Antyspam
R E K L A M A
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Bowling
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK
R E K L A M A

Szpitalna awantura o dziecko

› Aktualności miesiąc temu    13.02.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 30 ocen 5 / 80%
A A A
 fot. fotomontaż M. Mostowy

Dwuletnia dziewczynka, uczestniczka drogowego zdarzenia, z otarciem naskórka na głowie, powinna zostać w szpitalu na obserwacji. Tak stwierdzili rodzice. Lekarz specjalista uznał, że nie ma wskazań, aby dziecko pozostawiać na chirurgii.

R E K L A M A

W poniedziałek 4 lutego, 26-letnia kobieta przejeżdżała samochodem przez Kościuszkowo. W aucie, w foteliku, jechała też dwuletnia dziewczynka. Nagle opel insignia, na prostym odcinku drogi kierująca straciła panowanie nad pojazdem i - stroną auta, gdzie siedziało dziecko - uderzyła w przydrożne drzewo. Szyba w drzwiach wyleciała. - Poduszki w oplu się pootwierały, kurtyny się pootwierały - opisali w raporcie policjanci, którzy pracowali na miejscu zdarzenia (PATRZ GALERIA). Dwuletnia dziewczynka została zraniona w głowę. Właściwie było to tylko niewielkie otarcie naskórka na czole. Ratownicy medyczni karetką przewieźli ją do szpitala w Gostyniu. Ambulans jechał do szpitala bez sygnałów.

W gostyńskiej lecznicy dziecko zbadał specjalista chirurgii dziecięcej Włodzimierz Krzewiński, który nie widząc wskazań do leczenia szpitalnego, dał zalecenia co do postępowania z otarciem. Rodzice otrzymali też skierowanie do poradni chirurgii dziecięcej na następny dzień. Podczas kontroli specjalista ponownie stwierdził tylko otarcie naskórka na czole. Rodziców mimo wszystko zaniepokoiła taka decyzja. Byli zdziwieni, że nie wykonano zdjęcia rentgenowskiego ani tomograficznego głowy. Twierdzili, że następnego dnia po kolizji dziecko było bardziej senne.

- W przychodni lekarz w ogóle jej nie dotknął, popatrzył z daleka. I doradził mamie, aby ocierała ranę wacikiem. Wizytę kontrolną wyznaczył na 15 lutego, jeśli będzie taka potrzeba. Jeśli nie - w ogóle mamy nie przyjeżdżać - mówił zaniepokojony tata dziecka.

Wątpliwości zatroskanych rodziców, co do stanu zdrowia córki jeszcze bardziej wzrosły w pępowskiej przychodni. Mama (kierująca pojazdem) odwiedziła gabinet lekarza rodzinnego. Lekarka Danuta Kazubek zbadała kobietę, która - jak się okazało - dobrze się czuła. Zobaczyła też dziewczynkę.

- Zapytałam, czy dziecka nie pozostawiono na obserwacji w szpitalu? Bo mama przyszła z nastawieniem, aby dostać skierowanie na tomografię komputerową, chyba ktoś jej w domu powiedział, że dziecko powinno to mieć zrobione - tak to odebrałam. Mała była żywa, chodziła po krzesłach - wyjaśniła lekarka. Wypisała jednak skierowanie do gostyńskiego szpitala. W ten sposób następnego dnia po wypadku, ponownie rodzice z gm. Pępowo spotkali się z chirurgiem Włodzimierzem Krzewińskim.

Nie było to miłe spotkanie, ale dość głośne, w izbie przyjęć. Rodzice, być może z troski o dziecko, zarzucali lekarzowi, że poprzedniego dnia nie wykonał żadnych badań dziecku. - Zrobili awanturę najpierw pielęgniarkom, że dziecko wczoraj nie było zbadane, co jest kłamstwem i oszczerstwem. Opis badania jest w odpowiedniej książce w izbie przyjęć. A oni wykrzykiwali, że w ogóle nie byli zbadani - ani mama, ani córka - opowiadał lekarz.

TUTAJ CZYTAJ, co gigantycznym odszkodowaniem dla szpitala w Gostyniu?

Widząc, że mają skierowanie od lekarza rodzinnego, doktor Krzewiński przyjął dziecko na oddział chirurgii dziecięcej. Zrobił to na życzenie matki, bo tak chciała. Mała spędziła jedną noc w gostyńskiej lecznicy.

- Dziwię się, bo zazwyczaj rodzice chcą być jak najdalej od decyzji pobytu w szpitalu w sytuacji, kiedy nie ma takiej potrzeby. Skoro stan dziecka jest bardzo dobry, nie ma żadnych wskazań medycznych do leczenia, wykonania badań obrazowych, a również do obserwacji, to po co narażać dziecko na stres związany z pobytem w szpitalu? - zastanawiał się chirurg Włodzimierz Krzewiński.

Rodzice usłyszeli, że poza otarciem naskórka nic innego dziecku nie jest. Specjalista nie stwierdził również żadnego krwiaka w miejscu urazu, co sugerowała matka. Jednak wykonano obowiązkowe badania i dodatkowo zdjęcie RTG czaszki, które nic nie wykazało.

Jeśli chodzi o niegrzeczne zachowanie ojca i babci dziecka w stosunku do chirurga, Włodzimierz Krzewiński zastanawia się nad dalszym postępowaniem.

- Nie może być tak, aby lekarza obrzucano kłamstwami, że nie zbadał dziecka w dniu wypadku, w szczególności, że awantura odbywała się na Izbie Przyjęć, w obecności innych pacjentów, a zachowanie ojca i babci było bardzo agresywne i aroganckie. Takie co najmniej niewłaściwe zachowanie tych osób mogą potwierdzić zarówno świadkowie, jak i nagrania z monitoringu - powiedział chirurg.

R E K L A M A
R E K L A M A
+ 4 głosów: 5 (80%) 1 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (30)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ ONA
    12 dni temu ocena: 0%  30
    Proszę nie porównywać ,dzisiejsze czasy z komuną , jak w komentarzu przeczytałam , za komunę nie było tak nie miłej sytuacji , jak za komunę szłaś do szpitala ,lekarza ,izby przyjęć , było miło i przyjemnie , Dr Krzewiński zna się na swojej robocie , nie mogę narzekać , koniec lat 80 , córka miała dobrą opiekę , mogłam być spokojna ,że oddałam dziecko w dobre ręce , przy grzeczny miły ,jak za komuny przystało . Fakt ! gburowate Panie na izbie przyjęć , jak by robiły łaskę . nie wspomnę o chirurgii : dotyczy to lekarza , pielęgniarki fajne .
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ świadek
    miesiąc temu ocena: 73%  29
    Jestem pacjentem - naocznym świadkiem awantury w izbie przyjęć 5 lutego br. Babcia i ojciec zdrowego dzieciaka zachowali się jak wulgarnie i agresywnie. Brak kultury i obycia potwierdzili głośnymi krzykami, obrażaniem personelu medycznego i nieuzasadnionymi roszczeniami. Z kolei matka dziecka wyglądała na zahukaną i zmanipulowaną przez teściową - nie potrafiła sama załatwić sprawy. Ludzie ci naruszyli wszelkie zasady i powinni zostać ukarani!!! Jeśli zajdzie potrzeba, będę bronić godności lekarza i pozostałego personelu, którzy zachowali się profesjonalnie.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ jerzy
    18 dni temu ocena: 50%  28
    rzecznik lekarza i pacjent w jednej osobie co robi na izbie przyjęć ???!! Rodzice mają racje w tym przypadku !!!!!!
    ~ Nana
    miesiąc temu ocena: 61%  27
    Co ma tu do gadania babcia dziecka. Uwielbiam jak babusie sie wtracaja.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Namor77
    miesiąc temu ocena: 52%  26
    Gostynska Izba Przyjęć? Nie życzę komuś tam trafić z nagłym przypadkiem. Siedzi sobie elita i ogląda skoki i w zadku mają kto z czym i po co przyjeżdża. Czeka się jak w kolejce za komuny mimo iż jesteś jedyny w poczekalni. Lekarz POZ zamiast być o 18 w pracy zjawia się o 18:25. Do licha łaskę nam robią? Nie podoba się do skrzynki w ZPOW w Pudliszkach znikać. Gostynski szpital to banda żeby godziny w pracy przepekac. Też zrobiłem awanturę 2 dni temu.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    R E K L A M A
    ~ świadek
    miesiąc temu ocena: 53%  25
    Namor77 - może jesteś spokrewniony z tymi z artykułu? Podobny styl mowy i bycia ..
    ~ Nikola
    miesiąc temu ocena: 91%  24
    Skoro pan doktor dał skierowanie do poradni to po co jeśli było to tylko otarcie naskórka???? Jeśli dziecko miałoby wstrząs mózgu też by musieli się zgłosić następnego dnia????To jest dziecko!!!!!! objawy nie są w ciągu 15 minut.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Jaaa2
    miesiąc temu ocena: 45%  23
    A ja nie powiem złego słowa na dr.Krzewińskiego ! Uratował życie mojego syna 22 lata temu,jest najlepszym specjalistą i nie uwierzę,że pominął badania dziecka.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ mi
    miesiąc temu ocena: 70%  22
    No proszę...jeszcze babusia na horyzoncie się pojawia.Szkoda,że nie zabrali ze sobą dziadka i wuja po drodze.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ ddddd
    miesiąc temu ocena: 60%  21
    Racja! Jeszcze 2 kuzynki, brat cioteczny, sąsiad z naprzeciwka i pani sprzedawczyni by się przydała. Widzę, że cały kondukt wyruszył z kopyta. ;)
    ~ zniesmaczona
    miesiąc temu ocena: 75%  20
    temat rzeka... moja córka złamała rączkę była badana przez innego lekarza dr P. Ten nie zauważył złamania, chodziłą ze złamana raczka 3 dni... nie dawało nam to spokoju, bo wogóle nie uzywała raczki i pojechalismy do innego lekarza. Ten zobaczył złamanie w łokciu. Z taka informacja pojechalismy spowrotem do gostńskiego szpitala ze nie rozpoznali się na zdjeciu bo jakis *(...) był zaspany i niechciało mu się nic z tym robić ! Po 3 dnich kazał nam przyjechać p. Krzewiński żeby nie robić rabanu opisał to w ten sposób zeby chronić (...) pierwszemu dr P. lekarzowi z jego oddziału który nas przyjmował w gostynskim szpitalu. Napisał że nie jest złamana ale dla pewności włożymy ręke w gips... na 5 tygodni. To o czymś świadczy... aż pisać sie nie chce dalej o układach....
