Reklama

Pieszy na przejściu już nie będzie mógł korzystać z telefonu

Opublikowano: 4 grudnia 2020 11:08
Autor: Redakcja

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Pierwszeństwo pieszych przy wchodzeniu na przejście przez jezdnię i jednoczesny zakaz używania w tym momencie telefonu komórkowego. To jedne z założeń projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, który pod koniec listopada przyjęła Rada Ministrów.

 

O zmianach mówiło się już kilka miesięcy temu. Niektóre miały obowiązywać od 1 lipca 2020 roku. Już wtedy funkcjonariusze policji do zmian i terminów podchodzili „na chłodno”. - Pracuję w ruchu drogowym od 2007 roku i tyle, ile jest w ostatnim czasie zmian, to nie pamiętam, żeby było kiedykolwiek - komentował asp. Jakub Tomczak z gostyńskiej „drogówki”.

Prawo zmieni się dla pieszych, którzy będą mieli całkowite pierwszeństwo na przejściu.

- Pytanie czy ten przepis nie wyłączy myślenia u pieszych i nie będą wchodzić na to przejście nawet się wcześniej nie rozejrzawszy, czy coś nadjeżdża? - zastanawiają się Czytelnicy naszego portalu.

Zasada częściowo na pewno zmusi do myślenia, bowiem ma wyeliminować zjawisko tzw. smartfonowych zombie. Pieszy nie będzie mógł korzystać z telefonu podczas przechodzenia przez „pasy”. Wspomniany projekt nowelizacji zakłada też obniżenie dopuszczalnej prędkość pojazdów na obszarze zabudowanym w godzinach nocnych do 50 km/h oraz wprowadzenie zakazu jazdy na tzw. “zderzaku”, czyli bardzo blisko poprzedzającego samochodu, na autostradach i drogach ekspresowych.

Na liście zmian zabrakło zapowiadanego przepisu o odbieranych prawach jazdy za prędkość także poza terenem zabudowanym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h, kierowca może stracić prawo jazdy na trzy miesiące. Dotyczy to obszaru zabudowanego. Mówiło się o zmianach, po których dokument miał być odbierany za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h także poza obszarem zabudowanym. Najwidoczniej przepis ten wywołał zbyt wiele kontrowersji. Wielu kierowców odbierało pomysł jako zamach na ich wolność. Pytanie, jakie miałoby to odniesienie w ilości wypadków śmiertelnych?

Czytaj także: Radny odmówił założenia maseczki. Opuścił salę obrad.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.