Reklama

Zakażeni nauczyciele w dwóch szkołach. Rodzice oburzeni decyzją dyrektora sanepidu

Opublikowano: 11 października 2020 23:40
Autor: Agata Fajczyk

Zakażeni nauczyciele w dwóch szkołach. Rodzice oburzeni decyzją dyrektora sanepidu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

Reklama

Mamy w powiecie gostyńskim dwie kolejne szkoły, w których wykryto koronawirusa. Tym razem wyniki testów na obecność Sars-Cov-2 okazały się pozytywne dla nauczycieli placówek w Piaskach i Pępowie. Jak widać koronawirus nie zwalnia, także w Polsce. Ale na razie sposób funkcjonowania szkół nie zostanie przeformułowany. - Dziś nie widzimy konieczności, żeby wprowadzić obowiązek nauki w trybie zdalnym - powiedział wczoraj na konferencji prasowej premier RP Mateusz Morawiecki.

Piaski - kwarantanna na finiszu

Na fanpage’u gminy Piaski wczoraj ukazał się komunikat, że w związku z pozytywnym wynikiem badania na obecność koronawirusa u pracownika Szkoły Podstawowej z oddziałami integracyjnymi w Piaskach, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gostyniu podjął decyzję o przejściu na kwarantannę 61 uczniów szkoły oraz 2 nauczycieli. Kwarantanna domowa dla części uczniów trwała do niedzieli (11.10), dla innych została przedłużona do poniedziałku (12.10).

- Jeden nauczyciel miał lekcje ostatni raz w czwartek, 1 października. Ci uczniowie, którzy mieli z nim kontakt mają do niedzieli kwarantannę i w poniedziałek idą do szkoły. A drugi był w szkole 2 października, więc jest ta izolacja przedłużona do poniedziałku. I dla tych uczniów zostanie wprowadzone nauczanie zdalne. Długość kwarantanny wyznacza sanepid i o tym decyduje. A my dla tej grupy organizujemy lekcje zdalne - wyjaśnia Andrzej Konieczny, sekretarz gm. Piaski.

 

Pępowo - kwarantanna się rozpoczyna

W niedzielę informacje o przejściu na kwarantannę otrzymali rodzice jednej z młodszych klas w Szkole Podstawowej w Pępowie. Na Covid-19 zachorowała wychowawczyni. Kwarantanną objętych zostało 21 uczniów oraz ich rodzice - do 18 października włącznie. Niektórzy rodzice są jednak zbulwersowani podejściem do sprawy Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Obawiają się, że sposób w jaki rozwiązał problem z zakażeniem może przyczynić się do jeszcze większego rozprzestrzenienia się koronawirusa.

- Podjęto decyzję, że my jako rodzice, którzy nie mieli żadnego kontaktu z zakażoną nauczycielką mamy być na kwarantannie. Szanujemy to, dzieci wróciły ze szkoły, miały kontakt i takie są procedury. Ale przecież wychowawczyni miała kontakt z innymi pracownikami w pokoju nauczycielskim. Dlaczego więc tylko rodzice i uczniowie mają być na kwarantannie. A co z pozostałymi nauczycielami? Dlaczego oni nadal mogą pracować? A co jeśli są zakażeni? I mają uczyć w pozostałych klasach? - pyta oburzony rodzic dzieci z Pępowa.

I podaje własną propozycję rozwiązania. Według niego „podstawówka” w Pępowie powinna być zamknięta na dwa dni. W tym czasie można zdezynfekować sale i zrobić wymazy wszystkim nauczycielom. Jeśli żaden nie otrzyma pozytywnego wyniku testów, "podstawówka" będzie mogła funkcjonować normalnie.

- To rozwiązanie obecne jest nieodpowiedzialne. Za tydzień być może znowu pójdziemy na kwarantannę, bo okaże się, ze inny nauczyciel ma koronawirusa. Szkoła zamiata problem pod dywan, bo sanepidowi powiedziano, że chora wychowawczyni nie wchodziła do pokoju nauczycielskiego. A to jest nieprawda, bo nawet moje starsze dzieci twierdzą inaczej, są w stanie poświadczyć - mówi tata jednego z młodszych uczniów.

O tej sprawie będziemy informować na bieżąco w najbliższym numerze "Życia Gostynia"

Kiedy zdalne nauczanie w szkołach?

