Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Nie ma chętnych do postawienia hali namiotowej?

› Aktualności ponad rok temu    1.09.2015
Agata Fajczyk
komentarzy 1 ocen 9 / 67%
A A A
 fot. A. Fajczyk

W Borku, przy sali sportowej, należącej do miejscowego zespołu szkół trwa budowa budynku szatniowo-sanitarnego. Będzie on służył jako zaplecze krytej hali namiotowej, która ma powstać przy boisku sportowym. Budowa rozpoczęła się w połowie miesiąca – dokładnie 19 sierpnia zostały zalane fundamenty, a  24 sierpnia pracownicy rozpoczęli stawianie murów.

Z zaplecza szatniowo-sanitarnego będą mogli korzystać użytkownicy zadaszonego boiska. Poza pomieszczeniami szatni i umywalni, w budynku zaplanowano pokój trenera, magazyn sprzętu sportowego, pomieszczenie techniczne oraz korytarz komunikacyjny. Powierzchnia wynosi około 120 m², a użytkowa - 95,3 m².

Wykonawcą budynku, wyłonionym w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, jest Zakład Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Borku Wlkp. Zadanie ma się zakończyć 30 października. Z kolei 13 sierpnia ogłoszony został przetarg na wykonanie boiska z zadaszeniem, czyli hali namiotowej. Oferty można było składać do 28 sierpnia, do godz. 11.00. Nie wpłynęła żadna oferta, więc przetarg zostanie ogłoszony ponownie.

Więcej w najnowszym wydaniu „Życia Gostynia”

+ 6 głosów: 9 (67%) 3 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (1)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ były uczeń
ponad rok temu 1
Borek, Pogorzela, Krobia - co gmina to zespół szkół, to już paranoja. To wina powiatu, iż pozwolił na taką sytuację iż na tak małym obszarze mamy tyle szkół. Wyż demograficzny to już przeszłość, koszty stałe trzeba ponosić, dzieciaki chodzą do szkoły "za miedzą" i tracą możliwość kontaktu z uczniami z "obcych" rejonów. Aspirację włodarzy gmin aby mieć własną szkołę były z perspektywy powiatu nieprzemyślane. Szacunek dla inicjatorów iż przepchneli tak głupie pomysły i czerwona kartka dla władz za to iż nie potrafili myśleć na poziomie powiatu. Trzeba było wybrać jedną szkołę (najlepiej tą pierwszą) i w nią inwestować. Dojazdy to nie problem, dziś wszędzie i po wszystko się jeździ. Do końca nie znam się na prawnych aspektach kto jakie ma prawa itp, wiem jedno. Lepiej były mieć jedną szkołę zamiast tych 3, doinwestowaną, gdzie młodzież nie kisi się w własnym sosie i bez stresu iż egzystencja szkoły zależy od liczby urodzeń w gminie..
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji