Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Gazeta online
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Rodzice: przecież oni nam zniszczą te dzieci!

› Społeczeństwo 3 miesiące temu    14.12.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 51 ocen 4 / 100%
A A A
Budynek Szkoły Podstawowej w SiemowieBudynek Szkoły Podstawowej w Siemowie fot. Aleksandra Lutyńska

- Nikt z władz gminy, z samorządowców z nami wcześniej nie rozmawiał o kłopotach z utrzymaniem naszej szkoły. O planach, w których mówi się o zamknięciu, dowiedzieliśmy się z mediów - wskazują rozgoryczeni rodzice uczniów, uczęszczających do Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Siemowie.

Od kilku tygodni w gminie Gostyń mówi się o zamknięciu dwóch wiejskich szkół podstawowych - w Goli i Siemowie. Przeciwko tym planom stają rodzice oraz pracownicy placówek - co wyrazili w wystąpieniach na posiedzeniu rady miejskiej w listopadzie - KLIK.

Grupa rodziców dostarczyła do redakcji gostynska.pl również list, w którym „krzyczą”: NIE ZAMYKAJCIE NASZEJ SZKOŁY!!! JESTEŚMY Z NIEJ DUMNI, MAMY SIĘ CZYM POCHWALIĆ!

Społeczność Siemowa w kwestii przyszłości szkoły czuje się traktowana po macoszemu. Podczas wystąpienia na sesji rady miejskiej, zapraszali samorządowców do odwiedzenia szkoły. Po 3 tygodniach mają do nich żal, twierdzą, że - mimo obietnic - żaden z radnych nie zainteresował się wizytą w szkole i rozmową ze społecznością, na miejscu, w dobrze utrzymanym, rozbudowanym budynku. - Planujący likwidację szkół traktują nas trochę, jak ludzi drugiej kategorii. Musimy przyjść do miasta, bo w mieście uczniowie lepiej się uczą. Mieszkamy na wioski, z wiosek pochodzimy, mamy czuć się gorsi? Nauczyciele też? - pytają retorycznie rodzice. Wymieniają absolwentów placówki, którzy odnieśli sukcesy w karierze zawodowej.

- Dadzą nasze dzieci do przepełnionej „piątki” czy „jedynki”? Najbardziej przeraża nas, że nie może dojść do tego, że w przypadku likwidacji szkół w Goli i Siemowie nie zrobią z tych naszych dzieci jednej klasy, tylko pouzupełniają nimi istniejące grupy - mówią rodzice.

Obawiają się, że uczniowie z likwidowanych placówek mogą nie zostać dobrze przyjęci w miejskich szkołach „po tej wojnie medialnej”. - To nie będzie tak, jak burmistrz mówi „burza mózgów”, żeby sprawa likwidacji zakończyła się jak najlepiej i najbezpieczniej, ale „burza w klasie”. Przecież oni nam zniszczą te dzieci - dodają. Zauważają, że uczniowie umieją czytać, zdają sobie sprawę, co się szykuje w gminnej oświacie i pytają w domu o to, do której szkoły w przyszłym roku będą chodziły. - Moje dziecko płacze - uświadamia jedna z mam.

Na rodzicach złe wrażenie zrobiła wypowiedź burmistrza Gostynia Jerzego Kulaka, który próbował im uświadomić, że nadchodzą czasy, kiedy będzie trzeba zaciskać pasa w gminie i być może samorządowcy staną przed sytuacją, że będą musieli wybrać, co robić w wiosce - budować kanalizację sanitarną, drogę czy raczej utrzymywać szkołę.

- Odebraliśmy to trochę, jak szantaż. Mieszkam w Kosowie, co mnie obchodzi inwestycja w Siemowie? - mówi jedna z mam.

Rodzice uczniów mają żal do samorządowców, że odpowiedzią na zaproszenie do odwiedzenia szkoły i rozmów jest organizacja debaty w poniedziałek, ale w ośrodku kultury w Gostyniu. - Bburmistrz z zastępcą mogli przyjechać do nas, do szkoły i porozmawiać. Jesteśmy świadomi, że utrzymanie oświaty w gminie sporo kosztuje. Widzimy te ogromne liczby, ale są też inne rozwiązania - zwracają uwagę rodzice. Proponują zmianę obwodów szkół, utrzymanie obwodów. Nawiązuja też do rozbudowy szkoły „jedynki”.

- Dlaczego taki wielki gmach wybudowano, zwłaszcza że inwestycja była realizowana już wtedy, kiedy zapadła decyzja o likwidacji gimnazjów? - pytają rodzice.

Nie są dobrze nastawieni do debaty, proponowanej w poniedziałek. Ma się odbyć w sali ośrodka kultury.

 - Liczyliśmy przede wszystkim na spotkanie z rodzicami. To my i nasze dzieci jesteśmy najbardziej zainteresowani. Przyjadą włodarze do „Hutnika” i co z tego? Tam będą nauczyciele. Wiadomo, też się tym martwią, ale niech z nami samorządowcy rozmawiają. Niech zapytają uczniów, co o tym myślą? Zależało nam na kameralnym spotkaniu również z radnymi, a nie z samymi włodarzami - dają do zrozumienia.

 

List rodziców:

NIE ZAMYKAJCIE NASZEJ SZKOŁY!!! JESTEŚMY Z NIEJ DUMNI, MAMY SIĘ CZYM POCHWALIĆ! - PROSZĄ RODZICE, DZIECI, PRACOWNICY SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM . JANA PAWŁA II W SIEMOWIE (GMINA GOSTYŃ).

Decyzja włodarzy gminy Gostyń jest jasna, chcą zamknąć Szkołę Podstawową im. Jana Pawła II w Siemowie. Burmistrz twierdzi, że gminy nie stać na utrzymywanie  tak małej szkoły.  Nikt  z rządzących  nie uznał za stosowne, aby porozmawiać z rodzicami na temat przyszłości szkoły. O wszystkim dowiedzieli się z internetowych i prasowych artykułów,  w których  włodarze informują czytelników  o  zamiarze  zamknięcia  szkoły ze względu na ogromne koszty jej utrzymania. (opierają się tylko  na  wynikach  „Analizy  sieci szkół gminy Gostyń”) przekonują, że nauka w mało licznych klasach  jest nie tylko mało korzystna  dla dzieci, a wręcz im szkodzi.
    Zaniepokojeni rodzice uczniów poprosili burmistrza i radnych Gostynia o spotkanie w Siemowie. Niestety, władze nie przychyliły się do tej prośby, a w odpowiedzi Burmistrz Gostynia pan Jerzy Kulak zorganizował gminną debatę pn. ,,Analiza sieci szkół gminy Gostyń", która odbędzie się 16 grudnia br. w gostyńskim „HUTNIKU". Rodzice uważają, że opłacona przez gminę Gostyń „Analiza...” sporządzona przez Instytut Zarządzania w Edukacji „Vulcan", wykazała wiele(...), ale władza odczytała tylko, że najlepiej będzie zamknąć Szkołę Podstawową im. Jana Pawła li w Siemowie, w której uczą się dzieci z terenu wsi Kosowo i Siemowo.
    Od początku istnienia szkoła była ważnym ośrodkiem, który nie tylko kształcił i wychowywał tutejsze dzieci i młodzież, ale również ośrodkiem, który włączył się do walki o zachowanie polskości. Jak wykazała historia, walka ta okazała się zwycięska. To z terenów wsi Kosowo i Siemowo pochodzi wielu znanych ludzi. Najsławniejsi to: odznaczony Orderem Orła Białego -Adolf Bniński (pochodzący z Kosowa) - wojewoda poznański, senator oraz Tomasz Skorupka (pochodzący z Siemowa, później mieszkający w Kosowie)-polski pamiętnikarz, ukończył on miejscową szkołę z odznaczeniem w 1876 roku, był ojcem: słynnego historyka literatury angielskiej­ Stanisława Helsztyńskiego i pamiętnikarza - Wawrzyńca Skorupki. 
    Przez 190 lat (od 1829 r.) swojej działalności placówka w Siemowie wychowała wielu rolników, żołnierzy, bohaterów wojennych, powstańców wielkopolskich, samorządowców, wielu prawników, nauczycieli i piekarzy, a przede wszystkim pracowitych, zaradnych Wielkopolan.

