Antyspam
R E K L A M A
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M A
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK
R E K L A M A

Wsparcie na czterech łapach. Zawsze w gotowości

› Społeczeństwo 2 miesiące temu    23.01.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 0 ocen 4 / 100%
A A A
Dasco ma 5 lat, jest pieszczochem, bardzo lubi warzywa i owoce. Uwielbia dzieci i chętnie wspiera imprezy charytatywneDasco ma 5 lat, jest pieszczochem, bardzo lubi warzywa i owoce. Uwielbia dzieci i chętnie wspiera imprezy charytatywne fot. A. Fajczyk

Ma na imię Dasco, jest duży, czarny i ma sympatyczne, brązowe oczy. W powiece gostyńskim znany jest głównie z tego, że ma szlachetne serce i lubi pomagać. Był maskotką imprezy, jaka odbywała się w GOK „Hutnik” z okazji 27 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i innych festynów.

Dasco to nowofundland. Do niedawna, wraz z właścicielami mieszkał w Smogorzewie, miał do dyspozycji ogromną działkę i dom. Sporo wiedzą o nim już organizatorzy niektórych charytatywnych imprez. Pomagał w zbiórce pieniędzy dla Kacperka.

R E K L A M A

Kto uratowal orła bielika? - KLIK

- Mama chłopca po wszystkim przywiozła podziękowania. Ściskałam ją, płakałam, razem płakałyśmy - wspomina pani Monika, właścicielka psa. Kiedy zorganizowano festyn ze zbiórką na zamontowanie windy dla niepełnosprawnego Mikołaja z Piasków (dotkniętego porażeniem mózgowym), pies musiał się tam pojawić. Przebywał wśród dzieci, pomagał zbierać pieniądze. Miał założony czerwony śliniak z napisem „Jestem Dasco. Pomagam”. Kiedy po imprezie przedszkolaki dostały od nauczycielek zadanie namalowania wspomnień z festynu, na większości prac znalazł się ich pupil - Dasco. Pies otrzymał mnóstwo laurek i rysunków z podziękowaniami. - Człowiek jest tyle wart, ile może dać drugiemu człowiekowi. Serdeczne podziękowania dla sympatycznego Dasco za czynny wkład w zbieraniu środków na windę dla Mikołaja - napisały w laurce przedszkolaki z gminy Piaski.

Jak możecie pomóc rodzinie Tomka, ktory leży w szpitalu w Niemczech? ZAJRZYJCIE TUTAJ


Dziś czarny, duży pies wraz z właścicielami mieszka w Brzeziu. Nie może wytrzymać bez pomagania, więc postanowił wziąć udział w tegorocznym finale WOŚP. Niestety, właściciele zbyt późno zgłosili się do sztabu powiatowego i nie otrzymali już identyfikatora oraz oryginalnej puszki do zbiórki ulicznej. Był za to maskotką imprez, jakie odbywały się w GOK Hutnik. Wspierał wolontariuszy na czterech łapach. Pies jest spokojny, bardzo lubi zabawy z dziećmi. Miłość jest wzajemna. Kiedy przedszkolaki, po występach na scenie, wychodziły na korytarz, wręcz rzucały się na Dasco. Nazywały go Misiem, Michem. Przytulały się, ściskały, głaskały, łaskotały, każdy chciał mieć zdjęcie z psem. A ponieważ jest pieszczochem i uwielbia łaskotki, taka sytuacja była mu na rękę. A przy okazji do puszki wpadło kilka złotych.

- Kupiliśmy nowofundlanda 5 lat temu do kochania. Wychowywał się ze spanielką. Przepada za dziećmi, lubi się z nimi bawić - opowiada pan Roman, właściciel psa.

Dasco jest uparciuchem, bardzo przeżył przeprowadzkę do mniejszego mieszkania, ale chętnie chodzi na spacery. Lubi biegać, co u nowofundlandów nie jest często spotykane. Ma swoje „widzimisię”. Bardzo sprytnie udaje, że się krztusi, kiedy pan nie pozwala mu na coś i pociągnie go za obrożę. Jako szczeniak uwielbiał banany, teraz tych owoców nie tknie. Ale za to chętnie je inne owoce i warzywa. Lubi surową i kiszoną kapustę, marchewki, a także jabłka, pomarańcze i cytryny.

- Przy podawaniu jedzenia wszystko ważymy, aby nie przytył za bardzo. Trzeba dbać, aby nowofundlanda nie przekarmić. Waży około 60 kg i tej wagi nie przekracza - opowiadają właściciele. Do zabawy służy mu piłka nożna. Lubi też... kolorowe koce, szale, chusty. - Gdybyśmy byli na spacerze, a w pobliżu przejeżdżałaby mama z dzieckiem w wózku, przykrytym kocykiem, to mógłby mu się spodobać ten kocyk. Jako szczeniak miał kiedyś taki - wspominają właściciele psa.

Psy tej rasy nazywane są „wodołazami”. Dasco lubi kąpać się w jeziorze, ale do wody wchodzi ostrożnie. Chyba, że zauważy w niej człowieka - wtedy pędzi bez opamiętania. Bardzo dobrze pływa.

Pies ma swój czerwony, ozdobny śliniak z napisem: ”Jestem Dasco. Pomagam”. Kiedy widzi, że pani wyciąga go z szafy, bardzo się cieszy i staje w gotowości. Właściciele - Monika i Roman Fiebig są chętni do uczestniczenia z psem, w festynach i imprezach charytatywnych. Wystarczy zadzwonić: 725 373 970.

R E K L A M A
R E K L A M A
+ 4 głosów: 4 (100%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (1)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ Monia
    2 miesiące temu ocena: 100%  1
    Zawsze będziemy pomagać bo sama w życiu przeszłam przez piekło....wiem co znaczy choroba ...dobro powraca
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    R E K L A M A
    R E K L A M A