Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Fines
R E K L A M AB1 - Ubojnia Gola

Było groźnie - bez gradu, ale z oberwaniem chmury. Z dróg robiły się rzeki

› Aktualności 21 dni temu    30.07.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 5 ocen 4 / 100%
A A A
Gostyń. Skrzyżowanie ul. Granicznej i Poznańskiej - strazacy wypompowują wodę z zalanej piwnicy wielorodzinnego budynkuGostyń. Skrzyżowanie ul. Granicznej i Poznańskiej - strazacy wypompowują wodę z zalanej piwnicy wielorodzinnego budynku fot. A. Fajczyk

Gostyński deptak zalany po kolana. Zatopione Rondo Solidarności i fragment ul. Wrocławskiej, aż do skrzyżowania z ul. Kolejową. Wybijające studzienki kanalizacji deszczowej na Pl. Karola Marcinkowskiego czy ul. Polnej. Samochody, które grzęzły w wodzie i zalane piwnice w domostwach, szpitalu czy przedszkolach. To skutek dzisiejszego oberwania chmury, jakie nawiedziło Gostyń, a także Piaski, Krobię, Borek Wlkp. czy Pępowo. Straż w ciągu 3 godzin wyjeżdżała 33 razy.

O burzach oraz obfitych opadach deszczu, a nawet gradu, dodatkowo połączonych z silnym wiatrem mieszkańców powiatu gostyńskiego ostrzegano od kilku dni. Dziś wczesnym popołudniem niebo się zachmurzyło i przyszedł ulewny deszcz, połączony nawet z burzą. Grzmoty i błyskawice odeszły, a deszczowe chmury pozostały.

- Na własną rękę próbujemy się ratować, zabezpieczać - worki z piachem są uszykowane. Robimy to z tą myślą, że ostatnio wszędzie przechodzą gwałtowne burze - opowiadają mieszkańcy ul. Podleśnej. - Dziś może padało intensywniej, ale na podtopienia, zalewanie się nie zanosiło - wczoraj już to groźniej wyglądało, wiatr w pewnym momencie zaczął silnie wiać, błyskało się mocno - dodają.

Dlaczego mieszkaniec gminy Krobia okradł gostyńską parafię? - ZOBACZ TUTAJ

Skrzyżowanie ul. Podleśnej i ks. J. Twardowskiego w Gostyniu zaczęło się topić, zamontowane parę lat temu nowa kanalizacja i zbiornik retencyjny do wód deszczowych początkowo nie zdawały egzaminu.

- Z całego osiedla Pożegowo woda leci, spływa do zbiornika. Kiedy początkowo powietrze się „bąbliło”, to oznaczało, że woda jeszcze schodzi do zbiorników z drogi, ale długo nie trwało, kiedy były zapełnione - zwracają uwagę właściciele posesji przy skrzyżowaniu.
 

Zalane było również skrzyżowanie ul. Starogostyńskiej i Poznańskiej, w pobliżu parkingu marketu BricoMarche, woda z piachem płynęła ul. Poznańską (i wieloma innymi), jak rzeka - chodników nie było widać, a kiedy woda przepłynęła, pozostawał muł. Silniki samochodów wyłączały się nagle, kiedy woda sięgała do podwozia.

Kłopot mieli mieszkańcy ul. 1 Maja (ktoś nazwał deptak "Wenecją Północy"), Polnej, Bojanowskiego i wielu innych w mieście. - Najgorszy problem dla właścicieli posesji się robi wtedy, kiedy cała ulica zalana jest wodą, a po niej pędzą samochody. Wtedy powstaje dodatkowa fala, która wodę w nasze wjazdy na podwórze, na ogródki czy do obniżonego garażu wlewa. Albo do piwnicy - sygnalizują poszkodowani. Zalany był również fragment drogi w Brzeziu, przez wodę spływająca z okolicznych pól.

- Woda leci z górek, nie ma się gdzie podziać, a wszystkie urządzenia sanitarno-kanalizacyjne są zamulone i budowane bardzo dawno. Przekrój już też nie ten, wody było gwałtownie bardzo dużo. Ziemia była tak bardzo wysuszona, twarda, że podejrzewam, iż przez pierwsze minuty deszczówki też nie pochłonęła - wyjaśnił jeden z mieszkańców.
 

Przez trzy godziny (od g. 14.30 do 17.30) gostyńska straż pożarna otrzymała 33 zgłoszenia, związane z zalanymi ulicami, piwnicami czy garażami, od mieszkańców gminy Gostyń. - Dwa zgłoszenia były z gminy Krobia, 5 zalań mieliśmy też w Piaskach, kilka podtopień było w Szelejewie I. Jednak to w Gostyniu mieliśmy najwięcej pracy, związanej z wypompowaniem wody z zalanych ulic, skrzyżowań, zatopionych piwnic w domaczy czy zalanych posesji - wyjaśnia st. asp. Roman Wrotyński, dyżurny operacyjny KP PSP w Gostyniu. W działaniach, związanych z usuwaniem skutków ulewy udział brały zastępy JRG z gostyńskiej komendy powiatowej, a na nogi postawieni zostali także druhowie jednostek OSP z terenu gminy Gostyń: Kosowo, Gola, Daleszyn. - Wspomagali nas strażacy - ochotnicy z gminy Piaski. Do akcji wyjeżdżali też ochotnicy jednostki OSP z Krobi - dodał st. asp. Roman Wrotyński.

Niektóre zdjęcia w galerii wykonali mieszkańcy

+ 4 głosów: 4 (100%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (5)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ widze
    20 dni temu 5
    Dziewczyno z OSP Kosowo jak chcesz to mam taką czapke zimową bo widze że ci zimno w kominiarce pod same oczy a temperatura 30 stopni w plusie.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Bibi
    20 dni temu ocena: 0%  4
    Pan redaktor chyba coś wypił bo błędów tyle że głowa boli
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Miglanc
    21 dni temu ocena: 50%  3
    a Podleśna tyle co robiona była i miało nie być takich sytuacji ??
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Karol
    21 dni temu ocena: 80%  2
    Musiała przyjść ulewa żeby na ul. Podleśnej mieszkańcy nauczyli się parkować ! Żadnego auta!
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
    ~ Msria
    21 dni temu ocena: 100%  1
    Woda leci bo długo nie padało i powycinaliscie wszystkie drzewa nie sądzicie nowych zróbcie wszędzie betonowa pustynie to nad zmyje
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji