Reklama

Prokuratura i policja sprawdzają, gdzie dokładnie właściciel spadł z konia?

Opublikowano: 7 października 2020 15:03
Autor: Bogdan Bujak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Gostyńska prokuratura rejonowa cały czas prowadzi śledztwo w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło 25 lipca w Elżbietkowie. Przypomnijmy, zdarzenie to miało nietypowy charakter w tym sensie, że doszło do zderzenia samochodu osobowego ze spłoszonym koniem.

Podejrzany jest właściciel zwierzęcia, który miał pod wpływem alkoholu jeździć na zwierzęciu i spod którego opieki koń uciekł feralnego wieczoru. W zdarzeniu ucierpiało kilka osób m.in. 23-latek, który kierował oplem corsą podczas zderzenia oraz podróżująca z nim 20-letni mężczyzna oraz kobieta.

Najcięższe obrażenie odniosła pierwsza z wymienionych osób, którą reanimowano jeszcze na miejsce zdarzenia, przewieziona helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu, gdzie nadal przebywa (na temat stanu 23-letniego chłopaka węcej można przeczytać TUTAJ). 

- Gromadzone są dowody, które mają potwierdzić poszczególne znamiona czynu zabronionego, w szczególności chodzi o analizę dokumentacji medycznej i ostateczne określenie charakteru obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego, jak i kobietę, która również była pokrzywdzona - podaje prokurator Jacek Masztalerz.

Po uzyskaniu dokumentacji z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu powołany zostanie biegły z zakresu medycyny sądowej.

Organy ścigania cały czas weryfikują także linię obrony podejrzanego, który „częściowo kwestionuje swoje sprawstwo”.

- W szczególności miejsce, gdzie miało dojść do jego ewentualnego zrzucenia z konia i kwestię, jak to się ma do zaistnienia tych zdarzeń, najpierw z tym motocyklistą, a później z udziałem tego samochodu, którego kierowcą jest pokrzywdzony, który doznał najpoważniejszych obrażeń - relacjonuje J. Masztalerz.

Jeżeli będzie to niemożliwe, prokuratura sprawie rozważyć możliwość powołania biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Obecnie wszystkie środki zapobiegawcze zastosowane wobec właściciela konia m.in. poręczenie majątkowe są utrzymane w mocy.

Czytaj również: policja poszukuje 17-letniej uciekinierki

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    @##

    Ukarać go!!!!!!?

  • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    ...

    Kpina jakaś. Chłopak walczy o życie a oni teraz nie wiadomo czego szukają Było trzeba nie wsiadać na konia po pijanemu to nic by się nie wydarzyło.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    xyz

    składnia kuleje. GG24 powinno lepiej sprawdzać artykuły pod względem pisowni etc.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Neo

    Jeden skończył z braci, to teraz 2 jeździ po ulicach miasta koniem