W ubiegłym tygodniu na wielu ogólnopolskich portalach informacyjnych pojawiały się wiadomości, że do polskich szkół ma wrócić nauka zdalna. Podawano nawet terminy. Dziennikarze RMF FM jeszcze dwa dni temu informowali (po nieoficjalnych ustaleniach), że nauka online została przygotowana na razie tylko dla najstarszych uczniów. Najpierw mieliby zostać nią objęci studenci, później uczniowie szkół średnich. Za to lekcje w podstawówkach miały jak najdłużej odbywać się w formie tradycyjnej. Na konferencji prasowej 10 października premier Morawiecki nie potwierdził tych pogłosek.

- Obecnie 98 procent szkół funkcjonuje w systemie stacjonarnym. I tylko niewielki procent funkcjonuje albo w systemie zdalnym, albo w hybrydowym. Ta strategia, którą zaproponowało ministerstwo edukacji w sierpniu na razie zdaje egzamin w bardzo trudnym okresie - podkreślił szef rady ministrów.
 

Wskazywał, że tryb nauki zdalnej nie odbywa się bez żadnych kosztów społecznych.

- Słyszymy wyraźnie od psychologów, psychiatrów, że są bardzo poważne uszczerbki na zdrowiu, również psychicznym w sytuacji długotrwałej izolacji. Dlatego dzisiaj szukamy i znajdujemy rozwiązania, hybrydowe - mieszane, które pozwalają uczyć zdalnie w tych szkołach, w których dochodzi do szerokiego rozprzestrzeniania się Covid-19. Chcemy w możliwie wysokim stopniu utrzymać normalne funkcjonowanie społeczeństwa - zapowiedział premier.

Rząd po długiej dyskusji z epidemiologami uważa, że utrzymanie obecnego stanu w systemie edukacji jest właściwe.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (75)
  • 8 miesięcy temu | ocena +0 / -1

    izi

    Jak widac jeden z rodzicow chyba mial racje.A mozna bylo temu zapobiec juz tydzien temu-Ale nie bo"TAKIE SA PROCEDURY"Kolejny nauczyciel zakazony...MASAKRA!!! A teraz szkola zamiast normalnie funkcjonowac,niepotrzebnie musi przejsc na zdalne nauczanie w klasach 4-8. BRAK SLOW...

  • 8 miesięcy temu | ocena +2 / -1

    izi

    Ech,wychowawczyni niczemu nie jest winna-ale dyrekcja szkoly faktycznie mogla podjac jakies kroki od.tej calej sprawy-COVID istnieje naprawde-mogli faktycznie zamknac szkole na 2 dni,mogli zrobic testy pozostalym nauczycielom i wszystko bylo by OK.No i pewnie ta czla sprawa byla by juz dzis zamknieta.

  • 8 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    izi

    Faktycznie,to nic takiego zrobic testy nauczycielom no i wszystko bylo by OK. Czy to tak trudno,aby zapobiec bezpieczenstwu nauczycieli,ich rodzin,dzieci i ich rodzicow???

  • 8 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    ania

    Kochani,ktos pewnie zle zrozumial artykulu... Nikt nie ma zalu do wychowawczyni,ktora ma pozytywny wynik covid19,Rozumiemy,ze to moglo spotkac kazdego z nas...Zyczymy jej zdrowia i szybkiego powrotu do szkoly.

  • 8 miesięcy temu | ocena +3 / -1

    Qstxz

    Jak rodzicą się nie podoba to mają wybór mogą posyłać dziecko do innej szkoły. Nikt nikogo nie zmusza. WSZĘDZIE DOBRZE TAM GDZIE NAS NIE MA!!!!!!!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Kamil

    ZGODNIE Z INFORMACJĄ MEN DYREKTOR SZKOLY NIE MUSI INFORMOWAC WSZYSTKICH RODZICÓW O KWARANTANNIE UCZNIOW CZY NAUCZYCIELI, ROWNIEZ O ZAKAZENIU. TYLE W TEMACIE.

  • 8 miesięcy temu | ocena +2 / -2

    aniaSZ

    PROSZE-PROSZE!!! SZKOLA,TERAZ GMINA-ZA CHWILE POL GMINY PEPOWO BEDZIE NA KWARANTANNIE. I NIC SIE Z TYM NIE ROBI-WSZYSTKO JEST OK.

