Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AA1 - Fines
R E K L A M AB1 - MAT-BRUK

Zima zaskoczyła drogowców czy raczej kierowców?

› Aktualności 6 miesięcy temu    3.01.2019
Agata Fajczyk
komentarzy 11 ocen 4 / 100%
A A A
Na skrzyżowaniu ulicy Kolejowej i Pl. Karola Marcinkowskiego ktoś uderzył w znak. Widać było ślady hamowania. Kilka godzin później pracownicy ZGKiM w Gostyniu naprawiali usterkęNa skrzyżowaniu ulicy Kolejowej i Pl. Karola Marcinkowskiego ktoś uderzył w znak. Widać było ślady hamowania. Kilka godzin później pracownicy ZGKiM w Gostyniu naprawiali usterkę fot. A. Fajczyk

Śnieg, którego należało się spodziewać już w nocy (zgodnie z prognozami meteorologów), zaczął sypać dziś rano, po godz. 6.00. Szybko przykrył zamarzniętą nawierzchnię jezdni. Warunki ruchu na szosach były bardzo trudne.

Na drogach w powiecie gopstyńskim doszło od rana do kilku stłuczek: w Poniecu w okolicy przejazdu kolejowego (CZYTAJ TUTAJ), dyżurny komendy policji otrzymał zgłoszenia o utrudnieniach związanych z ruchem na drodze w kierunku Grabonogu oraz o korku w rejonie gostyńskiego "Zacisza" (kierowcy nie mogli podjechać pod górę), trudno było poruszac się też w w Gostyniu na ul. Leszczyńskiej (w ciągu drogi krajowej nr 12). W wyniku poślizgu, w poprzek drogi stanął samochód w rejonie Stężycy, podobnie szosę zablokowała ciężarówka w Brzeziu. Ze śliską nawierzchnią, na zakrętach, mieli również problem kierowcy na trasie Pudliszki - Karzec i dalej do Dzięczyny (tam jeszcze przed południem były oblodzone fragmenty).  W mieście można zauważyć kilka przestawionych znaków na skrzyżowaniach, „bo hamulce nie zadziałały”. Czy drogowców zima zaskoczyła? Czy raczej kierowcy są bardzo niecierpliwi, spieszą się, a niektórzy zapomnieli zmienić opony na zimowe? (patrz FILM)

O kolizji w Gostyniu, na ul. Mostowej - KLIK

- Kiedy dziś o godz. 6 się obudziłem, na ulicach było czarno. Piętnaście minut później już było biało. Opady śniegu, chociaż były zapowiadane przez meteorologów, zaskoczyły nas tylko trochę. Nie jesteśmy w stanie być wszędzie od razu - wyjaśnia Tomasz Nosek z Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Gostyniu.

Jednostka ta zajmuje się odśnieżaniem i posypywaniem chodników w mieście, ścieżek i przejść w parkach. Do „akcji zima” od rana „komunalka” wysłała ciągnik z pługiem oraz dwa samochody z kilkoma pracownikami, aby ułatwić od rana dojście mieszkańcom po zakupy czy do pracy.

- Pługiem właściwie nie było co robić, śniegu nie napadało aż tyle, aby trzeba go było odgarniać maszyną - przyznaje Tomasz Nosek.

Posypywanie piaskiem i solą rozpoczęto od chodników w najbardziej niebezpiecznych miejscach. W akcji pomagają też ludzie zatrudnieni na umowę zlecenie, którzy działają w swoich rejonach - w parkach (ul. Strzelecka, planty), na chodnikach osiedlowych w mieście, na ul. Leszczyńskiej, na Pożegowie. Piasek do posypywania jest też dostępny w zielonych skrzyniach, każdy może z tego skorzystać.

- Teraz pewnie go ubyło. Jeśli nie dziś to jutro będziemy dowozić, uzupełniać - mówi Tomasz Nosek.

Podkreśla, że Zakład odebrał też kilka telefonów od kierowców narzekających na trudne warunki na drogach, mimo że od lat ZGKiM w Gostyniu odśnieżaniem jezdni się nie zajmuje.

fot. A. Twardowska

Marzena Paluszkiewicz - naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w gostyńskim magistracie zapewnia, że służby dość szybko wyjechały do akcji. Posypywanie rozpoczęto od najbardziej niebezpiecznych, newralgicznych odcinków szos, „górek”, łuków.