Przez te wszystkie lata szkoła w Siemowie rozwijała się i działała prężnie. Kształciła i wychowywała nasze dzieci i młodzież. Uczyła szacunku dla Polski, dla Ojczyzny, uczyła miłości do Małej Ojczyzny-ziemi, z której pochodzimy, na której żyjemy,
o której rozwój dbamy; aktywnie włączała i włącza się w obchody świąt państwowych poprzez organizowanie różnorodnych uroczystości patriotycznych nie tylko w szkole, ale również poza szkołą, np. dla społeczności lokalnej. Poprzez swoją działalność siemowska szkoła aktywnie uczestniczyła i nadal uczestniczy w kultywowaniu polskiej tradycji i zwyczajów polskich oraz tych związanych z naszym regionem. Realizuje to poprzez odpowiednio prowadzoną edukację oraz współpracę ze środowiskiem lokalnym (z KGW w Siemowie i Kosowie, Parafią w Siemowie, Gminą Gostyń, organizacjami terytorialnymi).
    Szkoła Podstawowa w Siemowie po rozbudowie w 1999 roku, stała się nowoczesną, bardzo dobrze wyposażoną placówką. Dzisiaj, na równi z miejskimi szkołami, uczestniczy w różnego rodzaju projektach, opracowuje i realizuje innowacje pedagogiczne. Może poszczycić się certyfikatami i tytułami tj.: ,,Szkoła Promująca Zdrowie”, ,,Uczeń Bezpieczny w Sieci", ,,Szkoła Młodego Patrioty", ,,Szkolny Klub Wolontariatu".
    Nasi uczniowie osiągają sukcesy w różnorodnych konkursach i zawodach sportowych (na wszystkich szczeblach). Jeden z wychowanków szkoły został stypendystą „Fundacji Pomocy Młodym Talentom Jolanty Kwaśniewskiej”. Siemowska szkoła jest organizatorem wielu konkursów szkolnych i gminnych, np. ,,Jestem Europejczykiem", ,,Gminny Konkurs Ekologiczny Uczniów kl. II".
 To szkoła, która zawsze z ogromną odpowiedzialnością realizowała wszystkie swoje zadania. Odpowiedzialność ta wzrosła jeszcze bardziej, kiedy w 2000 roku szkoła przyjęła imię Jana Pawła li. Przyjmując imię tak prawego i pracowitego człowieka, podjęła się wielu nowych zadań i wyzwań.
Siemowska szkoła to placówka, która nie tylko przekazuje wiedzę, ale także uczy nasze dzieci odpowiedzialności za własne czyny, uczy odpowiedzialności za losy innych - ludzi słabszych, chorych, starszych, potrzebujących pomocy. Dzieci czują się w niej bezpiecznie, są doceniane, mają poczucie własnej wartości.
Cała społeczność szkolna starannie wypełnia  Misję Szkoły, która opiera się na nauce Patrona Szkoły Jana Pawła II: ,,Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali".
I wymagają kolejne pokolenia. Obecni i byli uczniowie dbają o rozwój swojej wsi i  okolicy. Czują się dumni  z tego kim są i z tego do czego dążą. Chcą wychowywać dzieci na wsi. Na wsi, w której jest szkoła. Czy to mało, aby jej nie zamykać?

W czerwcu 2020 roku przypada 20 rocznica nadania szkole tego zaszczytnego imienia. Czy zamiast świętować tą uroczystość społeczność szkoły będzie żegnać się z nią na zawsze?
 

+ 4 głosów: 4 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (51)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ uczen
3 miesiące temu 51
https://www.gov.pl/web/edukacj...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Zaciekawiony
3 miesiące temu ocena: 40%  50
Tę szkołę w Siemowie już ktoś oglądał a później pojawił się artykuł o jej likwidacji. Skąd ktoś wiedział że budynku nie będzie już szkoły? To tłumaczy dlaczego rządzącym zależy na jej szybkiej likwidacji...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Do postawione na głowie
3 miesiące temu ocena: 45%  49
Wina burmistrza jest taka że nie zrobił nic przez tyle lat aby zmienić obręby. Mimo że miał taką możliwość.Ale co można wojewodzie to nie można...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Kacper
3 miesiące temu ocena: 100%  48
Do komentarza pani/Pana "obrąb" - okręgi mogą być wyborcze..w szkole są obwody :) pozdrawiam
~ obrąb
3 miesiące temu ocena: 75%  47
Chodzi ci o okręgi? Piszesz kilka komentarzy z tymi OBRĘBAMI. Obręby to masz przy spodniach albo spódnic gdy są za długie ,a szkolne są raczej okręgi. Do której szkoły chodziłeś?
~ 5678
3 miesiące temu ocena: 61%  46
Mamy kapitalizm i liczy sie ekonomia.Nic sie dziecku nie stanie,gdy autobus szkolny w ciągu 15 minut zawiezie dziecko z Siemowa do szkoły w Gostyniu.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Myśliciel
3 miesiące temu ocena: 45%  45
No oczywiście że się nic nie stanie. Słyszałam na własne uszy jak jedna Pani z Gostynia skomentowała : " ale my nie chcemy waszych wiejskich dzieci w Gostyniu" a drugi komentarz był taki: " wieśnioki na Brzezie". Nie napawa to optymizmem:( Uważam że nie jest to dobre rozwiązanie. Najbezpieczniej jest zmienić obręby i po krzyku... i każdy byłby zadowolony. Dwie wioski to za mało aby dzieci było dużo. W Daleszynie bodajże jest aż 7 wiosek.
~ Do inny rodzic
3 miesiące temu ocena: 50%  44
No właśnie chyba psychiatra potrzebny. Jak można dopuścić do sytuacji że na terenie Gostynia jedna szkoła pęka w szwach ( piątka) a w drugiej ( jedynce) jest ich tak mało? Gdzie tu sens a gdzie logika?Najpierw zajmijcie się zrobieniem porządku na swoim podwórku...
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ ???
3 miesiące temu ocena: 100%  43
A kto Ci powiedział, że w jedynce jest mało dzieci? Są po 3-4 klasy w roczniku, a w każdej po dwadzieścia parę dzieci. Tam w przerwę po korytarzu przejść się nie da.
~ do lepsze warunki
3 miesiące temu ocena: 39%  42
Po pierwsze dzieci w szkole jest ponad 60 i tylko jedna klasa ma 6 dzieci w pozostałych klasach jest więcej dzieci. Potrafisz policzyć ile jest średnio w pozostałych klasach? No najlepiej komentować jak się nie zna tematu:(
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ 60 dzieci
3 miesiące temu ocena: 100%  41
To ty masz problem z liczeniem....to poziom 4 klasy szkoły podstawowej .
~ Pozdr.
3 miesiące temu ocena: 50%  40
Z tego co piszecie to jest 60 dzieci w 9 oddziałach (z zerówką) 60 - 6=54 dzieci 54:8=6,75 dziecka na klasę. Proszę nie mówić o tym, że to normalne. Praktycznie ndywidualne nauczanie. Dziecko potem idzie do średniej szkoły, gdzie dzieci po 26-35 w klasach i się nie odnajduje. I wcale nie piszę bzdur, bo wiem jak jest z dzieckiem, które przez 15 lat życia pracuje, uczy się i bawi w kilusobowym gronie i nagle musi poradzić sobie w ogromnym świecie. Świecie, gdzie jest sporo przebiegłych, albo i bardziej obytych dzieciaków.
~ ...
3 miesiące temu ocena: 61%  39
Dokładnie uczepili się tej 6 dzieci. Niech przyjadą, zobaczą a nie bzdury w komentarzach piszą. Ciekawe co by zrobili, jeśli chodziło by o ich dzieci.
~ postawione na głowie!
3 miesiące temu ocena: 80%  38
Dobrze- dzieci ponad 60 i ponad 20 nauczycieli,klasa ma 6 uczniów i to pani zdaniem normalne? Wina burmistrzów że dzieci nie macie? Mają dawać miliony i nie gadać i spotykać się z wami najlepiej prywatnie,bo debata to już dla Was problem? Zero argumentów.
~ postawione na głowie!
3 miesiące temu ocena: 83%  37
Dobrze- dzieci ponad 60 i ponad 20 nauczycieli,klasa ma 6 uczniów i to pani zdaniem normalne? Wina burmistrzów że dzieci nie macie? Mają dawać miliony i nie gadać i spotykać się z wami najlepiej prywatnie,bo debata to już dla Was problem? Zero argumentów.
~ Obrońca ziemi
3 miesiące temu ocena: 54%  36
Brawo Siemowo! Mała ilość, ale jak czytam, jakość wielka. Zostawcie dzieci na wsi, aby wioski nie wymieraly i miał kto pracować w gospodarstwach. To jest nasz obowiązek tzn miasta, aby w kwestii oświaty pomagać terenom wiejskim. Oni dbają o ziemię. I to też jest wartość
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ rodzic
3 miesiące temu ocena: 43%  35
Pytanie dlaczego dzieci z przepełnionej szkoły nr 5 nie można przewozić do szkoły np. w Goli? Może ktoś mi to wyjaśni?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ bob
3 miesiące temu ocena: 57%  34
tak miejskie klasy z 700 lecia czy WP do Siemowa.
~ inny rodzic
3 miesiące temu ocena: 64%  33
Chyba psychiatra....w sprawie wyjaśnienia tej kwestii
~ Janka
3 miesiące temu ocena: 63%  32
Oczywiste, żeby zamknąć . Szkoła ma być dla uczniów, a nie dla nauczycieli , żeby co niektórzy sobie dorabiali lub etacik dołatali ! Dzieciom wyjdzie na dobre nauka w normalnych licznych klasach, a nie sześcioosobowych grupkach. Paranoja jakaś. O czym w ogóle tu dyskutować, nie rozumiem.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ lepsze warunki....
3 miesiące temu ocena: 82%  31
A może z Warszawy do Siemowa,bo w Warszawie dużo dzieci. Logiki brak w PANI wywodzie. Klasa 3-6 osobowa nie jest normalną klasą. To raczej indywidualne nauczanie z ogromnymi kosztami utrzymania.
~ Do Janki
3 miesiące temu ocena: 48%  30
Dlaczego uważa Pani tylko liczne klasy za normalne? Żal tyłek ściska że dzieci z wioski mają lepsze warunki do nauki niż te z miasta?Nikt Was siłą nie trzyma. Dzieci mogą być dowożone z Gostynia do Siemowa. Ta sama droga i koszty dla gminy też te same.Była Pani w tej szkole? Widać że nie! Zapraszamy może wtedy wyda Pani obiektywną opinię.
~ Trójka
3 miesiące temu ocena: 74%  29
W Siemowie za dwa lata ma być trójka dzieci w klasie pierwszej. Przecież to jest nienormalne! Napiszcie lepiej list do bociana żeby dzieci się pojawiły. Po co komu szkoła dla kilku dzieci? Może po prostu szanowni autorzy listu wezmą utrzymanie szkoły (prywatnej) w tym miejscu na swoje barki. Już widzę jakby od razy zmienili zdanie. I listy pisali o natychmiastową likwidację
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Abc
3 miesiące temu ocena: 80%  28
XXI wiek a w bociany się wierzy?! Paranoja!!!
~ SiedzeWkrzakach
3 miesiące temu ocena: 0%  27
#tematdlauwagi
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ wyjdz z krzaków
3 miesiące temu ocena: 70%  26
O tak,będą na pewno chcieli utrzymywać szkoły z klasami 3 albo 6 osobowymi. Tylko się ośmieszycie jak pokażą że dzieci 50 w szkole a nauczycieli 20 albo więcej.
~ Do Absolwent
3 miesiące temu ocena: 75%  25
Do Absolwent ...a kto Ci każe posyłać dzieci do przepełnionych klas w gostyńskich szkołach? Mogą chodzić do mniejszych wiejskich szkół. Nikt Ci tego nie zabroni.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Xxx