  • 8 miesięcy temu | ocena +4 / -2

    Hyh!

    Droga Dyrekcjo proszę się zająć sprawami istotnymi a nie na portalu komentować!

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -2

    SEBA

    Gdzie tu mowa o nienawiści. Walkę rodziców o prawa ich dzieci nazywa się nienawiścią? Proszę nas nie obrażać, bo mamy prawo do własnego zdania na temat szkoły w Pępowie. Próba uciszania nas w taki sposób jest bardzo złym pomysłem. Wszyscy wiemy komu zależy na zakończeniu tej dyskusji.

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -6

    Kiki

    Tak to czytam i stwierdzam jacy ludzie są zawistni i nienormalni w naszej gminie. Nieuki!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Rodzic

    Odp. do Ali (dzisiaj 07.35) Wydarzenia miały miejsce w ubiegłym tygodniu, a szkoła napisała wiadomość na librusie dopiero w poniedziałek tuż przed godz. 10, po wielu interwencjach rodziców i artykule w gostynska.pl. W czasie pandemii tak ważne informacje przekazuje się rodzicom natychmiast, nawet w czasie kiedy są dni wolne od nauki. Choroba nie ma dni wolnych. Milczenie ze strony dyrektora oznacza brak reakcji.

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -3

    007 Marcin

    Chętnie skorzystam i również opiszę historie swojej córki!

  • 8 miesięcy temu | ocena +13 / -6

    Głos na zmiany

    No to zgłaszajmy do Kuratorium Oświaty w Poznaniu adres e-mail: [email protected]ń. pl. Poprośmy o kontrolę. Każdy rodzic może to zgłosić nawet anonimowo. Ważne aby podać dane szkoły jakiej sprawa dotyczy. Zgłoszenia tylu rodzicow potraktują poważnie i tym się zajmą. Każdy rodzic ma prawo napisać skargę. Niech usłyszą siłę naszego głosu.

  • 8 miesięcy temu | ocena +9 / -3

    007 Marcin

    Jeżeli rodzice nie będą dopominać się o swoje to jedyne co usłyszymy to echo jak zwykle!

  • 8 miesięcy temu | ocena +10 / -2

    ania

    Najlepiej-nic nie mowic,nic nie pisac i sprawe zamiesc pod dywan... I wszystko jest OK.Tak wyglada podejscie dyrekcji szkoly i sanepidu w powiecie Gostynskim.

  • 8 miesięcy temu | ocena +3 / -2

    tom

    Czy my doczekamy sie odpowiedzi i odpowiedzialnoscii nie tylko ze strony szkoly ,ale sanepidu,ktory jest podmiotem odpowiedzialnym od.spraw dotyczacych koronawirusa w naszym powiecie???

  • 8 miesięcy temu | ocena +9 / -2

    ania

    Poruszmy ten temat dalej-bo tak byc nie moze!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -2

    tom

    No i racja!!! Dyrekcja szkoly nic,Sanepid tez nic-GDZIE TU JEST ODPOWIEDZIALNOSC ze strony sluzb-odnosnie ryzyka zachorowan u pozostalych nauczycieli no i naszych dzieci??? NIE ROBIA Z TYM NIC!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -2

    ania

    Pepowo nie jest pepkiem swiata-ta sprawe mozna rozwiazac.Wziasc sie konkretnie za cala dyrekcje naszej szkoly,ktora problem bagatelizuje no i sanepid,ktory w tej sprawie powinien zainterweniowac-a nie zrobil z tym doslownie nic.

  • 8 miesięcy temu | ocena +8 / -2

    pawel

    Nic z tym nie robia,i maja to wszystko gdzies-Tak wyglada dyrekcja szkoly.

  • 8 miesięcy temu | ocena +9 / -2

    ania

    No i macie racje,ta sprawe trzeba poruszyc dalej-Dyrektor szkoly swiadomy kontaktem nauczycielki z pozostalymi nauczycielami NIC Z TYM NIE ROBI !!! Pozostali nauczyciele kontynuuja dalsze nauczanie i wszystko jest ok tak? A jaka pewnosc ma pani dyrektor,ze ktorys z nauczycieli tez nie jest zarazony??? Dlaczego nikt z dyrekcji nie wypowie sie oficjalnie na ten temat???