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Zmieszana
    miesiąc temu ocena: 66%  19
    Rodzice maja rację jestem za -ponieważ jak ktos wspomniał płacimy za to nawet grube pieniądze nam biorą a lekarza pielegniarki aby kasa kasa !!to jest ich zawod obowiazek jak kazdy inny !!
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ As
    miesiąc temu ocena: 44%  18
    Składki każdy płaci nawet lekarz, pielęgniarka i wszyscy inni którzy mają pracę... jak ktoś pracuje na dwa lub trzy etaty to wogule vip bo tyle oddaje ;) wszędzie znajdą się niezadowoleni ludzie
    ~ Sprawiedliwość
    miesiąc temu ocena: 64%  17
    Niech szybciej jezdzi przez Ludwinowo zeby mogla to chyba by latala .Oni wcale pomału nie jeżdżą przez wioski ,to byla kwestia czasu .
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ # 45#
    miesiąc temu ocena: 44%  16
    Patrz na siebie idioto
    ~ o
    miesiąc temu ocena: 78%  15
    nie życz drugiemu co tobie nie miłe
    ~ Leszek
    miesiąc temu ocena: 96%  14
    nie ukrywam swojego nazwiska , do wiadomości redakcji
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Leszek
    miesiąc temu ocena: 78%  13
    Ponowie komentarz który się nie ukazał . Krzewiński ty powinieneś dawno odejść. W 94 rmój syn Amadeusz bawiąc się samochodem przewrócił się , wygryzł sobie wargę. Ja tu musze iśc do pracy na drugą zmianę a mój syn płacze a krew sie leje. Mam gdzieś pracę , dziecko ważniejsze ... więc pakuje zadek w malucha i zapierdzielam do szpitala . Odzział dziecięcy po prawej z korytarza wynurza się mości książę Krzewiński, zaspany osowiały mający wszystkich w poszanowaniu. Miałem wtedy 24 lata młody chłopak nie doświadczony życiowo , na rękach syn , na korytarzu w chodakach cwaniak w białym kitlu. Mówię co jest ten sciskając warge syna gada ze jeden szewek i po sprawie ... mały krzyczy krew sie leje . Pytam doktor tak bez znieczulenia ten z bananem na pysku to nie boli . Ale jak stare 100 tyś zobaczył zaraz zawołał siostro polokaine czy tam lignokaine ... sie nie znam na tym . Oj Krzewiński dziś jedyne co byś odemnie dostał to jedynie z
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Ona
    miesiąc temu ocena: 84%  12
    Obserwacja niepotrzebna a na drugi dzień kontrola w przychodni?A pan doktor to ten co miał 70 zarzutów w sądzie?
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Leszek
    miesiąc temu ocena: 94%  11
    dlaczego gostynska pomija komentarze?
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Kamilka
    miesiąc temu ocena: 93%  10
    Bo to hienna strona, dają do publiczności tylko to co uznają za stosowne
    ~ Mb
    miesiąc temu ocena: 52%  9
    Toksyczni rodzice . I powszechne ostatnio roszczeniowe zachowanie
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Misia33
    miesiąc temu ocena: 76%  8
    Płacimy za to wszystko, doktorzy, szpitale itd a na końcu człowiek musi dopominac się o swoje. Też zrobilabym awanturę żeby moje dziecko dokładnie przebadli, bo jest takie coś jak szok pourazowy, wiec w sumie sama martwilabym się o życie mojego dziecka. Ludzie nie oszukujmy się to ich zasrany obowiązek żeby zająć się nami czy naszymi dziećmi w końcu za to wszystko płacimy, a na końcu człowiek wszedzie by musiał prywatnie jeździć żeby się nami zainteresowali.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ jerzy
    18 dni temu ocena: 100%  7
    popieram działania rodziców !!!!
    ~ Jaa
    miesiąc temu ocena: 49%  6
    Skoro są zdjęcia samochodu to zdjęcie poszkodowanego dziecka też chcemy... Skoro aż takie pokaleczone... Jal twierdzą rodzice
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ jerzy
    18 dni temu ocena: 100%  5
    lepiej się zamknij rodzice mają racje !!!
    ~ m..
    miesiąc temu ocena: 27%  4
    dokładnie
    ~ Zla
    miesiąc temu ocena: 58%  3
    Po to są żeby badania zrobić i rozwiać wątpliwości martwiacych się rodziców A nie odsylac z kwitkiem. Bardzo dobrze zrobili jeszcze skargę złożyć. Takie małe dziecko.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Riki
    miesiąc temu ocena: 39%  2
    Do zla przeczytaj jeszcze raz artykuł
    R E K L A M A
    R E K L A M A