3 miesiące temu ocena: 38%  24
Ma, ma, już są chętni na te budynki szkolne. A rządzącym już złotówki się w oczach świecą. I liczy się tylko kasa. Żeby z kolei podnieść swoje pensje. A może wkońcu oszczędności poszukać w obniżeniu pensji rządzących. Niech zaczną żyć tak jak przeciętny człowiek, który ma na rękę 2 500 zł/miesiąc.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Darek
3 miesiące temu ocena: 62%  23
Żeby czasem twojej pensji jeszcze nie obniżono, trzeba było się uczyć.
~ Laura
3 miesiące temu ocena: 77%  22
Dzieci będą przywiezione do szkoły w Gostyniu, odwiezione prawie pod dom - oczywiście za darmo i jeszcze wam mało ?! Już się zastanawiam, czytając te brednie, czy tu chodzi o dzieci , czy bardziej o „biednych, poszkodowanych „ nauczycieli ! Ludzie otwórzcie oczy! Skoro nie ma dzieci, z jakiej racji ma istnieć szkoła.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Do Laury
3 miesiące temu ocena: 45%  21
To sama ładuj dzieci do autobusu aby dojeżdżały do szkoły podstawowej oddalonej o 14 km. Ciekawe czy byłabyś też zachwycona aby czekały za autobusem po kilka godzin gdy kończyłyby lekcje wcześniej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
~ Zzz
3 miesiące temu ocena: 50%  20
Dlaczego rządzący za wszelką cenę chcą zapełniać luki w gostyńskich szkołach dziećmi z Siemowa i Goli? Niech zabiorą część dzieci z przepełnionej piątki do jedynki. Odległość pomiędzy tymi szkołami niewielka i w związku z tym koszty mniejsze.
~ Yyt
3 miesiące temu ocena: 39%  19
A kto pisze że dzieci nie ma. Byłaś w tych szkołach?
~ rodzic
3 miesiące temu ocena: 33%  18
Jeżeli trzeba to szkoła w Goli nauczyciele i rodzice przygotują nazwiska wybitnych ludzi którzy właśnie wyszły spod jej skrzydeł ; lekarzy, dziennikarzy, kleryków, inżynierów.... bo własnie w takiej szkole najlepiej rozwijać zdolności.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ kpiny
3 miesiące temu ocena: 100%  17
Oczywiście z podstawówki w Goli mieliśmy 2 królów. Ktoś zapomniał,że te wybitne jednostki po szkole podstawowej w Goli chyba pobierały jeszcze gdzieś nauki i to zdaje się wiele nauk poza Golą.
~ Nnn
3 miesiące temu ocena: 35%  16
Właśnie chodzi oto że mając mniej liczne klasy dzieci mają większe możliwości co przyczynia się na ich rozwój. Ale włodarzom zależy tylko na cięciu kosztów.
~ Ja
3 miesiące temu ocena: 74%  15
Do Absolwent ...niestety szkoła w Goli jest za mała i nie pomieści tyłu dzieci. Sama boryka się ze zbyt małą liczbą sal. Zatem lepiej aby dzieci ze szkoły w Goli przyjechały do Siemowa.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Absolwent
3 miesiące temu ocena: 35%  14
Jestem jednym z tych dobrze wykształconych absolwentów siemowskiej szkoły. Co prawda od lat nie mieszkam tam, ale zawsze z sentymentem wspominam i mówię w samych superlatywach o szkole. Wiem, że trudno rodzicom się pogodzić z planami likwidacji. Niestety, dzieci mało a koszty duże. Szkoda, że nie da się choć szkoły w Goli zostawić, a dzieci z Kosowa i Siemowa do niej dorzucić. Byłoby bliżej i taniej. Nie rozumiem osoby, która chciałaby, aby rodzice dokładali do utrzymania szkoły. To już bezczelność. Szkoła w Siemowie edukowała na wysokim poziomie (przynajmniej za moich czasów), bo wiem ile wiedzy z niej można było wynieść. Niestety, takie czasy nastały. Jeśli trzeba będzie to, drodzy rodzice - zaciśnijcie zęby, wytłumaczcie dzieciom, i do szkoły w Gostyniu je poślijcie. A dzieci niech udowodnią, że ze wsi, nie znaczy gorszy. Że na wsi też są dzieci mądre, inteligentne, zdolne i koleżeńskie.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Absolwent