  • 8 miesięcy temu | ocena +17 / -3

    Głos na zmiany

    Szkoła w Pępowie jest wielkim zbiorem tajemnic okrytym zmową milczenia. Tu afera goni aferę: ukrywanie faktów, przemoc, awanse sprzątaczek na opiekunki dla dzieci, zatrudnianie tylko przez konekcje rodzinne, brak reakcji na problemy w szkole, zero informacji dla rodziców, brak wsparcia dla dzieci, promocja wybrańców i pupilków nauczycieli itd...Pozostali ucziowie i rodzice się nie liczą. Tu się liczą tylko układy i układziki. To jest towarzystwo wzajemnej adoracji. Dyrekcja nie panuje nad niczym. Czas na zmiany od góry po sam dół. Rodzice weźmy sprawy w swoje ręce. Kiedy jak nie teraz. Zacznijmy mówić co nam się nie podoba. Jeżeli nie będziemy mówić to znaczy, że wszystko jest w porządku, a przecież nie jest. Tylko rodzice mogą zawalczyć o prawa i bezpieczeństwo swoich dzieci. Nie bójcie się i zgłaszajcie wszystkie nieprawidłowości bo takich spraw jak ta będzie coraz więcej. Oddajcie na zmiany swój dotąd niesłyszalny głos w szkole. Nie uciszą nas wszystkich.

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -2

    ida

    Tak byc nie moze...!!! Rozpierducha,to malo powiedziane.. Rodzice w domach, a pozostali nauczyciele nadal ucza w szkole-jakby nigdy nic... TO JEST WIECEJ NIZ CHORE-Niech w koncu ktos sie za to wezmie!

  • 8 miesięcy temu | ocena +8 / -1

    zuzi

    Macie raccje-skoro szkola nie potrafi poradzic sobie z taka sytuacja i sanepid tez,bo maja to wszystko gdzies-to faktycznie taka sprawe warto naglosnic dalej!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +3 / -1

    alis

    jak widac,ani dyrekcja,ani sanepid nie potrafia wypowiedziec sie oficjalnie w tej sprawie... WSZYSTKO JEST OK...???

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -1

    halinka

    To faktycznie totalna nieodpowiedzialnosc ze strony szkoly jak i sanepidu-To oni sa od tego aby zadbac o zdrowie i bezpieczenstwo naszych dzieci-a jak widac nic sie z tym nie robi... Maja to gdzies...!!! SKANDAL!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -1

    alis

    Tak byc nie moze,ze rodzice na kwarantannie,a nauczyciele nadal moga uczyc i wszystko jest OK???

  • 8 miesięcy temu | ocena +3 / -7

    Aha

    Ktoś nie wie jakie jest rozporządzenie, przecież wiadomo że rodzice nie mieli kontaktu z plusem, ALE MIESZKAJA Z OSOBA OBJETA KWARANTANNA, poza tym nieletnia! Więc jeśli jest ten sam adres to policja sprawdza ich wszystkich. Nauczyciele że sobą pewnie nie mieli dłuższego kontaktu niż 15 minut, i pewnie mają sam nadzor sanitarny

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    izi

    My na kwarantannie-a pozostali nauczyciele nadal ucza,i nic sie z tym nie robi!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +8 / -1

    eda

    To co sie dzieje w Pepowskiej szkole,to naprawde jeden wielki cyrk!!! Dlaczego pozostali nauczyciele nie sa na kwarantannie???

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -1

    Jolka

    W czasie pandemii bezpieczeństwo, zdrowie i życie dzieci to najważniejsze zadanie szkoły i dlatego warto stanąć z otwarta przyłbicą i mieć własne zdanie

  • 8 miesięcy temu | ocena +15 / -4

    87688

    Bo w Pępowie nie raczą nas informować .Rodzice są po za systemem wszystko trzeba dowiadywać się pocztą pantoflową bo wszystko jest zatajane przed rodzicami i uczniami . Pępowska szkoła niczym twierdza za murami ukrywa sporo tajemnic ..... czas zburzyć mury czas na zmiany niech ktoś w końcu będzie godnie traktował RODZICA I UCZNIA!!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +12 / -1

    ali54

    Ja rowniez nie pozostawie tej sprawy obojetnie! My siedzimy w domu na kwarantannie Bogu ducha winni jako rodzice,a majacy kontakt nauczyciele z zarazona covidem nauczycielka-nadal moga uczyc w szkole!!! GDZIE JEST DYREKCJA, GDZIE SANEPID??? Na Kwarantannie czy co???

