Reklama

Warto segregować odpady!

Opublikowano: 27 stycznia 2021 07:22
Autor: Agata Fajczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Promowane Dzikich, nielegalnych wysypisk w powiecie gostyńskim jest więcej, bo „śmieciarze” nie zdają sobie sprawy z dalekosiężnych konsekwencji swoich czynów.

Reklama

Widok z okolic Czachorowa: w pobliżu zarośniętego krzewami gruzowiska przy polnej drodze leżą elementy wyposażenia samochodu - kilka foteli, kanapa oraz zewnętrzne części pojazdu (być może błotnika). Parę kroków dalej widać elementy odkurzacza znanej marki. Takich nielegalnych wysypisk w powiecie gostyńskim jest więcej, bo „śmieciarze” nie zdają sobie sprawy z dalekosiężnych konsekwencji swoich czynów.

UWAGA! Do wygrania 500 zł w gotówce! Czytaj pod artykułem

Podrzucanie w krzakach odpadów jest niezgodne z przepisami i obwarowane karą do 5 tys. zł. Do lasów czy śródpolnych zagajników trafiają najczęściej odpady samochodowe, wiadra i folie po nawozach, elementy urządzeń gospodarstwa domowego. Podrzucanie jest przestępstwem, za które grożą kary do 5 tys. zł. Tym bardziej jest to niezrozumiałe, że w ramach opłaty „śmieciowej” każdy mieszkaniec naszego powiatu może się pozbyć wszystkich odpadów wytwarzanych w gospodarstwie domowym. Wyjątkiem są pozostałości remontowo-budowlane. Te powinny trafić na PSZOK, jak pozostałe śmieci gabarytowe. Jedyny limit to 100 kg rocznie na mieszkańca nieruchomości.

Niektóre dzikie wysypiska powstają w wyniku procederu uprawianego przez nieuczciwych przedsiębiorców, prowadzących np. firmę budowlaną lub warsztat samochodowy. W ramach tej działalności powstaje odpad, za zagospodarowanie którego trzeba zapłacić. Teoretycznie koszty powinien pokryć klient zlecający usługę, ale żeby być konkurencyjnym na rynku, przedsiębiorca zrobi wiele. - Właściciele nie liczą kosztów pozbycia się tych odpadów i pozostawiają je gdzie popadnie. Liczą na to, że nie zostaną przyłapani. W tym są „domorośli” naprawiacze samochodów, którzy wraki pojazdów sprowadzają z zagranicy - uszkodzone, rozbite. Naprawiają te samochody w swoim warsztacie, często nielegalnym, a następnie podrasowane, bez uszkodzeń sprzedają z odpowiednim zyskiem dla siebie - mówi Eugeniusz Karpiński, szef KZGRL.

To nie są odpady komunalne

Produkty powstałe w wyniku obsługi lub naprawy samochodów nie są zaliczane do odpadów komunalnych, tzn. że urzędy miast i gmin nie mają obowiązku zajmować się (nieodpłatnie) ich zagospodarowaniem. W praktyce niektóre części samochodowe możemy jednak bez żadnego problemu traktować jako zwykłe odpady komunalne. Zupełnie za darmo w PSZOK-ach lub warsztatach samochodowych przyjęty zostanie zużyty płyn chłodzący (w warsztacie), szyby boczne, olej silnikowy (również w warsztacie), stare gaśnice, farby, rozpuszczalniki czy kosmetyki do pielęgnacji auta (PSZOK), żarówki i wiązki elektryczne (również PSZOK), a także fotele (skup złomu). Dotyczy to m.in. filtrów powietrza czy nawet wycieraczek. Istnieje jednak spora grupa części i elementów auta, których wyrzucenie może ściągnąć na nas spore nieprzyjemności. Do tych należą chociażby olej samochodowy czy opony. Ich obecność w kontenerze na śmieci jest dla firmy odbierającej odpady sygnałem do odmowy przyjęcia całego transportu i zobowiązania zarządcy do znalezienia winnego.

Dlaczego warto segregować śmieci?