- Ale zamarznięte drogi pod śniegiem wymagały dużej ilości piasku i soli do posypania. Kilka razy trzeba było je objeżdżać, żeby był efekt, żeby podłoże zareagowało i zaczęło topnieć - mówi Marzena Paluszkiewicz.

Pracownicy wydziału gospodarki komunalnej też odebrali kilka telefonów od zaniepokojonych kierowców, którzy „w urzędzie miejskim” wyzywali przede wszystkim na trudną do przejechania od rana drogę wojewódzką 434.

- Dzwonili też w sprawie gminnych dróg. Ale głównie uwagi dotyczyły oblodzonej drogi wojewódzkiej 434. Dzwonili nawet ludzie, którzy jechali z Krobi, że „gmina ma coś zrobić, posypać nawierzchnię drogi wojewódzkiej" - powiedziała Marzena Paluszkiewicz.

Czytaj także: Dostali zniżki na paliwo. Nie wszyscy...

+ 4 głosów: 4 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (12)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Anonimowsky
6 miesięcy temu 12
Najlepiej na drogowców zrzucić. Raczej mi się wydaje że to wina gmin i powiatu że nie potrafią zorganizować ludzi którzy by ogarnęli te drogi jak najszybciej. Ale co tam wina drogowców.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ SŁAWEK
6 miesięcy temu ocena: 100%  11
UWAGA UWAGA godzina17,35 śnieg sypie bardzo obficie służby szykujcie się bo rano kierowcy będą zaskozeni jak pojadą do pracy
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Sajmon
6 miesięcy temu 10
Co to znaczy "najbardziej niebezpiecznych" Gdzies widnieje taka lista miejsc???? Głupota goni głupotę....
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ kierowca
6 miesięcy temu ocena: 40%  9
Pani Paluszkiewicz i pan Nosek niech się tak nie wymądrzają, bo nie mają racji. Powodem ślizgawki nie była ta odrobina śniegu co spadła nad ranem, tylko padający wieczorem deszcz i mróz w nocy. Drogi powinny być sypane już w nocy. A dość szybko, to która godzina dla p. noska? 9 - 10? Bo o 8.30 tych jego służb nigdzie nie było.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ ambasador
6 miesięcy temu ocena: 75%  8
Gdzie nasz ambasador Czwojda odpowiedzialny za drogi powiatowe, których wcale nie sypano
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ komedii cd.
6 miesięcy temu ocena: 80%  7
Widocznie ambasador jeszcze bez kierowcy i nie wie o warunkach pogodowych.
~ kierowca
6 miesięcy temu ocena: 80%  6
Święta prawda. Droga z Grabonogu i z Podrzecza to koszmar. Nawet na zakrętach i skrzyżowaniach zero śladu posypania.
~ SŁAWEK
6 miesięcy temu ocena: 60%  5
modry TYtak samo jak Pani Paluszkiewicz zacznijcie MYŚLEĆ bo bieda u was z tym , jak nie można objechać wszystkich dróg w 5 minut to można było zacząć sypać wieczorem bo już marzło, natomiast wasze myślenie jest takie:a może nie popada to ZAOSZCZĘDZIMY. Wszystkie szkody powinny z własnych pieniędzy naprawiać osoby odpowiedzialne za utrzymanie pożądku na drogach
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ bzdury
6 miesięcy temu ocena: 71%  4
Najlepiej nasypac latem wtedy pana kierowcy nic nie zaskoczy.
~ modry
6 miesięcy temu ocena: 77%  3
Zima zawsze ostatnio zaskakuje kierowców.Śnieg jest teraz żadkością i kierowcy nie potrafią jeżdzić w takich warunkach.Wszyscy myślą,że służby drogowe w 5 minut ,gdy zaczną się opady,już posypują wszystkie drogi i ulice.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ kierowca
6 miesięcy temu ocena: 100%  2
Kierowcy potrafią jeździć, bo mimo trudnych warunków nie było poważnych tzw. zdarzeń drogowych. Był za to gigantyczny korek na powiatowych i wojewódzkiej, bo wszyscy jechali na tym lodowisku ostrożnie i powoli. A ty pewnie nosa z domu nie wystawiłeś i się mądrujesz.
~ Gość
6 miesięcy temu ocena: 45%  1
W takiej rzadkiej sytuacji jak wiedzą, jaką będzie pogoda to można temu zapobiec. Zasypujac drogi już wieczorem, a nie czekać aż śnieg popada.