  • 8 miesięcy temu | ocena +13 / -2

    Rodzic

    Dlatego większość dzieci nie poszła do szkoły skoro nawet dyrekcji nie laska było rodziców po informować. To nie pierwsza sytuacja w szkole w pepowie gdzie pani dyrektor nic nie robi sama jest mądra bo w swej norze się zamknie i nikt nie ma do niej dostępu a dzieci to się dla niej nie liczą cyrk na kołach to mało powiedziane chyba pora na zmianę dyrektora w szkole

  • 8 miesięcy temu | ocena +10 / -1

    zenek

    A byc moze ta sprawe trzeba naglosnic jeszcze bardziej...??? Jesli to nie pomoze,to jest jeszcze telewizja!!! ALARM,INTERWENCJA,albo SPRAWA DLA REPORTERA...!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +7 / -2

    rr77

    Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Gostyniu nie robi nic...!!! Dyrekcja szkoly w Pepowie rowniez nic...!!!My rodzice,nie majac najmniejszego kontaktu z nauczycielka musimy siedziec na przymusowej kwarantannie,a nauczycielka z pozytywnym wynikiem 'covid 19'majac kontakt z innymi nauczycielami,ktorzy nie sa objeci kwarantanna-nadal moga uczyc...!!! TO JEST ABSURD!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +2 / -1

    pj 33

    Sanepid siedzi,nic nie robi-odbiera telefony,pierdzi w stolki i jeszcze narzeka...Panstwowka-za wszystko maja zaplacone i jeszcze im w tylkach zle... Byc moze trzeba wyslac ich do normalnej fizycznej pracy!

  • 8 miesięcy temu | ocena +9 / -1

    królik

    a sanepid mysli ze w tym czasie jak dzieci chodzily do szkol a panie juz nie to nie zarazily innych? watpie. dlaczego na kwarantane poszly klasy a inne dzieci juz nie? te ktore mialy kontakt z chora osoba? dlaczego na kwarantanne nie poszi nauczyciele siedzacy w pokoju z chora osoba? dlaczego osoby na kwarantannie teraz maja 10 dni kwarantanny a dzieci tylko 1? smiech na sali! sanepid nie radzi sobie z sytuacja.

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -2

    Rk72

    Sanepid Gostyń jeszcze ma dane z 8 a dzisiaj jest 12.Parodia

  • 8 miesięcy temu | ocena +15 / -3

    Hm .

    A sanepid uwierzył że brak kontaktu z innymi !!!!!! Co tu się wyrabia

  • 8 miesięcy temu | ocena +18 / -4

    My!!!!!

    Mamy prawo jako rodzice wiedzieć jaka jest jest sytuacja w szkole i nikt nie ma prawa narażać dzieci rodziców bliskich i szok że zatajając fakty naraża tyłu ludzi bez żadnej odpowiedzialności chyba ta Pani wchodziła wentylacją przez te 4 dni!!!!!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +16 / -7

    Onna

    Gdyby to jakieś dziecko przyniosło Koronę do szkoły to zaraz by dyrekcja grzmiała o nieodpowiedzialności rodziców a tak jak Nauczyciel przywlekł to cichutko. I jeszcze w dodatku okłamała sanepid że nie wchodziła do pokoju nauczycielskiego szok!!! To niby gdzie była na przerwie? W toalecie.

  • 8 miesięcy temu | ocena +10 / -2

    Rodzic

    Moje dziecko pisze: Tato kolega ma pozytywny wynik wirusa, część klasy jest na kwarantannie, pozostali maja normalne lekcje. Co mam zrobić ? ... O co w tym chodzi ? Zaraz zwolnie moje dziecko do domu, jeszcze mi coś przyniesie.

  • 8 miesięcy temu | ocena +11 / -3

    WPN

    ZAUWAŻAM, ŻE OSTATNIO WIELE OSÓB JEST OBURZONYCH (w każdym razie tak podają media), ALE JESZCZE WIĘCEJ NIE NOSI MASECZEK. MOŻE TO CI SAMI.

  • 8 miesięcy temu | ocena +16 / -2

    perspektywa

    Wszędzie chodzi o kasę. Zdrowie dzieci jest dla nich akurat najmniej istotne. To, że na prowincji jest internet jaki jest to inna kwestia i nie wszystkie zajęcia są onlline. Przygotowanie dobrych zajęć online to trudny temat wymagający więcej zaangażowania niż do zajęć w szkole. Nie dziwcie się więc, że nauczyciele prowadzą co któreś zajęcia online a pozostałe zadawane. Nikt nie zapewnił im sprzętu i infrastruktury na poziomie komercyjnym jak "przynajmniej w teorii" w szkole. Co do frustracji rodziców - gdy w końcu mają i mogą ( również są na kwarantannie i są w domu) poświęcić czas dziecku to się denerwują bo najzwyczajniej sobie nie radzą z tym. Taka prawda.

  • 8 miesięcy temu | ocena +19 / -6

    My!!!!!

    W Pępowie sprawa rozwojowa ta Pani uczy zajęć dodatkowych i dzieci z innych klas chodziły z tymi uczniami cały tydzień do klasy!!!!!!!!!! 4 dni chodziła z objawami kaszlu do pracy gdzie była Dyrekacja że pozwoliła jej na pracę w takim stanie narażenie dzieci ich rodzin nauczycieli itp.....!!!!!!!! Ale oczywiście jak zwykle Pępowska szkoła zamiata wszystko pod dywan!!!!!

  • 8 miesięcy temu | ocena +9 / -0

    9876

    MASECZKA NA ZEWNĄTRZ W W MIEJSCU GDZIE NIE MA TŁUMÓW WG.WŁASNEGO UZNANIA. SZKOŁY NA ZDALNE NAUCZANIE SZCZEGÓLNIE STARSZE KLASY OD 4 ,5 KLASY .ZMNIEJSZAMY TŁOK W SZKOŁACH A PRZY OKAZJI W POCIĄGACH I AUTOBUSACH GDZIE DYSTANSU NIEMA A SĄ OSOBY BEZ LUB Z MASKAMI NA NIBY.I SPIESZMY SIĘ Z TYM BO JAK ZABRAKNIE NAUCZYCIELI Z POWODU ZACHOROWAŃ TO NAWET ZDALNEGO NAUCZANIA NIE BEDZIE.

  • 8 miesięcy temu | ocena +2 / -22

    Tom

    Jak rodzic czuje się tak odpowiedzialnie to proszę podać jego imię i nazwisko. To nic takiego. A jak się boi to niech nie posyła do szkoły. Jest też taka możliwość że może odciążyć sanepid w Gostyniu i iść za kogoś do pracy w sobote albo w niedziele na 10 godzin i prowadzić dyskusję z pacjentami ewentualnie prowadzić dyżur 24 godzinny.

  • 8 miesięcy temu | ocena +11 / -2

    Rodzic

    A co z kolejnym wynikiem pozytywnym w ZSZ w Gostyniu? Na kwarantannę wysłano tylko 5 uczniów, a reszta klasy i nauczyciele nie muszą mieć kwarantanny?

  • 8 miesięcy temu | ocena +11 / -12

    Ela

    Nauczanie zdalne w ogóle się nie sprawdza , rodzice odrabiają lekcje za dzieci żeby mieć święty spokój , uczniowie już maja problem z pisaniem w zeszytach o czytaniu nie wspominając ,a gdzie aspekt psychologiczny izolacji

  • 8 miesięcy temu | ocena +14 / -8

    Olaa

    Nauka zdalna to fikcja

  • 8 miesięcy temu | ocena +10 / -7

    Lu

    Zakażeni są wszędzie wśród nas. Chcecie znowu nieudolnej, zdalnej nauki?

  • 8 miesięcy temu | ocena +19 / -5

    Karolina.

    Rządowi nie chodzi o zdrowie, tylko o kasę, rodzica by trzeba zapłacić jak będą na opiece z dziećmi. Studenci i uczniowie wyższych szkół zdalnie, bo na nich opieki nikt nie dostanie. I tylko o to chodzi kochani rodzice