola zdobyli gospodarze. Po tej sytuacji ataki Piasta zelżały. W pierwszym kwadransie drugiej połowy goście chcieli doprowadzić do remisu, jednak niewiele z tego wyszło. To gospodarze umieścili piłkę w bramce Szymona Nowaka i mieli już dwa gole przewagi. Bramkę kontaktową dla Piasta zdobył Krzysztof Karch i znów odżyły w szeregach gości nadzieje na korzystny wynik. - Wydawało się, że coś zdziałamy jeszcze w tym spotkaniu. Bezmyślnie rzuciliśmy się do ataku i dostaliśmy trzecią bramkę. Gospodarze jeszcze dwa razy nas skontrowali i skończyło się ich wysoką wygraną - powiedział trener Piasta Poniec. 

Kania wygrywa mecz za meczem.

Sokół Pniewy – Piast Poniec 5 : 1 (1 : 0)
1 : 0 – (29’)
2 : 0 – (54’)
2 : 1 – Krzysztof Karch (58’)
3 : 1 – (75’)
4 : 1 – (85’)
5 : 1 – (90+1)
Piast: Sz. Nowak – Ramota, Siniecki, Lokś, Janowicz, Cheba, Prałat, Gendera, Dawidziak, Karch, Alejski (65’ Piaszczyński)
 

autor: Sławomir Hajduk

Źródło:

Dodano: 2020.10.18

gostynska.pl Copyright © 2007 - 2020 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kolejowa 15, 63-800 Gostyń., 65 572 74 00