Pisaliśmy o tym wielokrotnie, ale ilość dzikich wysypisk odpadów, proceder podrzucania śmieci do lasów albo zakopywanie w wyrobiskach po żwirowniach świadczy o tym, że mieszkańcy powiatu wciąż niewiele się nauczyli o zagospodarowaniu odpadów. Segregacja śmieci pozwala w następnym etapie na przetworzenie ich w procesie recyklingu, by powtórnie wykorzystać je w celu wytworzenia nowego produktu. Dzięki pozyskiwaniu surowców wtórnych zmniejsza się zużycie zasobów naturalnych, co niewątpliwie przynosi korzyść środowisku.

Rozdzielając śmieci już w gospodarstwie domowym ograniczamy tony, które zanieczyściłyby środowisko, co z kolei niesie za sobą zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Chociażby oddzielanie makulatury przyczynia się do ograniczenia zużycia energii, wody i zanieczyszczenia powietrza oraz zmniejszenia wycinki drzew. Ze stu ton makulatury można wyprodukować 90 ton papieru do ponownego użytku - a wyprodukowanie 1 tony papieru wymaga ścięcia 17 drzew.

Recykling plastiku oznacza zmniejszanie zapotrzebowania na paliwa kopalne, odzyskiwanie ich ma ogromny potencjał energetyczny. Po pierwsze, mniej energii zużywa się na wydobycie surowców. Po drugie, część odpadów (frakcja zmieszana) może być spalona i zamieniona na energię cieplną i elektryczną. Nowoczesne spalarnie śmieci ogrzewają dziś miasta i są źródłem energii elektrycznej, służącej do oświetlania, funkcjonowania sprzętu i infrastruktury oraz coraz częściej transportu. Poza tym segregacja po prostu się opłaca. Selektywna zbiórka odpadów jest tańsza. Do niedawna (dopóki nie nastał obowiązek segregacji) osoby, które nie segregowały śmieci, ponosiły wyższe koszty za ich wywóz. Warto być zatem odpowiedzialnym i świadomym, wyrabiając odpowiednie nawyki oraz dbając o swoje otoczenie i budżet.

 

Według GUS aż 332 kg odpadów komunalnych wytworzył przeciętny Polak w 2019 r., odpady objęte recyklingiem stanowią tylko ok. 18%.

  • Rozkład szklanej butelki zajmuje nawet ponad 4000 lat, potwierdzają to znaleziska szklanych koralików datowane na około 2000 lat p.n.e., jednak inne źródła przekonują, że szkło nie rozkłada się wcale.
  • Plastik w zależności od jego rodzaju rozkłada się od 100 do 1000 lat. Przy zwykłych papierkach po cukierkach proces ten trwa około 450 lat. Podobna ilość czasu, bo około 400 lat potrzebna jest do rozłożenia się jednej reklamówki.
  • Papierowe produkty mogą rozkładać się średnio ok. 6 miesięcy. Papier również można wykorzystać wtórnie, dzięki czemu powstaje np. papier toaletowy. Poddanie papieru recyklingowi pozwala zaoszczędzić cenne miejsce na wysypiskach śmieci i daje szansę na ponowne użycie odzyskanego surowca.
  • Metalowe puszki po jedzeniu rozkładają się 10 lat, za to aluminiowa puszka po napoju nawet 200 lat. Z kolei metale szlachetne takie jak złoto czy srebro teoretycznie nie rozkładają się wcale, choć w dużej mierze zależy to od rodzaju użytego stopu.
  • Rozkład żywności następuje najwcześniej po 2 a najpóźniej po 12 miesiącach. W zależności od rodzaju żywności, domowe opady mogą rozkładać się przez kilka dni, tygodni lub miesięcy. Proces ten może przyspieszyć np. posiadanie odpowiedniego kompostownika.

Sponsorzy konkursu

 

KONKURS! Wygraj 500 zł w gotówce!

 

Chcemy nagradzać mieszkańców powiatu gostyńskiego, którzy zadeklarują dbałość o środowisko. Kilka osób ma szansę otrzymać 500 zł w gotówce! Wystarczy wypełnić formularz (DOSTĘPNY TUTAJ), nagrać filmik lub udokumentować zdjęciami ekologiczne rozwiązania w swoim domu, a potem przesłać go na nasz adres e-mail: [email protected]. Nasz konkurs trwa do końca lutego. Regulamin dostępny jest TUTAJ oraz w siedzibie redakcji.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.