3 miesiące temu ocena: 100%  13
Nie twierdzę, że szkołę trzeba zostawić. Wiem, że w całym kraju placówki, gdzie jest mało dzieci się likwiduje i to jest racjonalne. Proponuję połączenie 2 szkół wiejskich - i to raczej w ostateczności. Widać, że różnimy się, bo odpowiadacie na mój komentarz, tak, jakby tam było napisane że trzeba szkołę zostawić. Jakie to są bzdury????
~ Do absolwent
3 miesiące temu ocena: 79%  12
Do absolwent. No nie ma bata jeśli w klasie wiejskiej jest max 6 dzieci to nie dziwota że macie większe pole do popisu a o nauczycielach nie wspomnę. Tu co drugi powinien być geniuszem. Toż to tak prawie jak byście chodzili na lekcje indywidualnie. Ni jak ma się to do klas w mieście gdzie dzieci jest blisko 5 razy więcej. Z przyzwoitości nie powinieneś zabierać głosu.
~ Do absolwent
3 miesiące temu ocena: 82%  11
Ale człowieku nikt nie kwestionuje tego że jesteś mądrym człowiekiem dlatego powinieneś tym bardziej zrozumieć że takie szkoły upadają i w przyszłości upadać będą. Dzieciaków coraz mniej i na to nikt nie ma wpływu. Nawet kaczor rozdający 500+
~ ...
3 miesiące temu ocena: 59%  10
Żaden dobrze wykształcony absolwent tej szkoły nie pisał by takich bzdur. Wstyd podszywac się pod kogoś kim się nie jest!!!
~ Q12
3 miesiące temu ocena: 63%  9
Jak widzę jedno rozwiązanie. Jeśli rodzice z własnej kieszeni będą dokładać do szkoły to placówka niech zostanie. Niech zobaczą ile to kosztuje. Wiadomo sentyment jest no ale drodzy rodzice odrobinę zrozumi3nia.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ XXX
3 miesiące temu ocena: 88%  8
Przecież dokładają, wszystko idzie z naszych podatków, a że tego niektórzy nie widzą (zwłaszcza PiSowcy) to widać jaki nasz naród jest głupi.
~ Mi
3 miesiące temu ocena: 69%  7
A niby dlaczego mają dokładać?Przecież subwencja na dzieci wiejskie jest o 40% wyższa od miejskiej a koszty dojazdu tych dzieci też będą generować koszty i to wcale nie mniejsze...
~ ja
3 miesiące temu ocena: 92%  6
Jedynkę rozbudowali, żeby nie wynajmować sal od księdza i wcale nie mają tam za dużo miejsca. Rozbudowa szkoły w Siemowie w 1999 roku tuż przed reformą i powstaniem gimnazjów, to były pieniądze wyrzucone w błoto. Tam zawsze było mało dzieci. I jak widać nie poprawiła tego kolejna reforma, tym razem likwidacja gimnazjów.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Ty
3 miesiące temu ocena: 50%  5
Jak może być dużo dzieci skoro obręb składa się z dwóch wiosek? Może lepiej dołożyć jedną wioskę a dzieci z "piątki" przenieść do "jedynki" i problem rozwiązany. Ale to trzeba chcieć...
~ Pięć
3 miesiące temu ocena: 59%  4
Jestem za zamknięciem pięcio krotność wyższe kwoty na jednego ucznia w tych szkołach a klasy kilku osobowe było by skandalem gdyby szkoły nadal funkcjonowały.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Qq
3 miesiące temu ocena: 52%  3
Na wioskach zawsze były klasy w których było mało dzieci I wtedy nie było problemu tylko teraz ktoś ten problem wyolbrzymia bo może ma w tym jakiś interes
~ Kosztorysant
3 miesiące temu ocena: 71%  2
No pewnie lepiej wybudować kolejny park dla psów i oświetlić cały Gostyń na święta. Na to nie szkoda pieniędzy podatników...
~ Obrońca
3 miesiące temu ocena: 63%  1
Szkoła Podstawowa i oddział przedszkolny w Siemowie mieszczą się w jednym budynku więc dlaczego w analizie uwzględniono tylko dzieci ze szkoły? Skoro koszty utrzymania szkoły i przedszkola są te same.Czy komuś zależało aby zaniżyć wynik? Odpowiedzcie sobie sami...